© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Kategorie: Wszystkie | 1934 - Artyku造 | 1956 - 1959 | 1958 - Artyku造 | 1960 - Artyku造 | 1964 - Artyku造 | 1968 - Recenzje | 1970 - 1979 | 1970 - Recenzje | 1975 - Recenzje | 1980 - 1988 | 1980 - Pozosta貫 teksty | 1980 - Recenzje | 1986 - Pozosta貫 teksty | 1989 - Artyku造 i wywiady | 1990 - Artyku造 i wywiady | 1991 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Materia造 biograficzne | 1993 - Artyku造 i wywiady | 1994 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Kronika wydarze | 1995 - Materia造 biograficzne | 1995 - Pozosta貫 teksty | 1996 - Artyku造 i wywiady | 1996 - Materia造 biograficzne | 1997 - Artyku造 i wywiady | 1997 - Materia造 biograficzne | 1998 - Artyku造 i wywiady | 1999 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Pozosta貫 teksty | 2001 - Artyku造 i wywiady | 2001 - Pozosta貫 teksty | 2002 - Artyku造 i wywiady | 2002 - Materia造 biograficzne | 2002 - Pozosta貫 teksty | 2003 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Pozosta貫 teksty | 2004 - Recenzje | 2005 - Artyku造 i wywiady | 2005 - Kronika wydarze | 2005 - Materia造 biograficzne | 2005 - Pozosta貫 teksty | 2005 - Recenzje | 2006 - Artyku造 i wywiady | 2006 - Fotogaleria | 2006 - Kronika wydarze | 2006 - Materia造 biograficzne | 2006 - Pozosta貫 teksty | 2006 - Recenzje | 2007 - Artyku造 i wywiady | 2007 - Fotogaleria | 2007 - Kronika wydarze | 2007 - Materia造 biograficzne | 2007 - PISMA WYBRANE t. I/II | 2007 - Pozosta貫 teksty | 2007 - Recenzje | 2008 - Artyku造 i wywiady | 2008 - Fotogaleria | 2008 - Kronika wydarze | 2008 - Recenzje | 2009 - Artyku造 i wywiady | 2009 - Fotogaleria | 2009 - Kronika wydarze | 2009 - Recenzje | 2010 - Artyku造 i wywiady | 2010 - Fotogaleria | 2010 - Kronika wydarze | 2010 - Pozosta貫 teksty | 2010 - Recenzje | 2011 - Artyku造 i wywiady | 2011 - Fotogaleria | 2011 - Kronika wydarze | 2011 - Pozosta貫 teksty | 2011 - Recenzje | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 1 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 2 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 3 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 4 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 5 | NOWE KSI*KI | STRONA G紟NA | Varia
RSS
czwartek, 18 pa寮ziernika 2007
W豉dys豉w Bartoszewski w Salonie Pisarzy

“Gazeta Wyborcza” (“Sto貫czna”)

Nr ... / 26.03.2002 r.

W 鈔od w Bibliotece Narodowej w Salonie Pisarzy spotka si z czytelnikami prof. W豉dys豉w Bartoszewski. A pisarz to niezwyk造 - jego bibliografia liczy 1246 pozycji.

W豉dys豉w Bartoszewski oczarowa wczoraj swoj publiczno嗆. W kr鏒kim wyst徙ieniu opowiedzia o jubileuszu, o tym, co uwa瘸 za najwi瘯szy sw鎩 sukces, o zasadach, jakimi kieruje si, pisz帷; o polityce i recepcie na szcz窷liwe 篡cie.

W tym roku profesor obchodzi 80-lecie urodzin i zaszczyca swoj osob imprez za imprez. 畝rtuje, 瞠 to nieustaj帷e "uroczysto軼i ku czci Kubusia Puchatka".

Dzi瘯i bibliotece

- Spotkanie w Bibliotece Narodowej jest i wzruszaj帷e, i zabawne, bo to jest moja "w篹sza ojczyzna". Ka盥y ma w 篡ciu okresy trudne. Dla mnie takimi wcale nie by造 wi瞛ienia i obozy, ale wychodzenie z tego i znalezienie do tego stosunku. Najtrudniejszy by moment zwolnienia ze stalinowskich wi瞛ie. Wtedy, w 1955 r., maj帷 33 lata i nie wiedz帷, co ze sob zrobi, zazna貫m wielkiego serca ze strony bibliotekarzy. Dzi瘯i 闚czesnemu dyrektorowi Biblioteki Narodowej zosta貫m pracownikiem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i zacz掖em normalne, godziwe 篡cie.

W闚czas W豉dys豉w Bartoszewski zacz掖 publikowa.

- Od pocz徠ku bardzo interesowa造 mnie sprawy niemieckie i 篡dowskie - wspomina. - By taki dowcip: "Uczennica szko造 podstawowej na pytanie: >Dlaczego kocham Zwi您ek Sowiecki?<, odpowiedzia豉 z zaanga穎waniem: - >Ja kocham Zwi您ek Radziecki, bo nikt go nie kocha<". Tak samo jest ze mn - zaj掖em si tymi trudnymi sprawami, bo nikt si nimi nie chcia zajmowa.

安iadcz

Liczba publikacji profesora jest imponuj帷a.

- Nie wstydz si ani linijki. Ale taka liczba tekst闚 to jedynie obraz moich zamiar闚. Moim prawdziwym osi庵ni璚iem jest oszukanie kilkadziesi徠 razy cenzury, a prawdziwym sukcesem wypuszczenie z prowadzonego przeze mnie seminarium na KUL-u 35 magistr闚.

Zasady, kt鏎ymi W豉dys豉w Bartoszewski kieruje si w pisaniu, s proste: pami皻a o przesz這軼i, obserwowa pilnie tera幡iejszo嗆 i pr鏏owa j uczciwie dokumentowa. Zobowi您a si m闚i w imieniu tych, kt鏎zy z r騜nych przyczyn nie mog.

- By貫 鈍iadkiem - 鈍iadcz! - to moja zasada i obsesja wr璚z - przyznaje. - Ale tak, by nie skrzywdzi 篡j帷ych. Tak, pisanie o historii najnowszej jest nieustaj帷ym ta鎍em brzucha. 砰j weso這

- To nie jest sztuka d逝go 篡, bo nikt sam o tym nie decyduje - 鄉ieje si profesor. - Czasami cz這wiek przez w豉sne post瘼owanie 篡cie sobie skraca, np. uprawiaj帷 hulanki i swawole. Z tego punktu widzenia patrz帷, powinienem doliczy osiem lat przesiedzianych w obozach i wi瞛ieniach, dlatego 瞠 篡貫m w闚czas bardzo moralnie - 瘸dnych hulanek, skromne od篡wianie, wczesne spanie i wstawanie.

Na pewno nauczy si optymizmu.

- Ca貫 篡cie by貫m w徠造. Jak by貫m dzieckiem, to moja matka nie wychodzi豉 ze mn od lekarzy. I tak w徠造 jestem do dzi: sport闚 nie uprawiam; jem, co chc; nie przejmuj si nadmiernie, czym nie trzeba. Wed逝g starej zasady, 瞠 optymi軼i i pesymi軼i 篡j identycznie d逝go, tylko optymi軼i du穎 weselej. Dlaczeg騜 mam 篡 smutniej? Nikt mi tego nie nakazuje, 瘸dne prawo i 瘸dna konstytucja. Postanowi貫m 篡 weselej.

AGNIESZKAKOWALSKA

Prof. W豉dys豉w Bartoszewski:

- wi瞛ie Auschwitz w latach 1940-41

- 穎軟ierz Armii Krajowej

- uczestnik Powstania Warszawskiego

- wi瞛iony w latach 1946-48 i 1949-54

- wsp馧pracownik Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa

- sekretarz generalny Polskiego PEN Clubu

- wyk豉dowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

- cz這nek NSZZ "Solidarno嗆", internowany w czasie stanu wojennego

- ambasador RP w Wiedniu

- dwukrotnie minister spraw zagranicznych RP

- senator RP

czwartek, 16 listopada 2006
17 cech porz康nego cz這wieka (I)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 40, 16. – 17. 02. 2002 r.

Przeczytaj ten tekst, nie patrz帷 na zako鎍zenie, i odpowiedz, o kim mowa

W dyskusjach o PRL-u m這dzi nieprzejednani cz瘰to m闚i: Wszyscy si umoczyli. A jak nie, to dlatego, 瞠 nic nie robili. Kto nie obala ustroju si陰, ten niewiele r騜ni si od czerwonego. Oczywi軼ie tak nie jest i jest wielu ludzi, kt鏎zy 鄉ia這 mog wnukom pokaza swoje CV. Gdyby kto w徠pi, przygotowali鄉y biogram naszego bohatera. Nazwijmy go XYZ.

1. Przede wszystkim - trzeba mie troch szcz窷cia. Wychowanie w dzieci雟twie dostajemy od dobrego Pana Boga lub przypadku. Nasz XYZ mia szcz窷cie dorastania w zacnej, mieszcza雟kiej rodzinie. 畝dna Dulska i zak豉manie, tylko praca, uczciwo嗆, dzie 鈍i皻y 鈍i璚i, czci ojca i matk swoj. Chodzi do bardzo dobrej szko造. To znaczy nie takiej, gdzie nauczyciele byli z uczniami na "ty" i traktowali ulgowo. Nie - nauczyciele du穎 wiedzieli i jeszcze wi璚ej wymagali. A dyrektor by takim dziwakiem, 瞠 t瘼i donosicielstwo.

Ojciec by wysokim urz璠nikiem bankowym, ale do wszystkiego doszed "tymi r璚ami". Najpierw by nieuczonym ch這pem, kt鏎y wyw璠rowa do miasta za chlebem. Doszed do tak wa積ego stanowiska, 瞠 posiada jedn z cz窷ci klucza do skarbca Banku Polskiego. M這dy XYZ nie spa po nocach, marz帷 o pozosta造ch cz窷ciach klucza, ale za to w dzie ojciec powtarza mu: "Jest mi oboj皻ne, sk康 kto pochodzi. Musi by uczciwy - i to wystarczy".

I to XYZ-owi wystarczy這. Na ca貫 篡cie.

2. Jest zatem zacny dom rodzinny. Czas na szczepienie. Niestety, w przypadku naszego bohatera szczepionki nie ma. Jest bowiem permanentnie chory na Polsk. Cho nigdy nie popadnie w ob喚d patriotycznej tromtadracji czy syndromu Lucusia wypisuj帷ego bojowe has豉 na drzwiach toalety, to jednak choroba jest oczywista.

Zamachn掖 si na ojczyzn brunatny bandyta? XYZ, jak tylko mo瞠, zaczyna knu przeciwko niemu w Armii Krajowej, cho ca造 czas podkre郵a, 瞠 nie nale篡 do odwa積ych.

Zamachn掖 si na ojczyzn czerwony bandyta? XYZ natychmiast, jak tylko mo瞠, zaczyna knu przeciwko niemu w 1945 w antysowieckiej organizacji NIE oraz w oddziale informacji i propagandy Delegatury Si Zbrojnych na Kraj.

Dorwa si do w豉dzy pacho貫k czerwonego bandyty? XYZ natychmiast, jak tylko mo瞠, zaczyna knu przeciwko niemu wsz璠zie, gdzie tylko mo瞠. Wsz璠zie i zawsze wpycha nog w cho熲y ledwie wp馧otwarte drzwi. Pojawia si w roku 1945 cie szansy na demokratyczne wybory? XYZ staje w szeregach partii ch這pskiej - bo innej legalnej i opozycyjnej partii nie by這 - i redaguje miko豉jczykowsk "Gazet Ludow", jedyny sprzeciwiaj帷y si komunistom dziennik w powojennej Polsce. Oczywi軼ie tytu ten cenzurowano, ograniczano, wreszcie ubito, a sam XYZ zap豉ci wolno軼i za wolne dziennikarstwo.

3. Jak kto tak si stawia ca貫 篡cie, to dostaje w ty貫k na ka盥ym zakr璚ie. XYZ wie, 瞠 trzeba umie p豉ci za swoje. I to nie skre郵eniem z listy uprawnionych do wyjazdu na wczasy w Bu貪arii. Nasz XYZ co poszala na wolno軼i, to trafia za kraty. Zamykali go hitlerowcy, stalini軼i i komuni軼i z ludzk twarz. Siedzia w O鈍i璚imiu. W PRL po raz pierwszy od listopada 1946 do kwietnia 1948 - w豉郾ie za redagowanie wspomnianej "Gazety Ludowej" PSL-u i wsp馧prac z legaln opozycj polityczn. Po raz drugi - od grudnia 1949 do sierpnia 1954, kiedy to zosta skazany na osiem lat za szpiegostwo, kt鏎ym to mianem okre郵ano w闚czas ka盥 niemile przez w豉dze widzian dzia豉lno嗆. Wyrok uchylono w 1955 r. Siedzia te po kilkana軼ie godzin za Gomu趾i, za Gierka i kilka miesi璚y za Jaruzelskiego.

Lata sp璠zone w wi瞛ieniu nauczy造 go, co w 篡ciu jest naprawd wa積e. Wsp馧internowanych w Jaworzu, rozpaczaj帷ych, 瞠 鈍i皻a sp璠zaj bez rodziny, pouczy z u鄉iechem: "Po raz dziewi徠y w 篡ciu sp璠zam Bo瞠 Narodzenie w wi瞛ieniu. Mo積a to prze篡 i pozosta sob. (...) Nie 篡cz wam przede wszystkim, 瞠by鄉y szybko wr鏂ili do domu, cho ka盥y z nas by tego bardzo chcia. 砰cz wam, aby軼ie wr鏂ili do domu w takiej kondycji, by m鏂 waszym 穎nom, dzieciom i wszystkim waszym przyjacio這m spojrze w oczy".

4. Imponuje jego postawa za kratami. Owszem, odmowa zezna, nieugi皻o嗆, a nawet hardo嗆 - na to sta tylko bohater闚 nie tylko w patriotycznej literaturze. Ale 瞠by znosi to ze spokojem i pogod ducha? Powtarza sobie: Mam ogromne szcz窷cie?

Trafia do O鈍i璚imia z numerem 4427. O ma這 nie umiera. Codziennie widzi 鄉ier innych. Nie przeklina jednak swojego losu: "Moje my郵enie sz這 w kierunku innym. Nie przela貫m krwi. Mia貫m szcz窷cie - jak cz瘰to w moim 篡ciu". Nie my郵i o zem軼ie, bo wie, 瞠 zemsta nie jest zwyci瘰twem. Jest pora磬.

5. To kolejna istotna cecha: jest asertywny po polsku. Czy go kto pyta, czy nie - zawsze w豉dzy totalitaryzm闚 m闚i: nie.

Nasz wirtualny XYZ od pocz徠ku lat 60. pojawia si na zebraniach dyskusyjnego Klubu Krzywego Ko豉. I cho nigdy nie staje si cz這nkiem Klubu, to jednak na tyle intensywnie knuje, 瞠 w styczniu 1962 otrzymuje nagrod Klubu przyznawan "za zas逝gi dla kultury narodowej" - czym do dzi si szczyci. Jak by這 do przewidzenia - w kilka miesi璚y p騧niej w豉dze zakaza造 dzia豉nia Klubu.

Bywa這 i gorzej. 1 pa寮ziernika 1970 do mieszkania XYZ-a na Mokotowie przysz這 a osiemnastu smutnych pan闚. Rewizja trwa豉 27 godzin, a esbecy przekartkowali 15 tysi璚y ksi捫ek! Do tego dosz這 wielogodzinne przes逝chanie pod zarzutem szpiegostwa. W tamtych czasach trudno wyobrazi sobie powa積iejsze oskar瞠nie. Sko鎍zy這 si na codziennych wezwaniach na SB, a potem nadszed Grudzie '70 i w豉dza mia豉 powa積iejsze problemy ni opozycyjni "g璕acze".

Ubocznym skutkiem by kolejny, kilkuletni zakaz wyjazd闚 zagranicznych oraz esbecka fa連zywka, 瞠 XYZ kolaborowa z Niemcami. Wspomina: "Wdar貫m si podst瘼em, machaj帷 star legitymacj G堯wnej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, do generalnego prokuratora Czubi雟kiego i za膨da貫m 郵edztwa; mia貫m prawo podpisywa czeki PEN Clubu, i skoro kto sfa連zowa m鎩 podpis, to mo瞠 sfa連zowa dokumenty finansowe. Wkr鏒ce 郵edztwo umorzono »z powodu niewykrycia sprawcy«, ale fa連zywki si te sko鎍zy造".

A co w latach 70.? W normie: XYZ por璚za za Miros豉wa Chojeckiego (szefa podziemnego wydawnictwa NOWA aresztowanego pod kryminalnym zarzutem), wyk豉da na Lataj帷ym Uniwersytecie, podpisuje protesty.

6. XYZ zawsze jest w opozycji wobec PRL. Ale nie czeka na powr鏒 genera豉 na bia造m koniu ani nie obala ustroju, 酥iewaj帷 "My, pierwsza brygada" przy jednoosobowym ognisku. Gdy w 1976 powstaje Polskie Porozumienie Niepodleg這軼iowe, niewielka, ale opiniotw鏎cza konspiracyjna grupa polityczna, kt鏎a XYZ-owi zaproponowa豉 wsp馧prac, ten najpierw d逝go sprawdza, czy aby konspiratorzy nie s du篡mi dzie熤i. "Nie chcia trafi do wi瞛ienia za bzdury" - opowiada Zdzis豉w Najder.

Jego zdrowy rozs康ek przydawa mu si ca貫 篡cie. Gdy pytano go, cz這wieka religijnego, czy brakuje mu inwokacji do Boga w nowej Konstytucji III RP, trze德o odpar: "Pami皻am, jak w 1947, w pierwszym Sejmie PRL, klub PPS opiera si wprowadzeniu do roty przysi璕i poselskiej s堯w »Tak mi dopom騜 B鏬«, natomiast klub PPR popar t rot. Bo co im by豉 za r騜nica? Jak si patrzy na takie rzeczy za jednego 篡cia, to cz這wiek uwa瘸, 瞠 same sformu這wania, has豉 nie znacz wszystkiego".

Ci庵 dalszy – cz窷 II

17 cech porz康nego cz這wieka (II)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 40, 16. – 17. 02. 2002 r.

7. M闚i帷 serio: w przeciwie雟twie do tych, kt鏎zy stracili zdrowie, walcz帷 z PRL-em w kolejkach do mi瘰nego i teraz domagaj si odszkodowania od niepodleg貫j Rzeczypospolitej, nasz XYZ faktycznie w PRL straci niema這 zdrowia i okazji do kariery. Czy zatem - gdy sta si dygnitarzem - zacz掖 gn瑿i swoich krzywdzicieli?

Nie, bo XYZ nie jest pami皻liwy. Kiedy jako jeden z pierwszych dosta od Instytutu Pami璚i Narodowej akta, kt鏎e zbiera豉 na niego bezpieka, powiedzia, 瞠 chce pozna nazwiska donosicieli, ale nie zamierza tego rozg豉sza. Gdy ju media powiedz, o tym, 瞠 on wie, to i "oni b璠 wiedzieli, 瞠 swoje wiem".

8. Jednak XYZ ma dobr pami耩. Mo積a rzec - w miar up造wu czasu coraz lepiej pami皻a to, kto post徙i podle, a kto chwalebnie.

Pami耩 o Powstaniu Warszawskim (by wtedy redaktorem naczelnym powsta鎍zego biuletynu) sta豉 si jednym z jego powojennych dobrowolnych obowi您k闚. Przypomnijmy, 瞠 w豉dze PRL wiedz o Powstaniu potwornie zak豉mywa造.

Gdy tylko cho cz窷ciowo mo積a by這 zwr鏂i powsta鎍om dobre imi, w sierpniu 1957 na 豉mach "Tygodnika Powszechnego" XYZ natychmiast uczciwie przypomina Powstanie. A gdy pojawia si powie嗆 Romana Bratnego "Kolumbowie", przenikliwie pisze: ,,Czy to prawdziwy obraz, czy karykatura akowskiego pokolenia?". W 1979 cenzura tnie mu tekst o Sierpniu '44, bo w豉dze uwa瘸造, 瞠 prawo do tradycji maj jedynie komuni軼i. Dlatego najs造nniejsze dzie這 XYZ-a, fundamentalne dla historii okupacji i Powstania "1859 dni Warszawy" (1974) by這, jak zauwa篡 prof. Aleksander Gieysztor, sp豉ceniem d逝gu 篡wych wobec poleg造ch.

9. XYZ zawsze rozrabia jak g鏎al na weselu. Kiedy w latach 60. w豉dze skazywa造 na wi瞛ienie za samo pisanie do paryskiej "Kultury", nasz XYZ zorganizowa wr璚z poczt kuriersk Warszawa - Maisons-Laffitte. A Giedroyc nawet nie wiedzia, 瞠 wszystkie teksty Kisiela - w tym s造nna, znienawidzona przez Gomu趾, powie嗆 "Widziane z g鏎y" - dociera造 do niego za pomoc owej poczty.

Raz Jan J霩ef Lipski napomkn掖: "W豉dys豉w Bie鎥owski chcia豚y co wyda w »Kulturze«...". - "Przecie ja nie mam kontaktu z »Kultur«" - odpowiedzia XYZ. Ale maszynopis wzi掖 i kilka tygodni p騧niej ukaza造 si w Pary簑 "Motory i hamulce socjalizmu". By豉 to sensacja - niedawny bliski wsp馧pracownik Gomu趾i, nadal mieszkaj帷y w Warszawie, krytykuje swoich by造ch towarzyszy.

XYZ lubi podkre郵a, jaki to z niego typowy intelektualista. Tyle, 瞠 gdy UB aresztowa這 go w Krakowie, potrafi w samochodzie napisa kartk do przyjaciela i wyrzuci j ko這 poczty. I kartka dosz豉!

Tak, mo瞠 i jest z niego intelektualista, ale nie w potocznym rozumieniu cz這wieka z g這w w chmurach, kt鏎y wywraca si o w豉sne kapcie. Mo瞠 to i dobrze, 瞠 mimo rozlicznych talent闚 nigdy nie zagra w teatrze. Hamlet w jego wykonaniu, zamiast snu monologi, wyci掖by w pie wrog闚.

10. XYZ jest cz這wiekiem bardzo dowcipnym, cho niekt鏎zy mawiaj te, 瞠 ma po prostu niewyparzony j瞛or. Na pytanie, co s康zi o desygnowanym na premiera W這dzimierzu Cimoszewiczu, odpowiedzia: "Jest przystojny". Albo: "Kilka miesi璚y temu Marian Pi趾a spyta mnie: Dlaczego pan nie jest z nami, w ZChN? - A czy nie wystarczy, 瞠 pan tam jest? - odpowiedzia貫m".

Gdy na pro軸 prezydenta Wa喚sy zasiad w rz康zie SLD-PSL, zapytano go: "By pan cz這nkiem PSL po 1945; czy zosta豉 panu jaka sympatia do tej partii?". "Do PSL Miko豉jczyka? Oczywi軼ie!" - odpowiedzia natychmiast.

11. W豉郾ie na przyk豉dzie tej zalety 豉twiej mo積a dostrzec jego wady. Cho熲y gadulstwo, kt鏎e bywa przyczyn wielu gaf. Jak na szefa dyplomacji - za wielu.

Pierwsz paln掖 ju w kilka dni po zostaniu ministrem w rz康zie Oleksego. Ujawni w闚czas, 瞠 Polska sprzeda Iranowi - b璠帷emu na czarnej li軼ie kraj闚 popieraj帷ych terroryzm - czo貪i. Nowy rz康 - powiedzia - "sfinalizuje decyzje rz康u Waldemara Pawlaka, aby sko鎍zy z takimi transakcjami".

Beszta demokrat Clintona za mi瘯ko嗆 wobec Rosji: "Dotychczasowy post瘼 w stosunkach z Rosj zosta dokonany za prezydentury Republikan闚, Nixona, Reagana i Busha. Twardy, wyra幡y j瞛yk - oto czego nam potrzeba".

Jeszcze 豉twiej przychodzi這 mu dezawuowanie koleg闚 z w豉snego rz康u. XYZ podwa篡 oficjalne stanowisko premiera w sprawie terminu przyst徙ienia do UE, daj帷 do zrozumienia, 瞠 nie musi to by wcale rok 2003. Nast瘼nie wyzna polskim dziennikarzom, 瞠 do Brukseli przyjecha "w 軼is貫j konspiracji" i "poza programem", aby dowiedzie si, co mo瞠 czeka Polsk w najbli窺zym czasie. By豉 to chyba pierwsza konspiracyjna konferencja prasowa.

Podczas kolejnego konfliktu Wa喚sy z Oleksym, pytany o stanowisko, powiedzia: "A ja nic nie uwa瘸m, ja si przygl康am", jakby posada ministra by豉 lo膨 w teatrze.

Najs造nniejsza wpadka tyczy豉 Oleksego po oskar瞠niu go o szpiegostwo na rzecz Rosji. XYZ powiedzia: "Je郵i pi璚iu ludzi dostanie po 25 lat, to b璠zie w porz康ku, ale je郵i nic si nie stanie, to w oczach zagranicy mo瞠my po瞠gna si z wizerunkiem cywilizowanego kraju, pa雟twa prawa".

Osobliwy wyznacznik cywilizowanego kraju, zw豉szcza w ustach wi篥nia O鈍i璚imia i komunistycznych kazamat闚.

12. Gdy jednak za mielenie ozorem mo積a by這 siebie lub innych wys豉 za kraty, XYZ milcza jak gr鏏. Najpi瘯niej wida to na przyk豉dzie 25-letniej (!!!) wsp馧pracy z Radiem Wolna Europa. Prowadzi tam wa積e cykle: "Za kulisami", "Ludzie UB", "Narodziny PAX-u" czy "Metody i praktyki Bezpieki w pierwszych latach dwudziestolecia", kt鏎e wielokrotnie potem wydawano w drugim obiegu jako anonimowego autora "Dzieje Bezpieki... w 40-leciu". I przy tym zaanga穎waniu w RWE nazwisko autora znali tylko Tadeusz 疾nczykowski, Jan Nowak-Jeziora雟ki i ameryka雟ki dyrektor. Ba, gdy XYZ by przejazdem za granic i dziennikarze RWE pr鏏owali co od niego wyci庵n望, udawa g逝piego: "Z Woln Europ to ja nie wsp馧pracuj".

Ci庵 dalszy – cz窷 III

17 cech porz康nego cz這wieka (III)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 40, 16. – 17. 02. 2002 r.

13. W 鈍iecie umoralniaj帷ych bajek nie do pomy郵enia by這by, aby kto z tak kryszta這wym charakterem mia w鈔鏚 pobratymc闚 cho jednego wroga. Ale w polskiej rzeczywisto軼i s prawdziwi Polacy. Od Ryszard闚 Bendera i Filipskiego, przez Waldemara Pawlaka, po Zygmunta Wrzodaka.

Dzi瘯i temu XYZ mo瞠 s逝篡 za wykrywacz prawdziwych Polak闚: pozna ich po tym, 瞠 mog znie嗆 wiele, ale nie sukces rodaka za granic.

Gdy dostawa nagrod od biskupa Essen, grupa profesor闚 z KUL napisa豉, 瞠, po pierwsze, XYZ nie ma kwalifikacji moralnych. Po drugie, ludzi z kwalifikacjami do nagrody na KUL-u jest na p璚zki.

Prawdziwy Polak umie te z bezlitosn logik rzuci snop 鈍iat豉 na prawdziwy 篡ciorys XYZ-a. Senator Stanis豉w Ceberek: "Czy XYZ zosta wypuszczony z obozu koncentracyjnego Auschwitz za podpisanie wsp馧pracy z gestapo, czy innymi niemieckimi s逝瘺ami specjalnymi?".

Z kolei Krakowski Klub "Gazety Polskiej" wyst徙i do prokuratury o wszcz璚ie post瘼owania wobec XYZ-a za "obraz narodu polskiego", tzn. za zdanie: "Dzisiejsi studenci za 10-15 lat b璠 pos豉mi, ministrami, i to oni b璠 okre郵a 篡cie polskie, a nie ciemnota gdzie na zapad貫j prowincji, kt鏎a opowiada g逝pstwa, a dobrze czyta i pisa nie umie".

XYZ-a poni鏀 tu optymizm. Za 10-15 lat w w鈔鏚 pos堯w i ministr闚 nie zabraknie ciemnoty, kt鏎a... i tak dalej.

Trze德o st徙aj帷y po ojczystej glebie Waldemar Pawlak umiej皻nie oddzieli ziarno od plew: "S逝cha貫m wyst徙ienia z nasuwaj帷ymi si w徠pliwo軼iami - czy pan minister wyst徙i jako polski minister, czy jako ekspert Unii Europejskiej i NATO".

Ryszard Ulicki nie bawi si w takie zawi這軼i dyplomatyczne i po robociarsku wygarn掖, co my郵i o wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji, 瞠 boleje nad losem Niemc闚, kt鏎zy utracili strony ojczyste za Odr i Nys: "Minister pu軼i smrodliwego b彗a. W sprawach narodu nie wolno pierdzie. Przekonanie, 瞠 musimy wej嗆 do Europy przez Bram Brandenbursk na kolanach, jest b喚dne".

Co o XYZ pisz w fabryce Ursus, pisa nie mo瞠my, bo kibole Legii zarzuc nam plagiat.

14. Nasz bohater przyjaci馧 szuka zawsze w鈔鏚 m康rych i uczciwych, a nie g逝pich i 這buz闚. Ten towarzyski maksymalizm moralny w PRL by - jakby powiedzia豉 pani socjolog Jadwiga Staniszkis - dysfunkcyjny. W闚czas nawet za winy odleg造ch znajomych p豉ci這 si w豉sn sk鏎. Ale oto przed nami rocznik "Tygodnika Powszechnego" z 1946. XYZ napisa tam polemik w sprawie wyrok闚 鄉ierci wydawanych przez s康y podziemne. Nast瘼ny jego tekst ukaza si dopiero w roku 1957. Potem przez wiele lat pisywa regularnie, z kolejn przerw na prze這mie lat 1981/82. Bo mia taki kaprys, 瞠 wsp馧pracowa z "Tygodnikiem" tylko wtedy, gdy akurat nie siedzia w wi瞛ieniu.

XYZ z w豉軼iwym sobie dowcipem tak t逝maczy swoje zwi您ki z krakowsk redakcj: innym ubecja grozi豉 usuni璚iem z pa雟twowej posady, a "mnie nie by這 sk康 wyrzuci, bo trudno wyobrazi sobie, jak SB nak豉nia Jerzego Turowicza, 瞠by pozby si mnie z "Tygodnika<<".

15. Jak po przej軼iu wojny, O鈍i璚imia, Powstania Warszawskiego 篡 bez nienawi軼i do Niemc闚?

XYZ: "Pierwszych Niemc闚 pozna貫m jako za這g O鈍i璚imia. Zaraz po przyje寮zie wyci庵n瘭i jednego z nas, nauczyciela z Warszawy. Bili go, katowali, upad ca造 zakrwawiony. W moim domu nikt mnie nigdy nie uderzy i pierwszy raz w 篡ciu widzia貫m bitego cz這wieka. Sta這 nas wtedy na tym placu w O鈍i璚imiu pi耩 tysi璚y m篹czyzn i przypatrywali鄉y si temu. Nikt z nas nie zareagowa. S tacy, kt鏎zy prze篡li wojn i lubi opowiada, tak jak Andrzej Szczypiorski, 瞠 poznawali wtedy przyzwoitych Niemc闚. Ja pozna貫m samych koszmarnych".

Mimo takich do鈍iadcze XYZ wiedzia, 瞠 w Niemcach nale篡 dostrzega ludzi, nie wrog闚. A ju na pewno po li軼ie biskup闚 polskich ("Przebaczamy i prosimy o przebaczenie") nie mo積a by這 trwa w rutynowej nienawi軼i. "Odwo豉nie si do inspiracji chrze軼ija雟kiej by這 wtedy jedynym sposobem zmiany nastawienia spo貫cze雟twa do Niemc闚. Nawet po latach prawdziwe pojednanie bez listu by這by niemo磧iwe".

Nic wi璚 dziwnego, 瞠 gdy zjawi si w Niemczech, kanclerz Kohl krzycza do fotoreporter闚: "Zr鏏cie nam 豉dne zdj璚ie, bo to m鎩 dobry przyjaciel!".

16. A boimy si przedstawi stosunek XYZ-a do postkomunist闚, bo wtedy przedwcze郾ie wyda si, 瞠 nasz zagadkow postaci jest Antoni Macierewicz.

Kiedy prezydentem zosta Aleksander Kwa郾iewski, XYZ, w闚czas minister spraw zagranicznych, demonstracyjnie poda si do dymisji, chocia nowy prezydent tego nie chcia.

- To by豉 jedna z najs逝szniejszych decyzji w moim 篡ciu - powiedzia. - On [prezydent] mi powiedzia, 瞠 moje odej軼ie jest niezgodne z polsk racj stanu. Odpowiedzia貫m, 瞠 niezgodne z polsk racj stanu by這 to, 瞠 on kandydowa.

Czy XYZ nie pomyli przypadkiem Kwa郾iewskiego z Tymi雟kim?

XYZ obdarzony jest w豉軼iwo軼iami profetycznymi. Odszed ze stanowiska, bo "wiedzia貫m, jaka b璠zie przysz這嗆 MSZ". Przysz這嗆 oczywi軼ie koszmarna: "Je郵i patrzy si wi璚, kto jedzie na plac闚ki do tych kraj闚 [nale膨cych do NATO], 瞠 s to tak瞠 i 豉psy notowane przez policj polityczn w tych krajach...".

Dziennikarka przeprowadzaj帷a rozmow upewnia si, czy dobrze us造sza豉, czy naprawd kto, kto jeszcze kilka tygodni temu by ministrem spraw zagranicznych, nazywa nowych ambasador闚 w豉snej ojczyzny "豉psami". XYZ nie wycofuje si z tego sformu這wania. Czy wi璚, pyta dziennikarka, XYZ uwa瘸, 瞠 Polski z tego powodu nie przyjm do NATO?

- Nie m闚i, 瞠 nie przyjm, ale mog by z tym trudno軼i, bo zachodni 鈍iat nie 軼ierpi, gdy polityk zagraniczn prowadzi b璠 Jaskiernia czy Oleksy.

Dziennikarka przytomnie zauwa瘸, 瞠 瘸den z nich nie prowadzi polityki zagranicznej.

- Na szcz窷cie - na razie nie, bo nie uda這 si jednego z nich wys豉 na ambasadora. Ale s gorsi.

- Dlaczego panu 豉twiej przychodzi rozmawia z Niemcami ni z polskimi postkomunistami?

- Je郵i, tak jak w RFN przez 30 lat, b璠 si kaja, przezwyci篹a, jak pot瘼i tamt parti, jak min dwa pokolenia, jak b璠 widzia olbrzymi prac wychowawcz uniemo磧iwiaj帷 powr鏒 totalitaryzmu - wtedy b璠 patrze inaczej.

- A w kt鏎ym roku biskupi polscy powiedzieli: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie"?

- 20 lat po wojnie.

To gdzie te dwa pokolenia? A kiedy pan zacz掖 inaczej patrze na Niemc闚? Ile lat po wojnie?

- Na Niemc闚? Ja i na Polak闚 patrz r騜nie. Liczni moi przyjaciele to byli cz這nkowie PZPR. To najlepszy dow鏚, 瞠 ja nie patrz w spos鏏 zaciek造.

No tak, jeste鄉y w domu. To nie Antoni Macierewicz, pr璠zej Lech Wa喚sa, kt鏎y zawsze umie wm闚i, 瞠 powiedzia co innego, ni powiedzia. I 瞠 zawsze wszystko przewidzia na rok z g鏎y. Dla porz康ku przypomnijmy tylko, 瞠 polityka zagraniczna pod rz康ami SLD nie zako鎍zy豉 si katastrof, z przyj璚iem Polski do NATO te jako posz這, a prezydent Kwa郾iewski wida nieszczeg鏊nie si skompromitowa, skoro bez k這pot闚 wygra drug kadencj.

- A mo瞠, panie profesorze, pan jest bardzo porywczy w s康ach?

- Nie, ja jestem bardzo wytrwa造 w s康ach. Jestem porywczy tylko w ich ekspresji.

Ci庵 dalszy – cz窷 IV

17 cech porz康nego cz這wieka (IV)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 40, 16. – 17. 02. 2002 r.

17. Je郵i kto jeszcze ma w徠pliwo軼i, kim jest XYZ, to za chwilk pojmie wszystko. Polak闚 pracowitych, odwa積ych, patriotycznych, dyskretnych, a nawet pozbawionych brzydkiego uczucia nienawi軼i - by這 i jest na szcz窷cie wielu. On jednak w latach okupacji potrafi robi rzeczy, na kt鏎e decydowali si naprawd nieliczni.

O atmosferze, jaka w闚czas panowa豉 w niekt鏎ych 鈔odowiskach polskiego spo貫cze雟twa, pisze si ostatnio wiele. Zag豉da 砰d闚 nie wszystkich martwi豉, nieliczni decydowali si pom鏂 zagro穎nym. Nasz bohater unika jednak zdecydowanego pot瘼iania Polak闚 za tamten czas. Ma powody - nawet niekt鏎e sztandarowe postacie obozu narodowego potrafi造 wyj嗆 poza sw鎩 standard my郵enia. Tak by這 z Zofi Kossak-Szczuck. To ona jest autork s造nnej ulotki z 1942 roku, w kt鏎ej, upieraj帷 si, 瞠 砰dzi s "politycznymi, gospodarczymi i ideowymi wrogami Polski", z pasj protestowa豉 przeciw Zag豉dzie i wzywa豉 do pomocy zagro穎nym. A nasz XYZ by pod jej wielkim wp造wem. Wp造w Zofii Kossak by jedn z przyczyn, dla kt鏎ych zaanga穎wa si w 1942 w powstanie 疾goty - Rady Pomocy 砰dom. To jeszcze jedno z wielkich osi庵ni耩 polskiego pa雟twa podziemnego - w czasach, gdy Polakom za najmniejszy przejaw pomocy 砰dom grozi 鄉ier, przy Delegaturze Rz康u RP na Kraj powstaje tajna organizacja spo貫czna. To ona pomaga materialnie, zapewnia schronienie i dostarcza fa連zywe dokumenty 砰dom pozostaj帷ym poza gettem. To ona po鈔edniczy w przerzucie na Zach鏚 dokument闚 i relacji opisuj帷ych Szoah. To ona wreszcie aktywnie pomaga tym, kt鏎ym z getta udaje si uciec. Dzi nie ulega w徠pliwo軼i, 瞠 bez 疾goty Zag豉da by豉by jeszcze bardziej skuteczna.

Dla podej軼ia XYZ-a do stosunk闚 z 砰dami wa積y by niew徠pliwie dom rodzinny. "Wyrasta貫m na granicy polskiej i 篡dowskiej cz窷ci miasta. Jedyny goj w鈔鏚 dzieci - uczy貫m si, jak by mniejszo軼i. Nauczy貫m si jidysz. Ale dopiero w czasie wojny dowiadywa貫m si, kto z przyjaci馧, kt鏎zy przychodzili do rodzic闚, by 砰dem".

Do鈍iadczenie Holocaustu zawa篡這 na dalszych losach XYZ-a.

Zaraz po wojnie - nim jeszcze go aresztowano - pr鏏owa wyja郾i niekt鏎e zab鎩stwa dokonane przez Polak闚 na znanych Polakach 篡dowskiego pochodzenia (oficera AK Ludwika Widerszala, wydanie Niemcom prof. Marcelego Handelsmana, kt鏎y potem zgin掖 w obozie).

R闚nocze郾ie za這篡 z Adolfem Bermanem, 篡dowskim dzia豉czem konspiracyjnym okresu wojny, Lig do Walki z Rasizmem. I cho szybko zauwa篡li, 瞠 w豉dzom zale篡 raczej na walce z rasizmem w USA, to jednak mia這 to wa積y wp造w na biografi XYZ-a. To Berman, korzystaj帷 ze swoich koneksji, wyci庵n掖 go z wi瞛ienia w 1948 roku. Dlatego dzi na zarzuty "砰dzi wydawali nas Sowietom" spokojnie odpowiada: "Mnie nie wydawali, mnie wykupywali".

We wszystkich nast瘼nych latach by r闚nie zaanga穎wany w sprawy polsko-篡dowskie. Pisa o powstaniu w getcie, ju w latach 60. nawi您a kontakty z historykami z Izraela, tam pojecha w swoj pierwsz podr騜 zagraniczn po wojnie (odebra medal "Sprawiedliwy w鈔鏚 Narod闚 安iata"). Ksi捫ka "Ten jest z ojczyzny mojej - Polacy z pomoc 砰dom 1939-1945" (1967), w kt鏎ej wsp鏊nie z Zofi Lewin闚n umie軼i setki relacji z Zag豉dy, sta豉 si wydarzeniem nie tylko ksi捫kowym.

Kiedy wi璚 XYZ zosta ministrem spraw zagranicznych, a by ju r闚nocze郾ie honorowym obywatelem Izraela, jeden z jego izraelskich przyjaci馧 powiedzia: "Nad Jordanem zdarzaj si cuda. Izrael nie istnieje jeszcze 50 lat, a ju ma naraz dw鏂h ministr闚 zagranicznych".

Jeszcze lepszym przyk豉dem bezinteresownej przyzwoito軼i jest rok 1974, gdy XYZ zacz掖 si domaga uwolnienia z wi瞛ienia Stefana Niesio這wskiego oraz braci Andrzeja i Benedykta Czum闚 z obcej zapewne XYZ-owi politycznie organizacji Ruch.

Wspomnienia naszego bohatera (nadmiernie lakoniczne, bo powsta造 jeszcze za komuny i o wielu sprawach lepiej by這 milcze) nosz tytu, kt鏎y szybko zyska samodzieln s豉w: "Warto by przyzwoitym".

"Gdy sprowadzimy okre郵enie »warto« do pieni璠zy, to mo積a si zastanawia, co warto. Tak si zastanawia cz這wiek, kt鏎y zaci庵a kredyt bankowy albo wchodzi w biznes. Ale je瞠li przyj望, 瞠 s這wo »warto« jest pochodne od s這wa »warto嗆«, to jeste鄉y bli瞠j tego my郵enia, kt鏎e na najwy窺zym pi皻rze reprezentuje powszechnie ceniony Karol Wojty豉, stale przypominaj帷 o hierarchii warto軼i. Nie jestem ani filozofem, ani teologiem. Nie mam gotowych odpowiedzi. Jestem zwyk造m cz這wiekiem, lecz staram si my郵e! A mo瞠 w pewnym momencie, kiedy si nie jest ju w m這dym czy 鈔ednim wieku, chodzi o to, 瞠by spogl康a na siebie w lustro bez obrzydzenia? To te mo瞠 by warto嗆, z kt鏎 si ko鎍zy w璠r闚k ziemsk. Warto嗆, kt鏎 respektuj cz這nkowie rodziny, znajomi, przyjaciele, nawet obcy ludzie! No wi璚... warto".

Dobrze napisane. Ale do nas jeszcze bardziej przemawiaj w przypadku tej biografii s這wa innego wielkiego Polaka, Antoniego S這nimskiego (notabene - przyjaciela XYZ-a): "Jak nie wiesz, jak si zachowa - na wszelki wypadek zachowaj si przyzwoicie".

XYZ mia tysi帷e chwil takich, w kt鏎ych nie zachowywa si jak Bogus豉w Linda 豉mane przez James Bond. Setki takich, w kt鏎ych wr璚z z za這瞠nia nie chcia by bohaterem. Ba, dziesi徠ki takich, w kt鏎ych pope軟ia gafy, niezr璚zno軼i czy nawet o郵e b喚dy. A jednak ma taki 篡ciorys, przy kt鏎ym Koh-I-Noor, najczystszy diament 鈍iata, jest tylko zwyk造m kamykiem.

Mo瞠 w豉郾ie dlatego, i nigdy nie udawa, 瞠 jest nieomylny - na wszelki wypadek zawsze pami皻a, co wypada, a czego nie.

Naliczyli鄉y siedemna軼ie cech XYZ-a. Na pewno wiele pomin瘭i鄉y. Jego biografi mo積a by obdzieli jakie trzydzie軼i sze嗆 os鏏. Ale w jednym zbiorze wyst瘼uj tylko w jednym cz這wieku. Panu Profesorowi W豉dys豉wowi Bartoszewskiemu 篡czymy wszystkiego najlepszego z okazji 80. rocznicy urodzin!

Witold Bere

Jerzy Skoczylas

Cz這wiek co lubi ludzi - 80-lecie W豉dys豉wa Bartoszewskiego

Gazeta Wyborcza (Warszawa)

Nr 41, 18. 02. 2002 r.

Je郵i kto teraz biada, 瞠 mu si autorytety za豉ma造, to m闚i: - A W豉dys豉w Bartoszewski? W闚czas zazwyczaj pada odpowied, 瞠 to zupe軟ie co innego - tak charakteryzowa posta jubilata abp J霩ef 砰ci雟ki

Tort na 80-lecie urodzin W豉dys豉wa Bartoszewskiego na Zamku Kr鏊ewskim zosta podzielony na 300 kawa趾闚. Tyle os鏏 przysz這 w sobot, by 鈍i皻owa urodziny oraz 60-lecie s逝瘺y publicznej dwukrotnego ministra spraw zagranicznych, 穎軟ierza AK, dzia豉cza podziemnej 疾goty - Rady Pomocy 砰dom, wi篥nia stalinowskiego, internowanego w stanie wojennym i historyka.

Niemal w komplecie stawi si by造 rz康 z premierem Jerzym Buzkiem na czele, pojawili si liczni reprezentanci duchowie雟twa, korpusu dyplomatycznego i historycy. Depesze gratulacyjne nades豉li papie Jan Pawe II, prezydent Niemiec Johannes Rau i laureatka Nagrody Nobla Wis豉wa Szymborska.

Arcybiskup 砰ci雟ki przypomnia s這wa kardyna豉 Stefana Wyszy雟kiego skierowane do Bartoszewskiego: "dzi瘯uj za podj皻y trud zarejestrowania warto軼i duchowych rodz帷ych si z tego, co boli". - W豉dys豉w Bartoszewski przez ca貫 篡cie za cen b鏊u dawa 鈍iadectwo wierno軼i - podkre郵a abp. 砰ci雟ki. Wspomina, 瞠 gorzkie chwile Bartoszewski prze篡wa nie tylko za czas闚 ustroju totalitarnego: - Nie wiem, czy kto drugi musia si t逝maczy, dlaczego 篡wy wyszed z O鈍i璚imia, a od W豉dys豉wa Bartoszewskiego 膨dano tego typu o鈍iadczenia w Sejmie III RP, w wolnej Polsce - m闚i.

Przypomina r闚nie godn ubolewania reakcj - jak zaznaczy - marginesu 鈔odowisk katolickich na nagrod dla Bartoszewskiego przyznan mu przez biskupa z Essen (w闚czas z protestem wyst徙i豉 cz窷 duchowie雟twa oraz profesor闚 KUL na czele z prof. Ryszardem Benderem).

- Je郵i kto nadal szuka ciemnych kart w 篡ciorysie prof. Bartoszewskiego, to chc zwr鏂i uwag, 瞠 swoj karier polityczn rozpoczyna w mrocznych latach 80., w闚czas to (tu arcybiskup dramatycznie zawiesi g這s) zosta wybrany na starost uwi瞛ionych w Jaworzu. Owszem, mo瞠 si t逝maczy, 瞠 zosta wybrany, ale wszyscy wiemy, jakie to w闚czas by造 wybory - ko鎍zy arcybiskup 砰ci雟ki po鈔鏚 鄉iechu sali.

Bartoszewskiemu za "pi瘯ne i tw鏎cze 篡cie" dzi瘯owali ambasadorowie Izraela Szewach Weiss (Bartoszewski jest odznaczony medalem "Sprawiedliwi w鈔鏚 Narod闚 安iata" i otrzyma honorowe obywatelstwo Izraela) oraz Niemiec Frank Elbe. Ten ostatni podkre郵a rol Bartoszewskiego w dziele zbli瞠nia Polski i Niemiec. Przypomnia jego wyst徙ienie w Bundestagu w 1995 w p馧wiecze zako鎍zenia wojny: "Musimy nadrobi stracony czas przez wojny, podzia造, nieufno嗆". - Pana posta na zawsze pozostanie w dziejach polityki 鈍iatowej - stwierdzi.

Sam jubilat po dwugodzinnych mowach i laudacjach, gdy stan掖 przy mikrofonie, spojrza z wyrzutem na sal i stwierdzi: - A m闚i o mnie, 瞠 jestem gadatliwy. W takich chwilach m闚i si, 瞠 temat nie zosta wyczerpany, ale s逝chacze s wyczerpani. Ja jednak nie jestem wyczerpany, bo osiemdziesi徠k obchodzi si raz w 篡ciu. Profesor powiedzia, 瞠 za wszystko to, co da ludziom, otrzyma od nich dziesi耩 razy wi璚ej. - C騜, jestem nieuleczalnie chory, po prostu bardzo lubi ludzi - stwierdzi. - Nie nale瘸貫m do zwi您k闚 kombatanckich, ale kiedy potrzebowa貫m opinii o pobycie w O鈍i璚imiu, wi璚 zwr鏂i貫m si do wsp馧towarzyszy z niewoli. Jeden z nich napisa tak: "Podtrzymywa nas na duchu, bo bez przerwy opowiada jakie historie i by這 nam weso這". Ludzie! Weso這 w O鈍i璚imiu! Jak to zabrzmia這 - opowiada.

Wspomina tych, kt鏎zy, jak powiedzia, "stworzyli Bartoszewskiego": ksi篹y, towarzyszy z wi瞛iennych cel, Zofi Kossak, 鈔odowisko "Tygodnika Powszechnego", Jerzego Turowicza, pisarzy z PEN Clubu - Wiktora Woroszylskiego i Artura Mi璠zyrzeckiego. Szczeg鏊nie ciep這 m闚i o papie簑 Janie Pawle II, kt鏎y w depeszy dzi瘯owa mu za dorobek naukowy oraz "wszystko to, co zrobi dla zbli瞠nia mi璠zy narodami". - Z Janem Paw貫m II jeste鄉y lud幟i tej samej generacji, uczyli鄉y si z tych samych podr璚znik闚. Gdy podczas mojej ostatniej wizyty w Watykanie powiedzia mi, 瞠 uko鎍zy gimnazjum powszechne w Wadowicach, ja pochwali貫m si, 瞠 ko鎍zy貫m katolickie w Warszawie. "Widzi pan, ja musia貫m nadrabia", za瘸rtowa - wspomina by造 szef MSZ.

Chadecki klub w Parlamencie Europejskim nada Bartoszewskiemu - jako pierwszemu obywatelowi spoza UE - Medal Roberta Schumana, jednego z ojc闚 zjednoczonej Europy.

Wsp馧pracownicy wr璚zyli r闚nie Bartoszewskiemu ksi璕 pami徠kow, w kt鏎ej swoje teksty umie軼i這 oko這 70 wybitnych naukowc闚, polityk闚 i duchownych.

Pawe Wro雟ki