© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Kategorie: Wszystkie | 1934 - Artyku造 | 1956 - 1959 | 1958 - Artyku造 | 1960 - Artyku造 | 1964 - Artyku造 | 1968 - Recenzje | 1970 - 1979 | 1970 - Recenzje | 1975 - Recenzje | 1980 - 1988 | 1980 - Pozosta貫 teksty | 1980 - Recenzje | 1986 - Pozosta貫 teksty | 1989 - Artyku造 i wywiady | 1990 - Artyku造 i wywiady | 1991 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Materia造 biograficzne | 1993 - Artyku造 i wywiady | 1994 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Kronika wydarze | 1995 - Materia造 biograficzne | 1995 - Pozosta貫 teksty | 1996 - Artyku造 i wywiady | 1996 - Materia造 biograficzne | 1997 - Artyku造 i wywiady | 1997 - Materia造 biograficzne | 1998 - Artyku造 i wywiady | 1999 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Pozosta貫 teksty | 2001 - Artyku造 i wywiady | 2001 - Pozosta貫 teksty | 2002 - Artyku造 i wywiady | 2002 - Materia造 biograficzne | 2002 - Pozosta貫 teksty | 2003 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Pozosta貫 teksty | 2004 - Recenzje | 2005 - Artyku造 i wywiady | 2005 - Kronika wydarze | 2005 - Materia造 biograficzne | 2005 - Pozosta貫 teksty | 2005 - Recenzje | 2006 - Artyku造 i wywiady | 2006 - Fotogaleria | 2006 - Kronika wydarze | 2006 - Materia造 biograficzne | 2006 - Pozosta貫 teksty | 2006 - Recenzje | 2007 - Artyku造 i wywiady | 2007 - Fotogaleria | 2007 - Kronika wydarze | 2007 - Materia造 biograficzne | 2007 - PISMA WYBRANE t. I/II | 2007 - Pozosta貫 teksty | 2007 - Recenzje | 2008 - Artyku造 i wywiady | 2008 - Fotogaleria | 2008 - Kronika wydarze | 2008 - Recenzje | 2009 - Artyku造 i wywiady | 2009 - Fotogaleria | 2009 - Kronika wydarze | 2009 - Recenzje | 2010 - Artyku造 i wywiady | 2010 - Fotogaleria | 2010 - Kronika wydarze | 2010 - Pozosta貫 teksty | 2010 - Recenzje | 2011 - Artyku造 i wywiady | 2011 - Fotogaleria | 2011 - Kronika wydarze | 2011 - Pozosta貫 teksty | 2011 - Recenzje | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 1 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 2 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 3 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 4 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 5 | NOWE KSI*KI | STRONA G紟NA | Varia
RSS
wtorek, 03 marca 2009
Trzeba pami皻a, kto podpali 鈍iat (I)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)
Nr 47 / 25. 02. 2008 r.

Bartosz T. Wieli雟ki: - Tak cz瘰to bywa pan ostatnio w Berlinie, 瞠 kr捫 o panu anegdoty. Wed逝g jednej to Helmut Kohl mia panu w listopadzie odradza przyj璚ie funkcji ministra spraw zagranicznych, bo to zbyt ci篹kie zaj璚ie.

Prof. W豉dys豉w Bartoszewski: - Ha, on pewnie by豚y zadowolony, gdybym zosta ministrem. Bo to ja bym si m璚zy, a nie on. A Niemcy mieliby wreszcie w Warszawie partnera m闚i帷ego j瞛ykiem, kt鏎y mo積a odszyfrowa i zrozumie. Ale ja od razu uzna貫m propozycj Donalda Tuska za wyraz jego zaufania i 篡czliwo軼i, a nie za propozycj do rozwa瞠nia.

- Jeszcze jedna anegdota. Rados豉w Sikorski spotyka si z Frankiem-Walterem Steinmeierem, szefem niemieckiego MSZ. Chce on rozmawia o wyp璠zonych, a Sikorski kr璚i g這w i m闚i: „Tym si zajmuje prof. Bartoszewski”. Wtedy Steinmeier posmutnia. Bo Niemcy si pana boj.

- Nie wiem, czy to dotyczy pana ministra Steinmeiera, bo pozna貫m go dopiero niedawno. Mo瞠 ten strach bierze si st康, 瞠 w niemieckim rz康zie nigdy nie zasiada by造 wi瞛ie Auschwitz ani honorowy obywatel pa雟twa Izrael?

Bynajmniej nie m闚i tego z satysfakcj. To dowodzi, jak bardzo sprawiedliwa okaza豉 si dla mnie historia. Ja nie robi貫m w swoim 篡ciu niczego nadzwyczajnego, lecz tylko to, co mi kaza這 sumienie. A wobec Niemc闚 jak wszystkich innych ludzi staram si by w porz康ku.

- Jak Polska powinna rozmawia z Niemcami?

- Dla mnie modelem jest dyskusja, dzia豉nie koncyliacyjne, a nie podsycanie antagonizm闚. To przynosi lepsze efekty - tak wynika z mojego do鈍iadczenia 篡ciowego. Mo瞠 inaczej bym na to patrzy, gdybym by obywatelem USA czy Rosji. Ale ja nie jestem obywatelem imperium, tylko 鈔edniej wielko軼i kraju europejskiego, kt鏎y musi si zastanowi, w jakie sojusze ma wej嗆 i jak ma wsp馧dzia豉 z innymi, by zaspokaja swoje potrzeby.

W latach 90. przez ponad cztery lata by貫m ambasadorem w Wiedniu. To by okres, gdy Austria aspirowa豉 do Unii. Obserwowa貫m na miejscu wszystkie zwi您ane z tym dyskusje i napi璚ia. Co by這 w闚czas najbardziej szkodliwe? Radykalne zachowania ludzi pokroju Joerga Haidera, reprezentanta skrajnie populistycznej prawicy i nieprzejednanego przeciwnika UE. Haider utwierdzi mnie w przekonaniu, 瞠 populistyczne bicie piany to tylko marnowanie si.

Jestem wierz帷ym katolikiem. Uwa瘸m, 瞠 dobre uczynki i dobre intencje nie id na marne. Wierz w celowo嗆 dzia豉nia w imi przykazania mi這軼i bli幡iego i propagowania o鄉iu b這gos豉wie雟tw. Nie twierdz, 瞠 do篡j jakich piorunuj帷ych efekt闚. Nie wiem nawet, czy moje wnuki tego do篡j. Ale tak trzeba robi.

- Czy w takim duchu rozmawia pan na pocz徠ku lutego z niemieckim ministrem kultury Berndem Neumannem, kt鏎y przyjecha do Polski rozmawia o „widocznym znaku” - rz康owym muzeum wyp璠zonych? I czy zapewnia go pan, 瞠 Polska zachowa w tej sprawie 篡czliw neutralno嗆?

- Rozmawia貫m dok豉dnie z takim nastawieniem, ale z t 篡czliw neutralno軼i to troch przesada. My dzia豉li鄉y wed逝g zasady: "zje嗆 ciastko i mie ciastko". Nie ust徙ili鄉y Niemcom na 瘸dnym polu, a uzyskali鄉y zrozumienie dla wielu naszych postulat闚 - cho熲y w sprawie budowy w Gda雟ku Muzeum Wojny i Pojednania.

Powiedzia貫m ministrowi Neumannowi, 瞠 Niemcy musz sami stworzy koncepcj upami皻nienia wyp璠ze, a my zobaczymy, co z tego wyjdzie. Wci捫 jednak nie zgadzamy si na mieszanie ze sob przyczyn i skutk闚 II wojny 鈍iatowej.

Wyp璠zenia by造 tragedi. Gdy jednak wybucha po瘸r, w kt鏎ym gin ludzie, to zawsze pojawia si pytanie: co by這 przyczyn po瘸ru? Czy aby nie podpalenie? To hitlerowskie Niemcy podpali造 Europ i ca造 鈍iat. To Niemcy wo豉li na wiecach: "Chcemy wojny totalnej!". I mieli tak wojn - ze wszystkimi tego skutkami.

W 1995 r. przemawia貫m w Bundestagu. M闚i貫m, 瞠 my, Polacy, potrafimy wsp馧czu niewinnym ofiarom po stronie niemieckiej. Ale podkre郵am: niewinnym.

- Jak reaguj na takie s這wa niemieccy politycy, zw豉szcza ci zwi您ani z wyp璠zonymi?

- Zgadzaj si z nimi, ale zaraz m闚i o cierpieniach ludzi i o tym, 瞠 musz si liczy z wol wyborc闚. Nie wiem, na ile w to wierzy. Po przem闚ieniu w Bundestagu s造sza貫m same tylko g這sy zachwytu. Nawet Herbert Hupka [prominentny polityk Zwi您ku Wyp璠zonych] publicznie mi gratulowa, 瞠 m闚i貫m pi瘯nie i s逝sznie.

- Czy polscy naukowcy wezm udzia w tworzeniu "widocznego znaku"?

- Jeste鄉y wolnym krajem i mamy wolnych naukowc闚. Je郵i Niemcy zechc np. zam闚i ekspertyz u jakiego polskiego historyka, to nie b璠ziemy mie nic przeciwko temu. To nie jest sprawa, kt鏎 powinno zajmowa si pa雟two - to zaj璚ie dla uniwersytet闚.

- Polski rz康 nie b璠zie reagowa nawet wtedy, gdyby okaza這 si, 瞠 wp造w na "widoczny znak" ma Erika Steinbach?

- Ja nie uwa瘸m za s逝szne nadawa tej pani znaczenia. Dawno temu przestrzega貫m Niemc闚, 瞠 jej dzia豉lno嗆 doprowadzi do pogorszenia stosunk闚 polsko-niemieckich.

Dajmy spok鎩, nie rozmawiajmy o osobach. Jeste鄉y 鄉iertelni i je郵i chcemy utrwala pami耩, to nie mo瞠my my郵e o 篡j帷ych, lecz o naszych prawnukach. My i nasze dzieci znamy przecie histori. „Widoczny znak” musi m闚i o tym, kiedy wybuch豉 wojna, kto j wywo豉, jakie by造 jej skutki dla wielu narod闚. Musi dominowa prawda. Tego si domagamy.

Ci庵 dalszy – cz窷 II

Trzeba pami皻a, kto podpali 鈍iat (II)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)
Nr 47 / 25. 02. 2008 r.

- Niemieccy politycy zapewniaj, 瞠 „widoczny znak” nie b璠zie fa連zowa historii i poka瞠 wyp璠zenia jako skutek II wojny. Wierzy im pan?

- Sprawy wiary omawiam ze spowiednikiem, a nie z politykami. Ogl康a貫m wystaw „Wymuszone drogi” [zorganizowan w 2006 r. przez Zwi您ek Wyp璠zonych] i nie by貫m ni zachwycony. Wiem, 瞠 pa雟two niemieckie widzi te wydarzenia inaczej ni organizacje pozarz康owe. Bior za dobr monet zapewnienia pani kanclerz Angeli Merkel. Dobrze si znamy jeszcze z czas闚, gdy w latach 90. by豉 ministrem ds. m這dzie篡 w rz康zie Kohla, i ufamy sobie.

Teraz b璠ziemy bacznie obserwowali poczynania Niemc闚. Podczas rozm闚 w Warszawie zacytowali鄉y im star polsk maksym: "R鏏, co uwa瘸sz – uwa瘸j, co robisz".

- Niemcy narzekaj jednak, 瞠 Polacy sami nie wiedz, jak ma wygl康a muzeum w Gda雟ku i jak rol oni maj w tym odegra.

- Sprawa ma u nas wysoki priorytet. Muzeum Wojny i Pojednania ma pokaza przyczyny i skutki II wojny 鈍iatowej - tak瞠 komunizm i narodziny "Solidarno軼i", kt鏎a w ko鎍u obali豉 komunizm. 1 wrze郾ia 2009 r. chcemy wmurowa kamie w璕ielny pod budow muzeum. Niewykluczone, 瞠 zrobimy to razem z Niemcami, mo瞠 nawet z aliantami.

Koncepcja muzeum powstaje. Na pewno Niemcy b璠 uczestniczy w dyskusjach i przygotowaniach. W najbli窺zych tygodniach minister kultury Bogdan Zdrojewski ma im przedstawi nasz szczeg馧ow ofert. Najwa積iejsze jest to, 瞠 Niemcy zgodzili si z naszym pogl康em, 瞠 wojna rozpocz窸a si w Gda雟ku i 瞠 tam "Solidarno嗆" przezwyci篹y豉 jej skutki.

Konkretnie rozmawiali鄉y te o o篡wieniu sieci Pami耩 i Solidarno嗆 [powsta豉 w 2005 r. koncepcja sieci muze闚 i wystaw po鈍i璚onych deportacjom w XX-wiecznej Europie; ma 陰czy plac闚ki w Polsce, Niemczech, na S這wacji i W璕rzech]. Postaramy si, by szybko powsta jej sekretariat w Warszawie. Wkr鏒ce spotkam si z ministrem spraw zagranicznych Czech Karlem Schwarzenbergiem. Mam nadziej, 瞠 nam闚i go do udzia逝 w tym przedsi瞝zi璚iu. Sie nie b璠zie zajmowa si jedynie wyp璠zeniami, lecz totalitaryzmem i jego skutkami dla Europy - "miar z豉 w XX stuleciu", by przypomnie s這wa Jana Paw豉 II.

- Podczas rozm闚 z Niemcami w Warszawie zgodzili軼ie si, 瞠 w Berlinie trzeba upami皻ni „Solidarno嗆”. W jaki spos鏏?

- Szukamy odpowiedniej formu造. Bez w徠pienia w tym mie軼ie musz powsta znaki przypominaj帷e o wk豉dzie Polak闚 w zako鎍zenie zimnej wojny. To zreszt nie jest nasz pomys. To Helmut Kohl wielokrotnie powtarza, 瞠 gdyby nie "Solidarno嗆", mur berli雟ki by nie run掖. Rozmawiamy m.in. o pomniku pod Bundestagiem. Na razie poka瞠my w Berlinie znan ju w Polsce wystaw O鈔odka Karta „Oblicza totalitaryzmu”.

- By造 prezydent Niemiec Richard von Weizsacker przyzna w ostatnim wywiadzie dla „Gazety”, 瞠 Niemcy ci庵le w zbyt ma造m stopniu rozumiej tragiczn histori Polski.

- Weizsacker to bardzo inteligentny cz這wiek. On zna nasz histori i wie, ile maj do nadrobienia jego rodacy. Przyk豉dem zbyt ma貫j wiedzy jest chocia瘺y to, 瞠 w Niemczech bagatelizuje si znaczenie 1 wrze郾ia 1939 r. jako pocz徠ku wielkiego nieszcz窷cia dla wielu narod闚 Europy, a finalnie - tak瞠 dla niemieckiego. Bo przecie gdyby nie spisek Ribbentrop-Mo這tow i napa嗆 na Polsk, nie dosz這by do czego takiego jak niewola kilkunastu milion闚 Niemc闚, wyw霩ki Niemc闚 do ZSRR, NRD czy wi瞛ienie Stasi w Budziszynie. S jednak w Niemczech takie organizacje, kt鏎e twierdz, 瞠 pocz徠ek wojny to wiosna 1945 r. - upadek III Rzeszy i wyp璠zenia. Zwraca貫m na to uwag Weizsackerowi, on si ze mn zgadza.

- Czyli Jaros豉w Kaczy雟ki mia racj, gdy przestrzega przed odradzaniem si w Niemczech rewan篡zmu i nazizmu?

- No, on sam wiedzia to przecie najlepiej. Nie znam europejskiej partii populistycznej, kt鏎a by nie posiad豉 monopolu na wszelk wiedz i m康ro嗆. Wystarczy spojrze na Le Pena i Haidera.

- Kaczy雟ki zarzuca rz康owi Donalda Tuska, 瞠 polityka zbli瞠nia do Niemiec nie przynosi 瘸dnych efekt闚. 疾 wizyta naszego premiera w Berlinie by豉 pora磬, bo Niemcy nie chc si wycofa z upami皻nienia wyp璠ze ani z budowy Gazoci庵u P馧nocnego.

- Premier pojecha do Berlina po to, by przywr鏂i w stosunkach polsko-niemieckich normalno嗆 w duchu traktatu o dobrym s御iedztwie z 1991 r. To uda這 si osi庵n望. Praktyk cywilizowanych kraj闚 jest to, 瞠 gdy pojawi si mi璠zy nimi problemy, to siadaj do rozm闚. Dzi z Niemcami rozmawiamy o problemach i dalej b璠ziemy prowadzi ten dialog. Na tym polega r騜nica mi璠zy obecnym a poprzednim rz康em.

Rozmawia w Berlinie: BARTOSZ T. WIELI垶KI

poniedzia貫k, 21 lipca 2008
Bronis豉w Geremek (1932-2008) - Bardzo si liczy貫m z jego opiniami i radami

"Gazeta Wyborcza" (Warszawa)

Nr.163 (5773)/ 14. 07. 2008 r.

W ci庵u 40 lat naszej znajomo軼i widzia貫m odwag Geremka - i przy zak豉daniu podziemnego Towarzystwa Kurs闚 Naukowych, i przy innych dzia豉niach opozycji, i za czas闚 jawnej "Solidarno軼i" lat 1980-81, i w okresie ucisku "S", i w stanie wojennym. Siedzia貫m z nim w obozie internowania w Jaworzu w tym samym korytarzu. Tam si zbli篡li鄉y.

Geremek zawsze my郵a w kategoriach og鏊nych, o sprawach publicznych - i to nie w perspektywie miesi璚y, ale lat. W Jaworzu napisa w zeszycie w kratk esej o cz這wieku w wi瞛ieniu. Ostatnio kr捫y mi璠zy Warszaw a Bruksel jak zawsze w sprawach publicznych.

Nasz kontakt po 1989 r. by zawsze 軼is造. Ja by貫m ambasadorem, a on szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych. Ja ministrem spraw zagranicznych, on szefem komisji. Potem on by szefem MSZ, a ja szefem senackiej komisji spraw zagranicznych. Kiedy Unia Wolno軼i wysz豉 z rz康u Buzka, Geremek przesta by ministrem spraw zagranicznych. Doradzi Buzkowi, 瞠by mnie zrobi szefem MSZ. I zn闚 wsp馧pracowali鄉y. Bardzo si liczy貫m z jego opiniami i radami.

W 2007 r. Geremek odm闚i z這瞠nia o鈍iadczenia lustracyjnego. I przesta by cz這nkiem Kapitu造 Or豉 Bia貫go przy prezydencie. Wtedy ja z tej kapitu造 ust徙i貫m.

Kiedy na jesieni 2007 r. zosta貫m ministrem w kancelarii premiera Tuska, Geremek zadzwoni, by pogratulowa. - S逝sznie zrobi貫m? - spyta貫m. A on powiada, 瞠 oczywi軼ie s逝sznie i 瞠 ma nadziej, 瞠 zrobi co dobrego. Ja mu na to, 瞠 spr鏏uj, ale 瞠 licz na niego, m這dego. Bo on mia 76 lat i by ode mnie o dziesi耩 lat m這dszy.

W maju zatelefonowa: "Jest taki zamiar, aby podpisa si pod listem wyra瘸j帷ym solidarno嗆 z Lechem Wa喚s". Przez lata cz瘰to telefonowa i tak w豉郾ie zaczyna: "Jest taki zamiar, aby...". Wi璚 ja go pytam, czyj zamiar. Okaza這 si tym razem, 瞠 to zamiar Jerzego Buzka i Geremka. I podpisa貫m si pod t inicjatyw tak瞠 Geremka. To by m鎩 ostatni z nim kontakt.

Not. em

鈔oda, 14 maja 2008
Zas逝篡豉 na najwy窺zy szacunek

“Fakt” (Warszawa)

Nr 111 (1135) / 13.05.2008 r.

Przykro mi bardzo i 瘸l na wie嗆 o 鄉ierci Ireny Sendlerowej. Jej zas逝gi s, z punktu widzenia heroizmu, traktowane jako oczywiste spe軟ienie ludzkich obowi您k闚, godne pami璚i i najwy窺zego szacunku.

Dla mnie jest ona cz窷ci wspomnie o bardzo wa積ej epoce mojej m這do軼i, m這do軼i mojej generacji. Irena Sendlerowa by豉 ode mnie p馧 generacji starsza, ale nale瘸豉 do tych inteligent闚, kt鏎zy byli dla nas przyk豉dami.

Irena Sendlerowa w swoim pokoju, w Domu Opieki Ojc闚 Bonifratr闚

(Warszawa, luty 2005 r.)Fot. © Mariusz Kubik

Kiedy j pozna貫m, ju ponad 65 lat temu, by豉 przystojn, oko這 40-letni pani i nosi豉 pseudonim “Jolanta”. Kiedy zim z 1942 na 1943 rok wprowadzi豉 do istniej帷ej ju wtedy Rady Pomocy 砰dom swoj grup ludzi, nie wiedzia貫m, kim jest, jak si naprawd nazywa. Koordynowa豉 dzia豉lno嗆 wielu os鏏, kt鏎e ratowa造 篡dowskie dzieci. Trwa這 to a do jej aresztowania jesieni 1943 roku. Potem, po wydobyciu jej z wi瞛ienia przez 疾got musia豉 by bardzo ostro積a, ale dalej prowadzi豉 t dzia豉lno嗆.

Trzeba podkre郵i, 瞠 by豉 to aktywno嗆 pionierska. Wyprzedza豉 w czasie szereg innych zorganizowanych inicjatyw ratowania prze郵adowanych, przynajmniej w Warszawie. Irena Sendlerowa dzia豉豉 legalnie, pod szyldem Zarz康u Miejskiego. Ale robi豉 legalne i nielegalne rzeczy. Zarz康 Miejski m鏬 pomaga sierotom czy n璠zarzom, ale nie m鏬 ratowa 砰d闚, bo to by這 zakazane. Mia豉 wi璚 mandat do wykonywania pewnej dzia豉lno軼i, ale 鈍iadomie go nadu篡wa豉. A to grozi這 powa積ymi konsekwencjami, do kary 鄉ierci w陰cznie.

Pracuj帷 wtedy w Radzie Pomocy 砰dom, by貫m z Iren Sendlerow po鈔ednio zwi您any. Osobi軼ie nie ratowa貫m akurat dzieci, bo tym zajmowa造 si g堯wnie kobiety, z naturalnych wzgl璠闚, ale bra貫m udzia w pracach Rady Pomocy 砰dom, kt鏎 wsp馧zak豉da貫m.

Dzi瘯i temu, 瞠 Irenie Sendlerowej dane by這 d逝go 篡 oraz dzi瘯i du瞠mu zainteresowaniu medi闚 jej osob, we wsp馧czesnych czasach ocala豉 jaka cz御tka prawdy o wojennej przesz這軼i. Irena Sendlerowa przyczyni豉 si do tego, by nie zapomniano o prawdziwym obliczu sytuacji w Polsce i postawach spo貫cze雟twa polskiego w warunkach tamtej pr鏏y.

Nale瘸豉 do tych ludzi uczciwych i dzielnych, w鈔鏚 kt鏎ych obraca貫m si na co dzie i kt鏎ych bardzo szanowa貫m. W tamtym czasie nieznane by造 statystyki, ile os鏏 komu uda這 si uratowa, w og鏊e, co si komu uda這 a co nie. To by豉 inna perspektywa – mo積a j por闚na do cz這wieka, kt鏎y bierze udzia w bitwie, strzelaj do niego, jest ranny, ale nie wie, jaki jest wynik bitwy – dowiaduje si o nim dopiero potem.

Dzisiaj wracam do tego pami璚i. Byli鄉y uczestnikami tamtych wydarze. Ja dla Ireny Sendlerowej by貫m “Ludwikiem”, ona dla mnie “Jolant”. Przewodnicz帷y ca貫j Rady Pomocy 砰dom by dla niej “Trojanem”, cho naprawd nazywa si Grobelny. To by這 zupe軟ie inne 篡cie, inny 鈍iat.

Dla mnie by豉 jedn z wielce zas逝穎nych i wa積ych os鏏, kt鏎e pozna貫m, ratuj帷 innych. Szkoda, 瞠 odchodzi coraz wi璚ej 鈍iadk闚 tych wydarze, bo skazuje to nas na przekazy wt鏎ne. Ona by豉 ju jedn z ostatnich w Polsce i na 鈍iecie. Ka盥a 鄉ier cz這wieka tej generacji jest zubo瞠niem naszej wiedzy. 妃ier 鈍iadka jest zamkni璚iem czego, jakiego rozdzia逝, zostaje ju tylko historia pisana.