© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Kategorie: Wszystkie | 1934 - Artyku造 | 1956 - 1959 | 1958 - Artyku造 | 1960 - Artyku造 | 1964 - Artyku造 | 1968 - Recenzje | 1970 - 1979 | 1970 - Recenzje | 1975 - Recenzje | 1980 - 1988 | 1980 - Pozosta貫 teksty | 1980 - Recenzje | 1986 - Pozosta貫 teksty | 1989 - Artyku造 i wywiady | 1990 - Artyku造 i wywiady | 1991 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Materia造 biograficzne | 1993 - Artyku造 i wywiady | 1994 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Kronika wydarze | 1995 - Materia造 biograficzne | 1995 - Pozosta貫 teksty | 1996 - Artyku造 i wywiady | 1996 - Materia造 biograficzne | 1997 - Artyku造 i wywiady | 1997 - Materia造 biograficzne | 1998 - Artyku造 i wywiady | 1999 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Pozosta貫 teksty | 2001 - Artyku造 i wywiady | 2001 - Pozosta貫 teksty | 2002 - Artyku造 i wywiady | 2002 - Materia造 biograficzne | 2002 - Pozosta貫 teksty | 2003 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Pozosta貫 teksty | 2004 - Recenzje | 2005 - Artyku造 i wywiady | 2005 - Kronika wydarze | 2005 - Materia造 biograficzne | 2005 - Pozosta貫 teksty | 2005 - Recenzje | 2006 - Artyku造 i wywiady | 2006 - Fotogaleria | 2006 - Kronika wydarze | 2006 - Materia造 biograficzne | 2006 - Pozosta貫 teksty | 2006 - Recenzje | 2007 - Artyku造 i wywiady | 2007 - Fotogaleria | 2007 - Kronika wydarze | 2007 - Materia造 biograficzne | 2007 - PISMA WYBRANE t. I/II | 2007 - Pozosta貫 teksty | 2007 - Recenzje | 2008 - Artyku造 i wywiady | 2008 - Fotogaleria | 2008 - Kronika wydarze | 2008 - Recenzje | 2009 - Artyku造 i wywiady | 2009 - Fotogaleria | 2009 - Kronika wydarze | 2009 - Recenzje | 2010 - Artyku造 i wywiady | 2010 - Fotogaleria | 2010 - Kronika wydarze | 2010 - Pozosta貫 teksty | 2010 - Recenzje | 2011 - Artyku造 i wywiady | 2011 - Fotogaleria | 2011 - Kronika wydarze | 2011 - Pozosta貫 teksty | 2011 - Recenzje | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 1 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 2 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 3 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 4 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 5 | NOWE KSI*KI | STRONA G紟NA | Varia
RSS
wtorek, 13 listopada 2007
O eseistyce Paw豉 Jasienicy (I)

"Pogranicze literatury musi si rozszerzy w kierunku nauki, gdy w przeciwnym razie 鈍iat si stanie niewyra瘸lny dla tradycyjnych gatunk闚 pisarskich. Istotn cech humanizmu jest wszechstronno嗆 zainteresowa i dlatego w豉郾ie, niestety, dzisiaj rzeczownik «humanista» — na dobry lad trzeba by za ka盥ym razem ujmowa w cudzys堯w. Termin ten nabra bowiem sensu negatywnego i potrafi u nas oznacza «intelektualist» (cudzys堯w r闚nie niezb璠ny), kt鏎y si nie interesuje biologi, geografi i medycyn, kt鏎ego technika, ekonomia, a nawet historiografia w豉軼iwie nie obchodz" — pisa Pawe Jasienica w lipcu 1956 roku.

Patrz帷 na jego w豉sn tw鏎czo嗆 publicystyczn, od kt鏎ej — i chronologicznie, i faktycznie rzecz bior帷 — rozpocz窸a si jego rozleg豉 praca pi鏎a, przyzna trzeba, 瞠 w 鈍ietle powy窺zej definicji by Jasienica humanist bez cudzys這wu i intelektualist bez cudzys這wu. Zacz掖 sw prac publicystyczn w prasie tajnej Zwi您ku Walki Zbrojnej, a nast瘼nie Armii Krajowej w Wilnie. Pisa tam - pocz患szy od 1941 roku — artyku造 polityczno-historyczne w paru konspiracyjnych periodykach, a mi璠zy innymi w dwutygodniku “Niepodleg這嗆". W czerwcu roku 1944 zosta redaktorem tajnego pisma “Pobudka", jak g這si podtytu: “Organu Armii Krajowej Ziemi Wile雟kiej". Pocz患szy od pierwszych miesi璚y 1946 roku, artyku造 Paw豉 Jasienicy pojawia si zaczn w kilku katolickich tygodnikach spo貫czno-kulturalnych — w “Tygodniku Powszechnym” i “Tygodniku Warszawskim", w “Odnowie", w “Dzi i Jutro" — z czasem i w wielu innych czasopismach kulturalnych, naukowych, politycznych, w magazynach i w r騜nych wydawnictwach zbiorowych, nie m闚i帷 ju o prasie codziennej. Znajdziemy je wiec r闚nie na 豉mach “Odry", “Odrodzenia", “Przegl康u Kulturalnego", “Nowej Kultury", “砰cia Literackiego", “Tw鏎czo軼i", “Po prostu", “Przekroju", “安iata", “Dooko豉 鈍iata", a nawet “Problem闚", “砰cia Gospodarczego" i czasopism “Z otch豉ni wiek闚" czy “砰cie Szko造 Wy窺zej". Przysz造 bibliograf stwierdzi te niew徠pliwie, 瞠 r騜norodno軼i charakteru czasopism zasilanych jego publicystyk odpowiada豉 nieprzeci皻na rozleg這嗆 reprezentowanej przez tego autora tematyki. Nie tylko wi璚 sprawy historii wynikaj帷e ze starych zami這wa i uzyskanego tytu逝 naukowego, ale w豉郾ie wszystko to, co w rozumieniu Jasienicy prawdziwego humanist obchodzi mog這 i powinno w kraju powstaj帷ym z ruin, buduj帷ym si w najwi瘯szym trudzie, a niekiedy i w m璚e. Tak wi璚 pierwsza ksi捫ka Jasienicy, "Wis豉 po瞠gna za軼ianek" (1951), by豉 wynikiem reporterskich penetracji ziemi kielecko-buskiej, badania stopnia rozwoju cywilizacyjnego tych rejon闚, z niezmiernie charakterystycznym dla tw鏎czo軼i pisarza sta造m si璕aniem w przesz這嗆 i w przysz這嗆.

Pogrzeb Paw豉 Jasienicy - Warszawa, 22. 08. 1970 r. Wieniec od Polskiego PEN Clubu nios (od prawej): Jerzy Andrzejewski i W豉dys豉w Bartoszewski

Fot. © Archiwum W豉dys豉wa Bartoszewskiego

Niebawem poch這nie go, ba, ukszta速uje nawet na d逝gie lata, jeden ze sta造ch nurt闚 lektury i zainteresowa —praca naukowa prowadzona przez zesp馧 profesora Ludwika Hirszfelda we Wroc豉wiu: problemy immunologii, czyli odporno嗆 organizm闚 na dzia豉nie czynnik闚 chorobotw鏎czych. W wyniku tych zetkni耩 otrzymamy ostatecznie ksi捫k "Opowie軼i o 篡wej materii", wydan w 1954 roku.

Z drugiego niejako kra鎍a Ziem Odzyskanych — z Gda雟ka, wtedy jeszcze o鈔odka prawdziwie pionierskich poczyna, podj皻ych — podobnie jak i we Wroc豉wiu — dos這wnie w鈔鏚 ruin, pochodz artyku造 Jasienicy o dzia豉lno軼i Politechniki Gda雟kiej, o ludziach tej uczelni i o ich trudzie, kt鏎ego spo貫czn i pa雟twow warto嗆 tam i wtedy autentycznie docenia.

Osobn i bogat kart jego tw鏎czo軼i publicystycznej i reporta穎wej, a potem tak瞠 eseistycznej stanowi豉 jedna z tych spraw, o kt鏎ych wie si na og馧 powszechnie, ale niewiele i niedok豉dnie: sprawa odkry archeologicznych, tego grzebania w ziemi, kt鏎e pozyska這 w Jasienicy trwa貫go entuzjast. Owocem owych zainteresowa sta造 si tomy "安it s這wia雟kiego jutra" (1952) i "Archeologia na wyrywki" (1956). Swoj dociekliwo嗆, zaciekawienie 篡ciem i lud幟i wykorzystywa w przypadku archeologii i jej badaczy podobnie, jak podejmuj帷 trud zrozumienia nie豉twych problem闚 mikrobiologii i wirusologii, z kt鏎ymi zetkn掖 si we wroc豉wskiej pracowni, czy te problem闚 techniki, kt鏎e wci庵n窸y go w Gda雟ku w trakcie zbierania materia堯w do ksi捫ki "Zakotwiczenia" wydanej w 1955 roku.

Jest faktem bezspornym, 瞠 rol szczeg鏊n, dominuj帷, odgrywa豉 w publicystyce Jasienicy historia, ta najwi瘯sza mi這嗆 jego 篡cia. Historia, kt鏎a w jego spraw rozumieniu stanowi o przesz這軼i, tera幡iejszo軼i i przysz這軼i. Warto te mo瞠 przypomnie, 瞠 pasj Jasienicy — znanego w ostatnich kilkunastu latach najbardziej ze swego wielkiego cyklu eseistycznego zapocz徠kowanego Polska Piast闚 — by造 dzieje nowo篡tne, a nawet dzieje najnowsze. Temu najnowszemu okresowi naszej historii — a wi璚 ju wydarzeniom wieku XX — nie po鈍i璚i ani jednej ksi捫ki, natomiast wiele wa積ych artyku堯w, i to zar闚no w pierwszych powojennych latach, jak i pod koniec lat pi耩dziesi徠ych.

Jasienica bardzo wysoko ceni historyczn rang kr鏒kiego okresu niepodleg這軼i pa雟twa polskiego po 1918 roku, nie ulegaj帷 przy tym zreszt 瘸dnym optymistycznym uproszczeniom. Widzia to dwudziestolecie w postaci wa積ego, nieodzownego ogniwa. Widzia jego logiczne uwarunkowania, ograniczone mo磧iwo軼i; widzia te b喚dy polityki polskiej i europejskiej oraz ich skutki — te do unikni璚ia i te nie do unikni璚ia.

Niejednokrotnie mawia: “Przede wszystkim powinienem si by zajmowa dwiema sprawami: publicystyk i histori XX stulecia". Przez d逝gie lata nie 瞠gna si te z my郵 o ksi捫ce, kt鏎a traktowa豉by o latach 1918-1939.

Wysi貫k zbrojny 穎軟ierza polskiego w wojnie obronnej 1939 roku, w kt鏎ej zreszt sam uczestniczy i zyska Krzy Walecznych, traktowa Jasienica jako spraw wielkiej wagi; podobnie jak postaw spo貫cze雟twa polskiego wobec okupanta w latach drugiej wojny, jak dorobek moralny udzia逝 m這dzie篡 w walce o niepodleg這嗆, kt鏎ego zmarnowa nie wolno. Po鈍i璚i temu na 豉mach “Tygodnika Powszechnego" wiele nami皻nych, ale znakomicie udokumentowanych wypowiedzi publicystycznych, 瞠by wymieni w鈔鏚 nich cho熲y z lat 1946 i 1947 takie jak: “Honor", “Tradycja AK", “Z broni u nogi", “Sprawy Wrze郾ia", “By stal si 廝鏚貫m nowej si造". W ostatnim z tych artyku堯w pisa:

“Mamy czym rozgrywa parti przysz這軼i narodu. Wprawdzie m這dzie innych kraj闚 ma w stosunku do naszej znaczny handicap w postaci beztroskiego (przynajmniej wolnego od widma 鄉ierci w krematorium) dzieci雟twa, wy窺zej stopy 篡ciowej i wiekowego dorobku szk鏊 w Eton czy Cambridge, ale i po naszej stronie s nie byle jakie atuty. Nie chodzi tu tylko o 闚 nieprawdopodobny witalizm i sk這nno嗆 do po鈍i璚e. Oto socjologowie stwierdzaj, 瞠 jednostk naprawd tw鏎cz mo瞠 by tylko cz這wiek 軼i郵e zwi您any ze spo貫cze雟twem, mocno osadzony we wsp鏊nocie. Nasza m這dzie jest organicznie wro郾i皻a w nar鏚, potrzeby jego czuje i potrafi 篡wo na nie reagowa. O tym przekonuje nas ca豉 rzeczywisto嗆" (“Tygodnik Powszechny" 1946, nr 21).

Ocenom i twierdzeniom, kt鏎e w kilkana軼ie lat p騧niej mia造 sta si w豉sno軼i og馧u, torowa niejednokrotnie drog w pojedynk, obrywaj帷 polemiczne ci璕i z r騜nych stron. Bo r闚nocze郾ie z tw鏎czo軼i wymienionego typu wyst瘼owa ostro przeciw za軼iankowo軼i widzenia 篡cia spo貫cznego, przeciw szowinizmowi, nacjonalistycznym wybuja這軼iom, przeciwko obskurantyzmowi, nietolerancji, schematyzmowi.

W 1961 roku pocz徠kuj帷y wtedy publicysta historyczny, g這郾y p騧niej Zbigniew Za逝ski, zadedykowa egzemplarz pierwszego wydania swej ksi捫ki "Przepustka do historii": “Paw這wi Jasienicy, na kt鏎ego m瘰twie intelektualnym tak bardzo chcia豚ym m鏂 i umie si wzorowa...".

S康z, 瞠 do charakterystycznych przejaw闚 tego w豉郾ie m瘰twa intelektualnego pisarza nale瘸豉 nie tylko odwaga my郵enia i odwaga szukania, ale te konsekwencja w dopracowywaniu si lepszego kszta速u w豉snych ksi捫ek, szczery autentyczny krytycyzm wobec w豉snej tw鏎czo軼i. Przejawem tego krytycyzmu Jasienicy by這 nie tylko podj璚ie pewnych temat闚 na nowo i — na przyk豉d — przekszta販enie "安itu s這wia雟kiego jutra" w "S這wia雟ki rodow鏚" czy "Bia貫go frontu" w "Dwie drogi" ale te sta貫 kontroluj帷e spojrzenie na wszystko, co wysz這 spod jego pi鏎a. W przyjacielskich rozmowach m闚i niejednokrotnie, 瞠 inaczej by ju dzisiaj napisa "Polsk Piast闚", o kt鏎ej poczytno軼i i doskona造m przyj璚iu przez czytelnik闚 wszak dobrze wiedzia. Potrafi z perspektywy paru lat przemy郵e uzna za niedojrza造 do druku skrypt innej, gotowej ju pracy o problemach anarchii i wolno軼i.

Ci庵 dalszy – cz窷 II

O eseistyce Paw豉 Jasienicy (II)

Niezmiernie charakterystyczna by豉 inno嗆 Jasienicy, odr瑿no嗆, nieidentyfikowanie si z 瘸dn grup literack ani z 瘸dn szko陰 historyczn. Wyznawa kult rozumu, kult zdrowego rozs康ku, kult kompetencji. Irytowa豉 go mistyka, a szczeg鏊nie pseudomistyczne m皻niactwo w tw鏎czo軼i historycznej. Dawa temu wyraz w swych recenzjach z ksi捫ek. Erudyta, z bardzo licznych i rozleg造ch lektur czerpa w spos鏏 indywidualny. Pytany, na czym w豉軼iwie polega istota Jego pracy (pytanie takie zada貫m mu kiedy, przed laty, u zarania naszej blisko軼i i przyja幡i), m闚i: “Odpowied powinna chyba brzmie bardzo zwyczajnie: na czerpaniu z dorobku ca貫go 篡cia".

Lubi podkre郵a, 瞠 patrzy na histori oczyma cz這wieka, kt鏎y prze篡 drug wojn 鈍iatow, a pami皻a i pierwsz, cho pod koniec pierwszej liczy sobie lat dziewi耩. Przyznawa si te, 瞠 patrzy na przesz這嗆 przez okulary wsp馧czesno軼i. “Nie ma na 鈍iecie cz這wieka, kt鏎y by potrafi patrze na przesz這嗆 inaczej - zapisa貫m w 1961 roku jego s這wa. - Ale wcale nie wszyscy lubi si do tego przyzna".

“W豉郾ie podczas wojny, na samym jej pocz徠ku u鈍iadomi貫m sobie to, co zwi篥le wyrazi貫m w zako鎍zeniu Polski Piast闚 - m闚i do mnie. - Jedynym naszym dziedzictwem, kt鏎ego istnienia najgorszy wr鏬 zaprzeczy ani przekre郵i nie mo瞠, jest fakt egzystencji narodu i mi璠zynarodowy problem pa雟twa polskiego zajmuj帷ego okre郵one miejsce w Europie i posiadaj帷ego odr瑿n kultur".

Jasienica pisa dla ludzi. Bardzo ceni spotkania autorskie. Bra sobie do serca opinie czytelnik闚 i autentycznie je prze篡wa. Ufa ludziom. Mia wysokie poj璚ie o ich rozs康ku i dobrej woli. Ceni bardzo przyja潯. Tym dotkliwiej zreszt odczuwa doznawane zawody.

Truizmem by這by powiedzie, 瞠 dostrzega z這穎no嗆 proces闚 historycznych. Uwa瘸 po prostu, 瞠 historia nie jest szlachetna, ale z tego, 瞠 jest, jaka jest - trzeba umie wyci庵n望 w豉軼iwe wnioski. Do tych wniosk闚 zalicza mi璠zy innymi konieczno嗆 sta貫go d捫enia do zmniejszenia r騜nic mi璠zy lud幟i.

Dawa niejednokrotnie wyraz przekonaniu, 瞠 nie zrozumie Polski wsp馧czesnej ten, kto by nie dostrzega rzeczywistego i powszechnego zainteresowania spo貫cze雟twa histori, poczucia uczestniczenia w 豉鎍uchu pokole.

Zanotowa貫m w maju 1961 roku jego s這wa: “M闚i si, 瞠 spo貫cze雟two rade widzi odbudow zabytk闚. Ale i my te zabytki bardzo cz瘰to na nowo budujemy, a nikt nie protestuje ani si nie oburza. Wr璚z przeciwnie — ka盥y, kto si wypowie przeciwko (od)budowie Zamku warszawskiego, narazi si na niech耩 wi瘯szo軼i opinii publicznej.

Znacznie od nas bogatsi cudzoziemcy powiadaj, 瞠 ich na tego rodzaju trosk o zabytki nie sta. U nas ludzie zdaj sobie spraw z koszt闚 i aprobuj wydatek. Ci sami ludzie, kt鏎zy raczej rzadko miewaj mieszkania zbyt obszerne.

W tym wszystkim po prostu wida, jak og馧 garnie si do swojej w豉snej historii".

* * *

Jasienica by szczeg鏊nie przywi您any do swoich "My郵i o dawnej Polsce", do tomu "Tylko o historii", do "Dw鏂h dr鏬", ale by chyba w pe軟i 鈍iadom znaczenia wielkiego cyklu eseistycznego "Polska Piast闚", "Polska Jagiellon闚" i "Rzeczpospolita Obojga Narod闚". "Polska Piast闚" wydana zosta豉 po raz pierwszy w pierwszej po這wie 1960 roku, "Polska Jagiellon闚" w ostatnich miesi帷ach roku 1963. Pierwszy tom dzie豉 "Rzeczpospolita Obojga Narod闚" pt. "Srebrny Wiek" ukaza si w 1967, drugi - "Calamitatis Regnum", ostatni wydany za 篡cia autora - w zimie 1967/1968 roku. W tym czasie znane by造 ju wielu zainteresowanym czytelnikom dzie Jasienicy fragmenty trzeciego i ostatniego tomu "Rzeczypospolitej Obojga Narod闚" og這szone na 豉mach krakowskiego “砰cia Literackiego". Ten trzeci tom powstawa w ci庵u 22 miesi璚y - od wrze郾ia 1966 roku do czerwca 1968 roku. Opatrzony podtytu貫m "Dzieje agonii", obejmuje okres od 鄉ierci Jana III Sobieskiego do wymazania pa雟twa polskiego z mapy Europy w 1795 roku. Rzecz wydana zosta豉 - podobnie jak i poprzednie cz窷ci — staraniem Pa雟twowego Instytutu Wydawniczego w dwa lata po 鄉ierci pisarza, w 1972 roku.

W planach Jasienicy le瘸這 kontynuowanie dzie豉 i doprowadzenie go do powstania listopadowego, a mo瞠 nawet (o czym m闚i niech皻nie, aby zamiaru “nie zapeszy") - a do powstania styczniowego, o kt鏎ym przecie napisa swoje "Dwie drogi". Po uko鎍zeniu jednak w po這wie 1968 roku — z najwi瘯szym nak豉dem pracy i w wielkim poczuciu spo貫cznego obowi您ku — "Rzeczypospolitej Obojga Narod闚" pisarz postanowi nie odk豉da d逝瞠j wykorzystania materia堯w przywiezionych z kilkutygodniowej podr騜y do Francji, odbytej wiosn 1967 roku, jedynej zreszt podr騜y Jasienicy na Zach鏚.

27 stycznia 1969 roku, w poniedzia貫k — jak to cz瘰to by這 w jego zwyczaju — zasiad do maszyny, zaczynaj帷 pisanie nowej ksi捫ki. 25 kwietnia 1969 roku prac t uko鎍zy. Obszerny esej pt. "Rozwa瘸nia o wojnie domowej", traktuj帷y o prze這mowym przewrocie spo貫cznym i politycznym - Wielkiej Rewolucji Francuskiej, w豉軼iwie o powstaniu w Wandei i tragicznych sprzeczno軼iach, kt鏎e mu towarzyszy造 - jest ostatni uko鎍zon prac Paw豉 Jasienicy.

Habent sua fata libelli... Jeden z egzemplarzy tekstu "Rozwa瘸" wr璚zy mi autor osobi軼ie z pro軸 o dyskretne zabezpieczenie go i spowodowanie wydania na Zachodzie, gdy dostan od niego odpowiedni sygna. Egzemplarz ten pow璠rowa do zaprzyja幡ionego ze mn Leopolda ζb璠zia, redaktora czasopisma politycznego “Survey" w Londynie, a nast瘼nie wr鏂i do mnie. W 1978 roku udost瘼ni貫m go - bez wiedzy i zgody Zofii Neny Beynarowej - Miroslawowi Chojeckiemu, szefowi wydawnictwa “drugiego obiegu" NOW-a. I tak Rozwa瘸nia o wojnie domowej wydane zosta造 w 1979 roku bez zezwolenia i bez cenzury dzi瘯i zas逝dze, inicjatywie i odwadze cywilnej tych przedstawicieli m這dego pokolenia, kt鏎zy widzieli sw鎩 obowi您ek w upowszechnieniu d鏏r kultury narodowej niedost瘼nych dla spo貫cze雟twa, z powod闚 od spo貫cze雟twa i od tw鏎c闚 niezale積ych.

Na kartach przysz貫j historii kultury polskiej XX wieku odnotowane zostanie, 瞠 to dzie趾o Jasienicy wydane zosta這 z inicjatywy m這dej polskiej inteligencji, obok tomik闚 Czes豉wa Mi這sza, Witolda Gombrowicza, Kazimierza Wierzy雟kiego, obok wyboru tekst闚 J霩efa Pi連udskiego z okresu walk o niepodleg這嗆. Jak瞠 ucieszy豚y si tym Pawe Jasienica!...

Mo積a o nim powiedzie z tak stanowczo軼i, jak o niewielu spo鈔鏚 pisarzy, 瞠 odszed w pe軟i si tw鏎czych, nie uko鎍zywszy przewidzianego, zaplanowanego i konsekwentnie pisarsko realizowanego zamiaru swego 篡cia. O篡wia豉 go do ostatnich tygodni wewn皻rzna potrzeba tworzenia, wymiany my郵i, dyskusji historycznej. Pozostawa we wszystkim wierny sobie i ci z nas, kt鏎zy go widywali do dni ostatnich, s 鈍iadkami, jak bardzo przystawa do jego my郵i i trosk pogl康 wyra穎ny przed laty w eseju og這szonym w “Tw鏎czo軼i (z czerwca 1958):

“Nie wyobra瘸m sobie wi瘯szego nieszcz窷cia dla kultury ni zaniechanie spor闚 na temat dziej闚 narodu. Bo taka 鈍i皻a zgoda dowodzi豉by niezbicie, 瞠 w豉sna przesz這嗆 przesta豉 nas obchodzi".

* * *

"Pami皻nik" Paw豉 Jasienicy jest jego ostatnim, niestety nieuko鎍zonym, przes豉niem do czytelnik闚. Pisany by od 5 stycznia 1970 roku, ju w okresie rozwijaj帷ej si, cho jeszcze utajonej ci篹kiej choroby autora, kt鏎a mia豉 po o鄉iu miesi帷ach spowodowa przedwczesny zgon.

Najcenniejsze karty tej pracy po鈍i璚one s wspomnieniom dzieci璚ym z carskiej Rosji, gdzie Lech Beynar urodzi si i wychowywa do dziewi徠ego roku 篡cia, i z 篡cia akademickiego w Wilnie, od 1928 roku, widzianego oczami inteligentnego i my郵帷ego studenta historii Uniwersytetu Stefana Batorego.

Z wnikliw szczero軼i m闚i tu Jasienica o wielu znacz帷ych potem, a nawet s豉wnych (Mi這sz) ludziach, ale tak瞠 i o tych, kt鏎ych mo積a by nazwa z racji biegu ich 篡cia os豉wionymi (Stefan J璠rychowski czy krwawy genera Zarako-Zarakowski). Niezmiernie ciekawy jest rzut oka na dobrze Jasienicy znanego Henryka Dembi雟kiego, cz這wieka wielu talent闚 i dziwnej drogi 篡cia.

Nieuko鎍zony "Pami皻nik" pozostanie wa積ym esejem historycznym, wpisuj帷ym si dobrze w zamiar autora czynnego uczestnictwa w “sporach na temat dziej闚 narodu".

Warszawa, we wrze郾iu 2007 roku

Powy窺zy tekst jest wst瘼em do wznowionej w豉郾ie ksi捫ki Paw豉 Jasienicy pt. “Pami皻nik” (Pr鏀zy雟ki i S-ka SA, Warszawa 2007, ISBN 978-83-7469-612-8). W wydaniu tym znajduje si tak瞠 inny tekst W豉dys豉wa Bartoszewskiego pt. “M鎩 Jasienica”, og這szony wcze郾iej w ksi捫ce Ewy Beynar-Czeczott pt. “M鎩 ojciec Pawe Jasienica” (Pr鏀zy雟ki i S-ka SA, Warszawa 2006, ISBN 83-7469-437-8). [Mariusz Kubik]

Zobacz tak瞠:

W豉dys豉w Bartoszewski - "M鎩 Jasienica" Cz窷 I Cz窷 II Cz窷 III Cz窷 IV

Pawe Jasienica zn闚 na Mokotowie - tablica pami璚i autora "Rzeczpospolitej Obojga Narod闚"

Promocja ksi捫ki Ewy Beynar-Czeczott pt.: "M鎩 ojciec, Pawe Jasienica" - fotogaleria

poniedzia貫k, 01 pa寮ziernika 2007
Fragmenty wyst徙ienia W豉dys豉wa Bartoszewskiego (Krak闚, 29. 09. 2007 r.)

„Dziennik” (Warszawa)

Nr 229 / 1. 10. 2007 r.

Na ka盥ym etapie 篡cia spotyka貫m wspania造ch ludzi w tym kraju. W ka盥ej generacji. Do dzi ich wspominam. Nie wierzcie, 瞠 ich nie ma, nie wierzcie frustratom, nie wierzcie dewiantom politycznym, kt鏎zy pokr璚eni przez swoje wewn皻rzne kompleksy odreagowuj na narodzie. Cz瘰to pytaj mnie dziennikarze jak ja wyt逝macz taki czy inny problem mi璠zynarodowy. Ja m闚i na to: zwr鵵cie si do europos豉 Klicha. A czemu Klicha? - pytaj. On jest psychiatr!

Prosz Pa雟twa, ja si zajmowa貫m polityk zagraniczn. Kiedy ko鎍zy si okres rz康u Jerzego Buzka, dok豉dnie 19 pa寮ziernika 2001 r., stosunki Polski z Niemcami by造 bardzo dobre, z Federacj Rosyjsk dobre, z Czechami i S這wacj dobre, z Litw poprawne (...), z υtw i Estoni dobre, z s御iadami za morzem, ze Szwecj - znakomite, z Ameryk dobre. (...) Niewiele potrzeba by這 czasu, aby polityka jedynie s逝sznego my郵enia doprowadzi豉 do tego, 瞠 jak ludzie s造sz „Polska" w 鈍iecie, to odwracaj wzrok, wzruszaj ramionami albo pytaj: czy pan nam mo瞠 wyt逝maczy, co si tam dzieje?

Jako by造 minister spraw zagranicznych chc zwr鏂i uwag, tak bardzo zdroworozs康kow, 瞠 gdybym by dzia豉czem spo貫cznym, politycznym tak jak wy, wszystko jedno, Francuzem, Niemcem, Holendrem, Anglikiem, i s造sza, 瞠 jaki kraj okre郵a, 瞠 wi瘯szo嗆 jego ministr闚 spraw zagranicznych to byli obcy agenci, to jakbym traktowa ten kraj, tych, co si samobiczuj i kt鏎zy pluj na siebie, na 17 lat suwerennych polskich… Jak bym to tak traktowa?!

Nieraz pytaj mnie dziennikarze, z r騜nych kraj闚, jakiego Polska potrzebuje rz康u? Trudno jest na to odpowiedzie jednym s這wem. Polska potrzebuje rz康u, nie nierz康u. Nierz康 wprowadzi do rz康u ruch odnowy moralnej pan闚 Kaczy雟kich.

Polska potrzebuje rz康u, w kt鏎ym b璠zie widzia豉 godnych szacunku ludzi i ludzi szanuj帷ych ludzi, a nie ludzi nap璚znia造ch nienawi軼i i nienawidz帷ych ludzi. Je瞠li chc si leczy, trzeba poprawi s逝瘺 zdrowia.

Pyta mnie dzi prezydent Niemiec, pyta mnie osobno przewodnicz帷y episkopatu katolickiego Niemiec, obaj dobrzy patrioci: panie Bartoszewski, co zrobi, 瞠by rz康 w Warszawie chcia z nami powa積ie rozmawia? Na co ja m闚i: w demokracji trzeba przeczeka. Przecie nic innego nie powiem.

(...) Polska polityka zagraniczna jest jednym z najwa積iejszych wska幡ik闚. Nikt na 鈍iecie si nie interesuje, kto w Polsce jest ministrem od ekologii albo budowy dr鏬. To my si interesujemy, jak je寮zimy po tych drogach. Ale minister spraw zagranicznych to jest na dzi pewien wyznacznik. M闚i si w Niemczech o epoce Genschera. On nie by kanclerzem ani premierem, by ministrem spraw Zagranicznych. To jest jakie poj璚ie Jak b璠ziemy m闚ili o Polsce (...): epoka agent闚? To przepraszam bardzo. Ja mam 85 lat. Ja chc umrze w kraju wolnym i stabilnym. Ja kategorycznie wypraszam sobie l瞠nie Polski przez niekompetentnych cz這nk闚 rz康u, przez niekompetentnych dzia豉czy partyjnych, przez niekompetentnych dyplomato趾闚.

(…) Kiedy za Lecha Falandysza, kt鏎y by uczciwym prawnikiem, ale mia sk這nno嗆 do nadinterpretacji kompetencji 闚czesnego prezydenta Lecha Wa喚sy, ukuto termin „falandyzacja", 瞠 to taka wyk豉dnia rozszerzaj帷a r騜ne uprawnienia. Nie jestem do嗆 wyobra瞠niowo bogaty, 瞠by uku termin na czasy dzisiejsze, ale to jest, zdaje mi, si dzia豉lno嗆 na dwa ziobra! Ale za du穎 o jedno s這wo.

sobota, 14 lipca 2007
List otwarty w sprawie wypowiedzi ks. Tadeusza Rydzyka

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 163 / 14. 07. 2007 r.

Ks. Tadeusz Rydzyk, w swoich ostatnich wyst徙ieniach zrelacjonowanych przez 鈔odki masowego przekazu, ujawni sw pogard wobec bli幡ich - zar闚no braci isi鏀tr wyznaj帷ych t sam wiar w Jezusa Chrystusa, jak te braci i si鏀tr 砰d闚. Jako polscy katolicy, 鈍ieccy i duchowni, wyra瘸my moralny protest wobec gorsz帷ych wypowiedzi dyrektora Radia Maryja, kt鏎e okre郵a siebie jako "katolicki g這s w Twoim domu". Boli nas, 瞠 pogardliwych i antysemickich wyst徙ie dopuszcza si reprezentant naszego Ko軼io豉. Taka postawa kap豉na jest sprzeczna z Ewangeli mi這軼i, kt鏎 g這si Jezus Chrystus. Zaprzecza r闚nie nauczaniu Jana Paw豉 II, kt鏎y 砰d闚 nazwa "starszymi bra熤i w wierze", a antysemityzm okre郵i jako "ci篹ki grzech". Wszystkich, kt鏎zy ostatnimi wypowiedziami ks. Rydzyka poczuli si ura瞠ni, chcemy zapewni o naszej solidarno軼i.

Jednocze郾ie w poczuciu w豉snej bezradno軼i apelujemy do kompetentnych w豉dz ko軼ielnych, aby zrobi造 wszystko, co w ich mocy, by w przysz這軼i publiczne wypowiedzi ks. Tadeusza Rydzyka nie podwa瘸造 oficjalnego nauczania Ko軼io豉 na temat 砰d闚, przedstawionego w dokumentach Soboru Watyka雟kiego II, wlicznych wypowiedziach i gestach papie篡 Jana Paw豉 II i Benedykta XVI, a tak瞠 w li軼ie pasterskim Episkopatu Polski z dnia 30 listopada 1990 r., w kt鏎ym pad造 nast瘼uj帷e s這wa: "Wyra瘸my tak瞠 szczere ubolewanie z powodu wszystkich wypadk闚 antysemityzmu, kt鏎e kiedykolwiek lub przez kogokolwiek na polskiej ziemi zosta造 dokonane. Czynimy to w g喚bokim prze鈍iadczeniu, 瞠 wszelkie przejawy antysemityzmu s niezgodne z duchem Ewangelii.".

List powsta z inicjatywy cz這nk闚 zespo逝 Centrum Kultury i Dialogu: red.Jaros豉wa Makowskiego i ks. Janusza Salamona SJ.

Sygnatariusze:


W豉dys豉w Bartoszewski, przewodnicz帷y Mi璠zynarodowej Rady O鈍i璚imskiej

Bogdan Bia貫k, red. nacz. "Charakter闚", prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego

Zdzis豉w Bielecki, wsp馧przewodnicz帷y Rady Wsp鏊nej Katolik闚 i Muzu軛an闚

Piotr M. A. Cywi雟ki, prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie

ks. Wies豉w Dawidowski, augustianin, teolog, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

ks. Tomasz Dostatni, dominikanin, prezes Fundacji "Ponad granicami"

Sebastian Duda, teolog, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

Ma貪orzata Dzieduszycka-Ziemilska, dyplomata

ks. Norbert Frejek, jezuita, dyrektor Domu Spotka im. Silesiusa we Wroc豉wiu

Jerzy Furman, teolog, Polska Rada Chrze軼ijan i 砰d闚

Aleksander Gomola, teolog, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

Jan Grosfeld, politolog, Uniwersytet Kardyna豉 Stefana Wyszy雟kiego

J霩efa Hennelowa, publicystka

ks. Wac豉w Hryniewicz, teolog, Katolicki Uniwersytet Lubelski

Katarzyna Jab這雟ka, krytyk filmowy, "Wi篥"

ks. Jan Andrzej K這czowski, dominikanin, Papieska Akademia Teologiczna

ks. Maciej Kosiec, dominikanin, publicysta

ks. Pawe Kozacki, dominikanin, redaktor naczelny miesi璚znika "W Drodze"

Marcin Kr鏊, historyk idei, Uniwersytet Warszawski\

ks. Marcin Lisak, dominikanin, socjolog, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

ks. Andrzej Luter, teolog, duszpasterz dziennikarzy

Jaros豉w Makowski, teolog, publicysta, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

J霩ef Majewski, teolog, Uniwersytet Gda雟ki

Tadeusz Mazowiecki, by造 premier rz康u Rzeczypospolitej Polskiej

ks. Grzegorz Michalczyk, cz這nek Mi璠zynarodowej Rady O鈍i璚imskiej

Jacek Moskwa, pisarz, publicysta

Zbigniew Nosowski, red. nacz. "Wi瞛i", wsp馧przew. Rady Chrze軼ijan i 砰d闚

ks. Andrzej Perzy雟ki, teolog, Uniwersytet Kardyna豉 Stefana Wyszy雟kiego

ks. Jacek Prusak, jezuita, "Tygodnik Powszechny", cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej

Zuzanna Radzik, teolog, publicystka, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

ks. Grzegorz Strzelczyk, teolog, Uniwersytet 奸御ki, cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

ks. Janusz Salamon, jezuita, dyrektor Centrum Kultury i Dialogu

Andrzej Seweryn, aktor, re篡ser, pedagog, Comedie Francaise

Wawrzyniec Smoczy雟ki, publicysta, "Przekroju", cz這nek Centrum Kultury i Dialogu

Adam Szostkiewicz, publicysta, "Polityka"

Tomasz Terlikowski, publicysta "Rzeczpospolitej"

Ewa Trafna, rze嬌iarka

Monika Walu, teolog, gospodyni domowa

Luiza Wawrzy雟ka-Furman, teolog, Polska Rada Chrze軼ijan i 砰d闚

Wojciech Wieczorek, publicysta, "Wi篥"

Stefan Wilkanowicz, prezes zarz康u Fundacji Kultury Chrze軼ija雟kiej "Znak"

Edmund Wnuk-Lipi雟ki, socjolog, rektor Collegium Civitas

Marek Zaj帷, publicysta, "Polskapresse"

Anna Zasadzi雟ka-Baraniewska, dziennikarka, Polskie Radio, PR2

* * *

ZOBACZ TAK浩:

"Bartoszewski: niech ojciec Rydzyk zostanie misjonarzem w Australii"("TVN 24", 13. 07. 2007 r.)

鈔oda, 27 czerwca 2007
Niemcy: Polacy trudni s御iedzi (sonda „Rzeczpospolitej”)

„Rzeczpospolita” (Warszawa)

Nr 148 / 27. 06. 2007 r.

* * *

Specjalnie dla „Rzeczpospolitej”: […]

W豉dys豉w Bartoszewski, by造 szef dyplomacji

Wyniki sonda簑 mnie nie dziwi. Zgadzam si z Niemcami, 瞠 obecny rz康 prowadzi antyniemieck polityk. I nie dziwi si, 瞠 chc, 瞠by ich 80-milionowe pa雟two mia這 wi瘯sze znaczenie w Unii ni 40-milionowa Polska. Wielki wp造w na pogorszenie wizerunku naszego kraju w oczach Niemc闚 mia oczywi軼ie polsko-niemiecki sp鏎 o system g這sowania. Z powodu wielkich emocji, jakie temu towarzyszy造 i z powodu niezr璚zno軼i naszych dyplomat闚 mamy przechlapane na d逝gie lata. Podobne sprawy trzeba za豉twia nie jak Wo這dyjowski, ale jak Zag這ba. Czyli nie szabelk, ale fortelami. Efekt jest taki, 瞠 cho odnie郵i鄉y podczas szczytu sukces, to znacznie pogorszyli鄉y sw鎩 wizerunek. Swoje zrobi造 r闚nie niemieckie media, kt鏎e wbija造 czytelnikom do g這wy, 瞠 wszystkiemu winni s Polacy.

not. p.z.

wtorek, 01 maja 2007
M鎩 Mazowiecki (I)

Archiwum „Gazety Wyborczej”

Warszawa, 22. 04. 2007 r.

Tadeusza Mazowieckiego znam dok豉dnie 50 lat. To i w 篡ciu publicznym i osobistym szmat czasu. Ludzie znaj帷y si tak d逝go widuj si co pewien czas, wiedz o sobie bardzo du穎, w r騜nych punktach si stykaj lub dziel. Ale nie mo積a 50-lecia scharakteryzowa tak, jak okres wsp鏊nej pracy czy wsp鏊nych paroletnich studi闚. Mojej znajomo軼i z Mazowieckim towarzyszy造 od pocz徠ku okoliczno軼i i wydarzenia historyczne. I z tego powodu ta znajomo嗆 nast徙i豉.

Jak wiadomo, po pa寮ziernikowym prze這mie 1956 roku, w 篡ciu politycznym, spo貫cznym, kulturowym Polski nast徙i這 pewne o篡wienie. Jednym z bohater闚 tego o篡wienia w 鈔odowiskach, w kt鏎ych si obraca貫m, by Tadeusz Mazowiecki, kt鏎ego wcze郾iej - w okresie swojej dzia豉lno軼i w PAX-ie we Wroc豉wiu czy w Warszawie - nie zna貫m w og鏊e. Pozna貫m go dopiero, kiedy powsta Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie i, gdy zacz掖 on dzia豉 w 鈔odowisku „Tygodnika Powszechnego” i „Znaku”. Od 1958 roku, od chwili powstania miesi璚znika „Wi篥” zosta jego redaktorem naczelnym i by nim od tej pory dziesi徠ki lat. I w tym charakterze go pozna貫m - jako katolickiego publicyst, o bardzo spo貫cznym spojrzeniu na ludzi i 鈍iat i cz這wieka, 豉godnego zewn皻rznie, ale bardzo zaanga穎wanego wewn皻rznie w to co wierzy i co robi.

Z Tadeuszem Mazowieckim (Warszawa, grudzie 1996 r.)

W „Wi瞛i” pisywa貫m niekiedy jako wolny strzelec, najcz窷ciej recenzje, czasami co innego. W latach 60. i 70. pod jego redakcj. Ale moj w篹sz ojczyzn, mimo, 瞠 obaj 篡li鄉y w Warszawie, by „Tygodnik Powszechny”. Od lata 1957 roku pisywa貫m stale, a od 1961 roku by貫m oficjalnie warszawskim przedstawicielem „Tygodnika”. Mia貫m z Mazowieckim kontakty jako z redaktorem „Wi瞛i”, pos貫m na Sejm PRL-u z Ko豉 „Znak” i - po prostu - jako cz這wiekiem z szerszego wsp鏊nego 鈔odowiska. Ta forma znajomo軼i nie pog喚bia豉 si, ale nast徙i造 pewne specyficzne punkty zbie積e.

Po pierwsze, og這si on w „Wi瞛i” artyku p.t. „Antysemityzm ludzi uczciwych”. Ten eseistyczny tekst nale篡 do dzi, w moim rozumieniu, do klasycznych publikacji na temat stosunk闚 polsko-篡dowskich w og鏊e. Uwa瘸貫m go za niezmiernie wa積y i bardzo pokrywaj帷y si z moim widzeniem spraw stosunk闚 polsko-篡dowskich. W moim, kilka lat od Mazowieckiego d逝瞠j trwaj帷ym 篡ciu (co pozwoli這 mi ju dzia豉, kiedy on by jeszcze nie doros造, w czasie okupacji) by豉 te karta wsp馧dzia豉nia ze 鈔odowiskiem 砰d闚 w podziemiu i pomagania im. Nie by這 to bardzo powszechne zjawisko w ko豉ch katolickich, a ja to robi貫m - ju wtedy - jako m這dy, zaanga穎wany katolicko ch這pak. Mo積a wi璚 zrozumie, 瞠 napotkawszy pr鏏 refleksji na temat kondycji my郵owej polskiej inteligencji i Polak闚 w tych sprawach, bardzo si tym zainteresowa貫m. By這 to, o ile pami皻am, w pierwszej po這wie lat 60. i wyprzedzi這 jeszcze zjawisko tzw. „moczaryzmu”, czyli brunatnego komunizmu, kt鏎e swoje szczyty znalaz這, jak wiadomo, w nies豉wnych dla naszych do鈍iadcze latach 1967 i 1968. Mazowiecki w tych sprawach mia ogromne, moralne wyczucie i nie uznawa 瘸dnych unikowych, ani wykr皻nych zachowa i sytuacji, co bardzo dobrze do mnie trafia這.

Druga sprawa, to kontakty w sprawach odbudowy stosunk闚 polsko – niemieckich na p豉szczy幡ie motywacji chrze軼ija雟kiej, zar闚no z Niemcami z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, jak i z Niemcami w Republice Federalnej Niemiec. By to problem nie豉twy, do kt鏎ego szczytowych punkt闚 nale瘸這 o鈍iadczenie w formie listu biskup闚 polskich do biskup闚 niemieckich z listopada 1965 r. Zar闚no Mazowiecki jak i ja, cho ka盥y z osobna, byli鄉y zaanga穎wani w kontakty z poszczeg鏊nymi niemieckimi osobami, oraz protestanckimi i katolickimi instytucjami chrze軼ija雟kimi, zar闚no z NRD jak i z RFN-u. Byli鄉y chyba ze dwa lub trzy razy, we wsp鏊nej kilkuosobowej polskiej grupie, uczestnikami rozm闚 z podobnie usposobionymi Niemcami, poszukuj帷ymi przezwyci篹enia tej przepa軼i, kt鏎a w闚czas istnia豉. Pami皻ajmy, 瞠 to by這 ledwie dwadzie軼ia kilka lat po wojnie i 瞠 wszelkie rany by造 o wiele bardziej 鈍ie瞠, ni dzisiaj. Ta wsp鏊nota widzenia, nawet oceny dzia豉 ludzi, w jakim stopniu nas zbli瘸豉. Nigdy jednak nie by豉 to 瘸dna pog喚biona przyja潯. Nie lubi sobie przypisywa roli przyjaciela kogo, wobec kogo jestem przyjazny, a jest on cz這wiekiem znanym. Jest dosy takich, kt鏎zy si legitymizuj lub legitymuj przyja幡iami. Tego nie uwa瘸m za potrzebne, cho uwa瘸m moje wi瞛y z Mazowieckim za wa積e i trwa貫 w moim 篡ciu.

Przysz豉 potem, w po這wie lat 70., faza jawnej opozycji demokratycznej w Polsce. Mazowiecki nie by ju pos貫m „Znaku”. Dzia豉 jako publicysta, ci庵le jeszcze redaktor „Wi瞛i”. Mia niema這 trudno軼i politycznych w samej redakcji. By造 tam pr鏏y „wysadzenia go z siod豉” - wr璚z u篡wania, jako elementu nacisku, Urz璠u ds. Wyzna, czy bezpieki, aby zast徙i go kim bardziej uleg造m. Sam tam nie by貫m, jest to osobny rozdzia, o kt鏎ym powinni m闚i czy pisa ludzie z bliskiego mu 鈔odowiska „Wi瞛i”, nie ja. Ale odnotowa貫m to w pod鈍iadomo軼i jako jeden z dowod闚 przemawiaj帷ych za jego nieugi皻 uczciwo軼i. Przemawiaj帷ych r闚nie do takich ludzi jak ja, kt鏎zy mieli nieco inn biografi pierwszych lat powojennych. Mazowiecki, mimo przygody z PAX-em, co traktowa tylko jako kilkuletnie, skomplikowane do鈍iadczenie swojego 篡cia, od chwili zerwania z tym 鈔odowiskiem w 1955 roku sta si w豉軼iwie zdecydowanym przeciwnikiem tego typu polityki - to znaczy pseudokatolicyzmu, doprawionego PZPR-owsk przypraw.

Powsta這 Towarzystwo Kurs闚 Naukowych, Uniwersytet Lataj帷y. W TKN-ie w jaki spos鏏 si stykali鄉y, by貫m bardzo w t akcj zaanga穎wany. Mazowiecki z kolei w陰czy si w r騜ne akcje protest闚 obywatelskich, „solidarno軼iowo – g這d闚kowe” akcje m這dych i znanych dzisiaj ludzi. A ja pozostawa貫m przy mojej pracy pi鏎em. I kiedy w Gda雟ku nast徙i ruch, kt鏎y doprowadzi po Sierpniu 1980 r. do powo豉nia „NSZZ Solidarno嗆”, Mazowiecki obok Bronis豉wa Geremka odegra dla mnie pami皻n rol. To w豉軼iwie oni dostarczyli do Gda雟ka, do kierownictwa strajku Stoczni, list solidarno軼i z robotnikami strajkuj帷ymi w Gda雟ku autorstwa sze嗆dziesi璚iu kilku tzw. intelektualist闚, g堯wnie z Warszawy, kt鏎y i ja podpisa貫m.

By這 to wi璚 znowu pog喚bienie punkt闚 wsp鏊nej drogi. Poza negatywn ocen zap璠闚 nacjonalistycznych, na styku katolicyzmu czy pod has豉mi katolicyzmu, szczeg鏊nie w sprawach polsko-篡dowskich, poza pr鏏ami budowy nowych stosunk闚 polsko-niemieckich by to trzeci moment pr鏏y budowy podmiotowo軼i spo貫cze雟twa i spo貫cze雟twa obywatelskiego podobnie przez nas rozumianego.

Nast徙i trudny okres stanu wojennego. Przedtem Mazowiecki mia pe軟e r璚e roboty, jako redaktor powsta貫go w marcu w 1981 roku, w wyniku ustale w豉dzy z opozycj „Tygodnika Solidarno嗆”. Ale to by這 zwi您ane z jego warsztatem pracy i z 陰cz帷ymi nas pogl康ami, a nie by這 wynikiem 瘸dnych wsp鏊nych dzia豉. Z nim po prostu za豉twia貫m sprawy zawodowo-publicystyczne. Nie wi捫 si z tym dla mnie jakie specjalne prze篡cia, dla niego pewnie tak, bo mia do czynienia i z w豉dzami zwi您ku, kt鏎e nie by造 豉twe, no i z istniej帷 wtedy cenzur. Kilkakrotnie pisa貫m tam spore artyku造 historyczne. Dzia historyczny reprezentowa jeden z jego wsp馧pracownik闚 z „Wi瞛i”, Andrzej Friszke, zaprzyja幡iony i z Mazowieckim i ze mn.

Stan wojenny spowodowa wyj徠kowy zupe軟ie zbieg okoliczno軼i. 23 grudnia 1981 roku Mazowiecki przyby do o鈔odka internowania w Jaworzu ko這 Drawska na Pojezierzu Zachodniopomorskim. Zosta przywieziony tam autem ze Strzebielinka i przebywali鄉y w s御iednich pokojach przez co najmniej cztery miesi帷e, do chwili mojego zwolnienia z Jaworza. Prze篡li鄉y wsp鏊nie m.in. dramatyczn Wigili i Bo瞠 Narodzenie stanu wojennego roku 1981 i Wielkanoc roku 1982. Takie prze篡cia ludzi 陰cz, wi捫.

Ob霩 by dla mnie wa積ym do鈍iadczeniem. W mojej ksi捫ce „Dziennik internowania" jest przedrukowany wpis Mazowieckiego do ksi璕i pami徠kowej. Obszerny szkic o naszych wsp鏊nych prze篡ciach w obozie. To jest na pewno wa積e.

Ja wyszed貫m z internowania wcze郾iej, Mazowiecki by przewieziony do nast瘼nego o鈔odka i, jak wiadomo, nale瘸 do kilku najd逝瞠j w Polsce przetrzymywanych os鏏. Ponad rok, wi璚ej ni pe軟y rok kalendarzowy przebywa w o鈔odkach ododsobnienia. Ja ju tego nie obserwowa貫m, poniewa po zwolnieniu skorzysta貫m po kilku miesi帷ach z zaproszenia na stypendium i wyjecha貫m w 1982 roku do Niemiec. Tam robi貫m co mog貫m, aby reprezentowa nasz wsp鏊ny punkt widzenia, wynikaj帷y m.in. ze znajomo軼i jego racji, kt鏎 mia貫m okazj pog喚bi przez wiele godzin rozm闚 we wsp鏊nym miejscu internowania.

Od 1982 do 1990 r. pozostawa貫m w Niemczech, pracuj帷 tam jako „profesor go軼inny”. Po kilku latach uda這 si Mazowieckiemu wyjecha za granic. By wtedy m.in. u nas w domu, w Monachium.

Ci庵 dalszy – cz窷 II

M鎩 Mazowiecki (II) - ci庵 dalszy

Archiwum „Gazety Wyborczej”

Warszawa, 22. 04. 2007 r.

Wybory czerwcowe 1989 roku i ich konsekwencja: Mazowiecki jako pierwszy premier postkomunistyczny rz康u Rzeczypospolitej w wyniku cz窷ciowo demokratycznych wybor闚. To by豉 ogromna rewelacja, a ja spe軟ia貫m, chc帷 nie chc帷, rol jego zupe軟ie nieproszonego i nieoficjalnego rzecznika. W Niemczech setki ludzi ze 鈔odowisk politycznych i medialnych wiedzia這, 瞠 jeste鄉y dobrymi znajomymi, a ma這, czy nie wystarczaj帷o du穎, wiedziano o polskim polityku, kt鏎y ma obj望 ster rz康u. Trafia造 do mnie dziesi徠ki dziennikarzy, polityk闚, r騜nego szczebla pos堯w, radnych, polityk闚 komunalnych, dzia豉czy katolickich, ewangelickich - aby rozmawia o Mazowieckim.

W 1990 roku, po utworzeniu rz康u i kilku miesi帷ach przewodzenia mu, Mazowiecki by tym, kt鏎y, w wieku ju dla mnie niem這dym, po sko鎍zonych 68 latach, powo豉 mnie po raz pierwszy w 篡ciu do s逝瘺y publicznej. Zaproponowa mi, ca趾owicie zaskoczonemu, nieprzygotowanemu, obj璚ie ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Austrii. Mazowiecki wiedzia o moich 篡wych kontaktach zar闚no ze 鈔odowiskami katolickimi w Austrii, jak i ze 鈔odowiskami liberalnymi i 篡dowskimi. My郵, 瞠 to odegra這 pewn rol przy podj璚iu tej decyzji. Do嗆 ryzykownej, bo przecie nie mia貫m 瘸dnych do鈍iadcze dyplomatycznych, ani nawet takich politycznych, jak on. By貫m cz這wiekiem ca趾owicie prywatnym, pracuj帷ym w kr璕u dziennikarstwa czy wyk豉d闚 na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w latach 70.

Przyj掖em t propozycj i zacz掖em prac na plac闚ce, jako podw豉dny Tadeusza Mazowieckiego. Potem zosta貫m jeszcze podw豉dnym czterech nast瘼nych premier闚, a do pocz徠ku roku 1995 - po Mazowieckim Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Hanny Suchockiej i Waldemara Pawlaka. W marcu 1995 roku 篡cie nas znowu zbli篡這, gdy Mazowiecki odgrywa czo這w rol w klubie parlamentarnym Unii Wolno軼i, a ja zosta貫m przez prezydenta Lecha Wa喚s powo豉ny na tzw. „prezydenckiego” ministra spraw zagranicznych. Wtedy Mazowiecki publicznie wyra瘸 w Sejmie wotum zaufania w tej sprawie, w bardzo trudnym uk豉dzie, bo Unia Wolno軼i nie popiera豉 rz康u pana Oleksego, ale popiera豉 mnie. Mazowiecki potrafi we w豉軼iwy sobie, bardzo spokojny i dyplomatyczny spos鏏 da wyraz pogl康owi, 瞠 Unia b璠zie patrzy豉 篡czliwie i z poparciem na resort i polityk zagraniczn prowadzon przez tego w豉郾ie kandydata prezydenta Wa喚sy, co nie oznacza wotum zaufania i poparcia dla ca貫go rz康u, na kt鏎ego czele stan掖 J霩ef Oleksy. I stan掖em w tym troch dziwnym, szpagatowym uk豉dzie - ja, kt鏎y by貫m jednym z wyborc闚 Unii Wolno軼i, ale by豉 to moja sprawa obywatelska, a nie publiczna, bo nie by貫m jej cz這nkiem. By貫m bezpartyjny i nigdy tego statusu nie zmieni貫m.

W 1997 roku kandydowa貫m do Senatu z Warszawy i zosta貫m wybrany jako bezpartyjny kandydat, przy poparciu mi璠zy innymi Unii Wolno軼i. Zosta貫m w Senacie przewodnicz帷ym Komisji Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej. Moim „r闚noleg造m” koleg sejmowym zosta zn闚 Tadeusz Mazowiecki, kt鏎y by w Sejmie przewodnicz帷ym Komisji ds. Integracji Europejskiej. To spowodowa這 konieczno嗆 dobrego porozumiewania si, kt鏎e mi璠zy nami by這 豉twe i zgodne. Wymaga這 niekiedy wsp鏊nych wyjazd闚 zagranicznych albo wsp鏊nego przyjmowania wa積ych go軼i zagranicznych, z kraj闚 b璠帷ych g堯wnie krajami Unii, albo kandyduj帷ych do Unii. To by okres wsp鏊nych do鈍iadcze na styku dzia豉 parlamentarnych. Zosta貫m po raz drugi ministrem spraw zagranicznych w roku 2000, w wyniku krachu koalicyjnego AWS-UW, po ministrze UW Bronis豉wie Geremku. Popar mnie 闚czesny premier Jerzy Buzek. Mia貫m zn闚 sytuacj, w kt鏎ej Mazowiecki i inni czo這wi politycy Unii Wolno軼i popierali mnie jako parlamentarzy軼i we wszystkich moich dzia豉niach, w spos鏏 lojalny i rozumny. Nie wszyscy politycy AWS-u, kt鏎y mia wi瘯szo嗆 i sprawowa g堯wnie w豉dz, mieli tego typu postaw. Natomiast 鈔odowisko bliskie Mazowieckiemu tak postaw mia這. Zachowa貫m wi璚 najlepsze wspomnienia, a do roku 2001. Spotykali鄉y si w 篡ciu prywatnie, bywa u nas w domu w r騜nych okresach, zawsze by tym samym, spokojnym, skupionym, rozwa積ym, ostro積ym, do嗆 upartym, ale konsekwentnym i uczciwym cz這wiekiem.

Poruszaj帷e wra瞠nie zrobi造 na mnie zaanga穎wane dzia豉nia Tadeusza Mazowieckiego w latach 90. na Ba趾anach. W swojej misji humanitarnej na Ba趾anach przeje盥瘸 i wraca przez Wiede. Znali鄉y si na tyle blisko, 瞠 mia do mnie nieograniczone zaufanie, dziel帷 si ze mn, nie jako z ambasadorem, ale jako ze starym koleg, swoimi, bardzo krytycznymi, wyobra瞠niami i wiedz o tym, co niedobrego dzieje si na Ba趾anach i jak Europa Zachodnia tego nie rozumie i nie jest w stanie adekwatnie reagowa. To spowodowa這 manifestacyjne wycofanie si Mazowieckiego z tej misji, kt鏎e by這 swego rodzaju szokiem dla Zachodu, a dla nas potwierdzeniem, 瞠 uczciwo嗆 i wierno嗆 warto軼iom odgrywaj dla niego rol wa積iejsz, ni funkcje, posady i godno軼i.

Szed貫m nieco inn drog 篡ciow, ale nie uwa瘸貫m, 瞠 moja jest jedyn mo磧iw do przebycia w spos鏏 uczciwy. Widzia貫m inn drog Mazowieckiego i ani przez chwil nie mia貫m w徠pliwo軼i co do jego uczciwo軼i, g喚bokiej prawo軼i i wierno軼i warto軼iom. Niezale積ie od tego, czy wszystkie jego s康y m鏬豚ym w 篡ciu podziela, zachowa貫m o nim do dzi, 篡cz帷 mu z ca貫go serca jeszcze wielu owocnych lat dzia豉nia, prze鈍iadczenie, 瞠 jest to jeden z ludzi prawych, jakich nam potrzeba i kt鏎ych nie jest w Polsce zbyt wielu. Oby by w stanie s逝篡 nam rad, rozs康kiem, g這sem swego sumienia w nast瘼nych latach jak najenergiczniej i najczynniej. Mazowiecki jeszcze m這dy, pi耩 lat m這dszy ode mnie, jeszcze ma przed sob nast瘼ne okr庵貫 urodziny, a mo瞠 jeszcze jedne. Daj nam Bo瞠 wszystkim, aby zachowa energi i zdrowy rozs康ek.

Warszawa, 22 kwietnia 2007 r.

not. kid [Dominik Uhlig]

Powy窺zy tekst jest zapisem nagrania wypowiedzi W豉dys豉wa Bartoszewskiego, zarejestrowanej 22 kwietnia 2007 r. przez redakcj „Gazety Wyborczej” w zwi您ku z jubileuszem 80-lecia urodzin Tadeusza Mazowieckiego. W ca這軼i prezentujemy go po raz pierwszy na stronie internetowej http://wladyslawbartoszewski.blox.pl. Tekst zosta nieznacznie poprawiony i przeredagowany. Dzi瘯ujemy redakcji za udost瘼nienie stenogramu. (Mariusz Kubik)

pi徠ek, 02 marca 2007
O鈍iadczenie stowarzysze tw鏎czych

Podj皻a w ostatnich dniach decyzja Zarz康u sp馧ki Polskie Radio S.A. o zmianie zasi璕u Programu II PR oznacza w praktyce pocz徠ek likwidacji tego wyj徠kowo zas逝穎nego programu rozg這郾i publicznej. Z wyj徠kiem niekt鏎ych wi瘯szych miast mo磧iwo軼i odbioru jedynego og鏊nopolskiego programu kulturalnego na falach radiowych zostanie pozbawiona niemal ca豉 prowincja: Ziemia Lubuska i Wielkopolska, ca貫 Mazowsze i Podlasie, Warmia i Mazury (z wyj徠kiem turystycznego regionu wielkich jezior), cz瘰tochowskie, piotrkowskie, 堯dzkie, 鈍i皻okrzyskie, sandomierskie, che軛skie, rzeszowskie i kro郾ie雟kie.

Pomys likwidacji Programu II powraca cyklicznie w publicznym Radio niezale積ie od konfiguracji politycznych Zarz康u sp馧ki. Ten akt dokonany w kraju chronicznie niedoinwestowanym kulturalnie oznacza odci璚ie niemal po這wy Polski od dost瘼u do kultury literackiej, teatralnej i muzycznej. Nie ratuj sprawy frazesy o zast徙ieniu Dw鎩ki pojedynczymi audycjami kulturalnymi na falach innych program闚. Powoduj帷 niepowetowane szkody i zniszczenia w strukturze kultury narodowej, ta arbitralna decyzja obra瘸 obywatelsk podmiotowo嗆 odbiorc闚, sankcjonuj帷 upo郵edzenie kulturalne olbrzymich po豉ci kraju. Jest to wyrok, skazuj帷y na gorszo嗆 wielk rzesz Polak闚, kt鏎ym odbiera si jeszcze jedn szans godniejszego 篡cia.

Wzywamy Zarz康 Polskiego Radia do natychmiastowego odwo豉nia katastrofalnej decyzji, a konstytucyjne w豉dze pa雟twa do interwencji w tej sprawie. Apel ten kierujemy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do Prezesa Rady Ministr闚, do Prezydenta Rzeczypospolitej, do Sejmu i Senatu RP.

Konferencja Filharmonii Polskich i Orkiestr Symfonicznych, przewodnicz帷a Eleonora Harendarska

Polska Rada Muzyczna, prezes Krzysztof Knittel

Polski PEN Club, prezes W豉dys豉w Bartoszewski

Polskie Stowarzyszenie Jazzowe, prezes Krzysztof Sadowski

Polskie Towarzystwo Muzyki Wsp馧czesnej, prezes Jacek Rogala

Porozumienie „ζzienki Kr鏊ewskie”, Zwi您ek Polskich Artyst闚 Plastyk闚, prezes Jerzy Biernat

Stowarzyszenie Dyrektor闚 Teatr闚 Polskich, prezes Barbara Borys-Dami璚ka

Stowarzyszenie Pisarzy Polskich SPP, prezes Janusz Krasi雟ki

Stowarzyszenie Polskich Artyst闚 Muzyk闚 SPAM, prezes Antoni Wicherek

Towarzystwo Mi這郾ik闚 Historii, Warszawa, prezes Andrzej Rachuba

Towarzystwo im. Witolda Lutos豉wskiego, prezes Jadwiga Rappe

Towarzystwo Muzyczne im. Karola Szymanowskiego, prezes Karol Bula

Unia Polskich Teatr闚, prezes Maciej Englert

Zwi您ek Artyst闚 Scen Polskich ZASP, prezes Krzysztof Kumor

Zwi您ek Kompozytor闚 Polskich, prezes Jerzy Kornowicz

Zwi您ek Polskich Autor闚 i Kompozytor闚 Rozrywkowych ZAKR, prezes Bogus豉w Nowicki

Zwi您ek Zawodowy Stowarzyszonych Tw鏎c闚 FORUM, prezes Jerzy R霩iewicz

Warszawa, 28 lutego 2007 r.

czwartek, 22 lutego 2007
Pokojowy Nobel dla Ireny Sendler

„Tygodnik Powszechny” (Krak闚)

Nr 4 (3003) / 28. 01. 2007 r.

Podczas okupacji pracowa豉 w opiece spo貫cznej. W przebraniu piel璕niarki nosi豉 do getta jedzenie, leki i pieni康ze. Po decyzji o likwidacji getta zacz窸a wraz ze wsp馧pracownikami wyprowadza stamt康 dzieci i umieszcza je w polskich rodzinach, sieroci鎍ach i klasztorach - uratowa豉 w ten spos鏏 2,5 ty. dzieci. Irena Sendlerowa kierowa豉 Referatem Dzieci璚ym Rady Pomocy 砰dom „疾gota". W 1943 r. zosta豉 aresztowana przez gestapo, by豉 torturowana na Pawiaku. Unikn窸a rozstrzelania dzi瘯i wp豉conemu przez „疾got" okupowi. Po wojnie wsp馧tworzy豉 domy dziecka, domy starc闚, pogotowia dla dzieci.

Forum 砰d闚 Polskich zbiera podpisy poparcia dla przyznania Irenie Sendler Pokojowej Nagrody Nobla. Mog Pa雟two wesprze t inicjatyw, podpisuj帷 list do Norweskiego Komitetu Noblowskiego na: www.polskinobel.pl

Akcj wsparli m.in.: Prof. W豉dys豉w Bartoszewski, Ks. Adam Boniecki, Izabela Cywi雟ka Janusz Gajos, Bronis豉w Geremek, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Tomasz Jastrun, Prof. Leszek Ko豉kowski, Krzysztof Krauze, Ryszard Krynicki, Janina Ochojska, Wac豉w Oszajca SJ, Prof. Andrzej Paczkowski, Daniel Passent, Bp Tadeusz Pieronek, G堯wny Rabin RP Michael Schudrich, Andrzej Seweryn, Andrzej Stasiuk, Adam Szostkiewicz, Wis豉wa Szymborska, Prof. Joanna Tokarska-Bakir, Andrzej Wajda, Krystyna Zachwatowicz, Krzysztof Zanussi.

O Irenie Sendlerowej w „Tygodniku Powszechnym” na stronie:

http://tygodnik.onet.pl/1547,1129510,dzial.html oraz http://tygodnik.onet.pl/1547,1216859.dzial.html

Irena Sendlerowa (Warszawa, 13. 02. 2005 r.)

Foto: © Mariusz Kubik