© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Kategorie: Wszystkie | 1934 - Artyku造 | 1956 - 1959 | 1958 - Artyku造 | 1960 - Artyku造 | 1964 - Artyku造 | 1968 - Recenzje | 1970 - 1979 | 1970 - Recenzje | 1975 - Recenzje | 1980 - 1988 | 1980 - Pozosta貫 teksty | 1980 - Recenzje | 1986 - Pozosta貫 teksty | 1989 - Artyku造 i wywiady | 1990 - Artyku造 i wywiady | 1991 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Materia造 biograficzne | 1993 - Artyku造 i wywiady | 1994 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Kronika wydarze | 1995 - Materia造 biograficzne | 1995 - Pozosta貫 teksty | 1996 - Artyku造 i wywiady | 1996 - Materia造 biograficzne | 1997 - Artyku造 i wywiady | 1997 - Materia造 biograficzne | 1998 - Artyku造 i wywiady | 1999 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Pozosta貫 teksty | 2001 - Artyku造 i wywiady | 2001 - Pozosta貫 teksty | 2002 - Artyku造 i wywiady | 2002 - Materia造 biograficzne | 2002 - Pozosta貫 teksty | 2003 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Pozosta貫 teksty | 2004 - Recenzje | 2005 - Artyku造 i wywiady | 2005 - Kronika wydarze | 2005 - Materia造 biograficzne | 2005 - Pozosta貫 teksty | 2005 - Recenzje | 2006 - Artyku造 i wywiady | 2006 - Fotogaleria | 2006 - Kronika wydarze | 2006 - Materia造 biograficzne | 2006 - Pozosta貫 teksty | 2006 - Recenzje | 2007 - Artyku造 i wywiady | 2007 - Fotogaleria | 2007 - Kronika wydarze | 2007 - Materia造 biograficzne | 2007 - PISMA WYBRANE t. I/II | 2007 - Pozosta貫 teksty | 2007 - Recenzje | 2008 - Artyku造 i wywiady | 2008 - Fotogaleria | 2008 - Kronika wydarze | 2008 - Recenzje | 2009 - Artyku造 i wywiady | 2009 - Fotogaleria | 2009 - Kronika wydarze | 2009 - Recenzje | 2010 - Artyku造 i wywiady | 2010 - Fotogaleria | 2010 - Kronika wydarze | 2010 - Pozosta貫 teksty | 2010 - Recenzje | 2011 - Artyku造 i wywiady | 2011 - Fotogaleria | 2011 - Kronika wydarze | 2011 - Pozosta貫 teksty | 2011 - Recenzje | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 1 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 2 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 3 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 4 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 5 | NOWE KSI*KI | STRONA G紟NA | Varia
RSS
pi徠ek, 27 pa寮ziernika 2006
Nie ma pokoju bez wolno軼i (I)

Przem闚ienie na uroczysto軼i wr璚zenia Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego 1986 (Frankfurt nad Menem, RFN, 5. 10. 1986 r.)

"Kultura" (Pary)

Nr 11 (470) / listopad 1986

Laudatio Profesora Hansa Maiera przyjmuj z tym wi瘯sz wdzi璚zno軼i i wzruszeniem, 瞠 nie zapomnia貫m i nie zapomn, i Hans Maier nale瘸 do tych niemieckich intelektualist闚, kt鏎zy w grudniu 1981 roku, gdy wraz z wieloma innymi pozbawiony by貫m wolno軼i, wyst徙i jako prezes Centralnego Komitetu Katolik闚 Niemieckich do w豉dz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej o zwolnienie mnie i moich przyjaci馧 z miejsca odosobnienia.

Decyzja o przyznaniu mi Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego by豉 dla mnie tyle zaskakuj帷a, co radosna, a poniewa zwyk貫m tre嗆 i sens przyznawanych mi wyr騜nie traktowa powa積ie, uznaj j tak瞠 za wysoce mnie zobowi您uj帷. W鈔鏚 dotychczasowych laureat闚 tej nagrody nie brak przecie os鏏, kt鏎e w znacznym stopniu przyczyni造 si do kszta速owania podstawowych poj耩 w zakresie moralno軼i spo貫cznej, poj耩 dotycz帷ych cz這wieka, cel闚 jego 篡cia, szczytnych idea堯w wolno軼i i pokoju, do鈍iadcze historii i perspektyw historii. Nie brak os鏏, kt鏎e wywar造 niema造 wp造w na moje w豉sne my郵enie przez swe s這wa i dzie豉, ale przede wszystkim przez sw postaw w chwili ostatecznego wyboru - mam na my郵i doktora Henryka Goldszmita - Janusza Korczaka jednego z cichych bohater闚 naszego stulecia. W pierwszych latach przyznawania Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego wyr騜niono ni takie osobisto軼i, zapisane ju dzi na kartach kultury europejskiej, jak Albert Schweitzer, Romano Guardini, Martin Buber, Reinhold Schneider czy Karl Jaspers. W ostatnim dziesi璚ioleciu znale幢i si w鈔鏚 laureat闚 tej nagrody mi璠zy innymi ludzie o innym, specyficznym do鈍iadczeniu, znamiennym te dla naszej epoki - Leszek Ko豉kowski, Lew Kopielew i Manes Sperber. Z wyra穎nym w tej sali w pa寮zierniku 1983 roku moralnym i politycznym testamentem zmar貫go w mi璠zyczasie Manesa Sperbera w pe軟i si identyfikuj.

Jest mi szczeg鏊nie mi這, 瞠 moim bezpo鈔ednim poprzednikiem, laureatem Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego 1985, by Teddy Kollek, burmistrz Jerozolimy, kt鏎a w moim odczuciu by豉 i jest nie tylko 鈍i皻ym miastem trzech religii - mozaizmu, chrze軼ija雟twa i islamu, ale Miastem ca貫j ludzko軼i. Teddy Kollek, cz這wiek, kt鏎y 陰czy g喚boki patriotyzm wobec swego narodu i pa雟twa z prawdziwym poszanowaniem ludzi innych wyzna, innej narodowo軼i i innych pogl康闚.

Nigdy chyba tyle co dzi nie m闚iono w Europie o pokoju: o potrzebie pokoju, o obronie pokoju, o mi這軼i pokoju. Chwilami nasuwa si obawa, 瞠 w istnej powodzi o鈍iadcze i deklaracji, zakl耩 i hase na ten temat gubi si ju niemal prawdziwy, czyli g喚bszy sens samego poj璚ia. Powstaje wr璚z podejrzenie, 瞠 w wielu wypadkach chodzi bardziej o w豉sny spok鎩 i wygod ni o pok鎩, 瞠 poj璚ie pokoju staje si przedmiotem manipulacji. Pos逝gujemy si nim coraz cz窷ciej, ale zbyt rzadko zastanawiamy si nad warunkami, kt鏎e trzeba spe軟i, aby poj璚ie pokoju sprowadzone zosta這 do jakiego wsp鏊nego mianownika dla ca貫j cywilizowanej ludzko軼i. A przecie jeden z najwi瘯szych umys堯w niemieckich XX wieku. Karl Jaspers, sformu這wa tu, w Paulskirche, w swojej mowie z okazji przyznania mu nagrody pokojowej, trzy zasady, kt鏎ych g喚bia i prostota wydaj si w 鈍ietle dzisiejszych do鈍iadcze jeszcze bardziej oczywiste ni w 1958 roku:

Po pierwsze: nie spos鏏 utrzyma pokoju zewn皻rznego bez pokoju wewn皻rznego w ludziach. Po drugie: pok鎩 —jedynie poprzez wolno嗆. Po trzecie: wolno嗆 — jedynie poprzez prawd.

I ca趾owicie jednoznacznie:

Najpierw wolno嗆, potem pok鎩 na 鈍iecie! 秧danie odwrotne: „najpierw pok鎩 - potem wolno嗆" 逝dzi. Zewn皻rzny pok鎩, utrzymywany na kr鏒ko, przez przypadek, despotyzm, zr璚zne poci庵ni璚ia albo l瘯 wszystkich przed wszystkimi, nie jest pokojem utwierdzonym w cz這wieku. Rzeczywisty nie-pokoj wynikaj帷y z braku wolno軼i jednostek doprowadzi豚y wkr鏒ce zn闚 do wojny. [...] Je瞠li chcemy wolno軼i i pokoju, musimy si spotka w wymiarze prawdy, kt鏎a le篡 poza wszystkimi partiami i zapatrywaniami, poza naszymi rozstrzygni璚iami i decyzjami.

Nale輳 do generacji wychowanej jeszcze w cieniu do鈍iadcze pierwszej wojny 鈍iatowej i naznaczonej we wczesnej m這do軼i przekraczaj帷 w闚czas ludzk wyobra幡i pr鏏 drugiej wojny 鈍iatowej. Ale nale輳 te do narodu niezwykle ci篹ko do鈍iadczonego w niewoli w wieku XIX i po kr鏒kiej chwili oddechu zagro穎nego w swoim istnieniu od roku 1939. Dlatego te mo瞠 sprawa pokoju ma dla mnie szczeg鏊n wag. Ale z tego samego powodu jest ona dla mnie nierozdzielna od sprawy wolno軼i cz這wieka i grup ludzi, wolno軼i wyznania czy 鈍iatopogl康u, wolno軼i wyboru miejsca i form 篡cia, wyboru systemu politycznego i gospodarczego, wolno軼i s這wa, wolno軼i od strachu. Dop鏦i te warunki bytowania ludzi nie zostan spe軟ione, dop鏦i nie zostan spe軟ione nawet na naszym starym subkontynencie europejskim szczyc帷ym si wszak tradycj kilkudziesi璚iu pokole ludzkich czerpi帷ych ze wsp鏊nych 廝鏚e kultury i cywilizacji, dop鏒y nie zapewnimy podstaw trwa貫go pokoju. Nawet gdyby鄉y si do nich w niekt鏎ych krajach przybli篡li.

W jednej z ksi庵 Starego Testamentu — w Ksi璠ze Powt鏎zonego Prawa — znajdujemy przestrog Moj瞠sza, pouczaj帷ego sw鎩 lud po latach ci篹kich do鈍iadcze, aby rozmy郵aj帷 o przesz這軼i, uczy si z historii.

W pokoleniu, do kt鏎ego nale輳, kt鏎e widzia這 na w豉sne oczy mury i zapory z drut闚 kolczastych dziel帷e ludzi — mury getta w Warszawie i gdzie indziej, mur dziel帷y przez lata Jerozolim i mur dziel帷y dzi Berlin — najwa積iejsze wydaje si popieranie wszystkiego, co ludzi 陰czy i przeciwstawianie si wszystkiemu, co ludzi, wbrew ich woli, dzieli.

畝den nar鏚, 瘸dne pa雟two, 瘸den rz康 i 瘸dna partia polityczna nie ma patentu na humanizm, cz這wiecze雟two i szlachetno嗆 ani na bezb喚dne post瘼owanie. Ale nikt te nie jest w dzisiejszym 鈍iecie skazany na akceptacj na sta貫 ucisku jako formy sprawowania w豉dzy. Wiele pa雟tw umia這 skorzysta niema這 z nauki historii, z do鈍iadczenia, 瞠 瘸dna idea nienawi軼i ani imperialna pycha nie pop豉caj. G這szenie czy praktykowanie po cichu zasady nienawi軼i rasowej, narodowej, wyznaniowej, klasowej, zreszt nienawi軼i jakichkolwiek grup ludzi wobec innych ludzi — prowadzi w 郵ep ulic. Mo積a by to uzna za truizm, ale czy z ca陰 pewno軼i jest to problem ca趾owicie przezwyci篹ony, nieistniej帷y, nieaktualny w stosunkach mi璠zynarodowych i w stosunkach wewn皻rznych poszczeg鏊nych pa雟tw wsp馧czesnego 鈍iata? Czy zmieni豉 si w spos鏏 wystarczaj帷y mentalno嗆 polityczna mocarstw, czy dostrzegalna jest rzeczywista gotowo嗆 do kompromisu, do rzetelnej rezygnacji z poszerzania stref wp造w闚 politycznych i militarnych przy jawnym czy podst瘼nym u篡ciu 鈔odk闚 przemocy, dywersji, terroru? I to wszystko w czasach, w kt鏎ych wolny rozw鎩 stosunk闚 gospodarczych, kulturalnych, naukowych i swoboda kontakt闚 mi璠zy lud幟i mog造by w wi瘯szym stopniu zagwarantowa pomy郵no嗆 wielu narod闚 ni samo tylko zawzi皻e trwanie przy tradycyjnych — a zdawa by si mog這 dawno skompromitowanych — metodach przemocy!

Uwa瘸 si na og馧 za bezsporne, 瞠 na pierwszym miejscu warto軼i wsp鏊nych Europie stoi cz這wiek, jego 篡cie, dobro i przysz這嗆. W 鈍ietle do鈍iadcze historii najnowszej nikt przynajmniej nie odwa瘸 si tego g這郾o kwestionowa i samo to stanowi ju pewien post瘼 w dziejach. Cz這wiek wi璚 ma by na tej ziemi celem, a nie narz璠ziem. Pa雟twa, organizacje spo貫czne, partie polityczne maj s逝篡 cz這wiekowi, a nie on im. Do osiemnastowiecznych hase wolno軼i, r闚no軼i i braterstwa do陰czy這 si bardzo realistycznie pojmowane has這 sprawiedliwo軼i spo貫cznej, czyli 豉du zapewniaj帷ego poszanowanie praw cz這wieka pracuj帷ego i stworzenie mu godziwych warunk闚 篡cia. Ale r闚nocze郾ie by przecie ten, zbli瘸j帷y si ku ko鎍owi, wiek XX wiekiem straszliwej zbrodni na ludziach w imi ob陰kanych idei i pozostanie zapewne w historii wiekiem masowego wyniszczania ludzi pod kryptonimem „ostatecznego rozwi您ania kwestii 篡dowskiej” lub pod innymi kryptonimami, ale tak瞠 wiekiem oboz闚 koncentracyjnych tworzonych w r騜nych miejscach i w r騜nym czasie przez ludzi dla ludzi. Ca造 cywilizowany 鈍iat pot瘼ia wprawdzie w ostatnich dziesi徠kach lat ucisk rz康zonych przez rz康z帷ych, ale dotychczas nie zdo豉li鄉y, niestety, doprowadzi do tego, by instytucja wi篥ni闚 sumienia, tortury stosowane przez r騜ne policje polityczne, ucisk z powodu wyznawanej wiary czy przekona i mordowanie kap豉n闚 r騜nych wyzna nale瘸造 do poj耩 znanych ju tylko z ksi捫ek, aby przesta造 funkcjonowa r騜nego rodzaju obozy pracy przymusowej i obozy koncentracyjne. Ma這 tego — post瘼 medycyny doprowadzi w dwudziestym stuleciu do przymusowego izolowania i maltretowania ludzi w zak豉dach psychiatrycznych, je郵i wyznaj i g這sz pogl康y sprzeczne z ideologi i interesami w豉dzy.

Poj璚ie wolno軼i s這wa, badane w wielu krajach, opisywane w setkach prac politolog闚, socjolog闚 i badaczy 鈔odk闚 masowego przekazu, ci庵le jeszcze interpretowane jest w spos鏏 ca趾owicie odr瑿ny w r騜nych krajach europejskich. Prymitywne prze鈍iadczenia, 瞠 odci璚ie ludzi od 廝鏚e informacji, wy陰czenie ich z wolnego obiegu wiadomo軼i u豉twi bezdyskusyjne w豉danie grupami ludzi czy narodami i przej璚ie przez nich jednolitej formu造 czy te jednolitej recepty politycznej albo ideologicznej, wydawa si mo瞠 naiwno軼i, je郵i nie nonsensem, w dobie wsp馧czesnego rozwoju 鈔odk闚 masowego przekazu. A jednak praktyka taka istnieje. Mo積a jednak uzna za pewne, 瞠 je郵i nawet przez jaki jeszcze czas dawa ona b璠zie zamierzone rezultaty, to w historii nie sprawdzi si i przeminie, i b璠zie widziana z czasem w podobnej nies豉wie jak instytucja niewolnictwa.

Bezspornym i szcz窷liwym faktem jest to, 瞠 w Europie - cho niestety nie na ca造m 鈍iecie - nie dosz這 od ponad czterdziestu lat do wojny mi璠zy pa雟twami. Zawaha豚ym si jednak przed nazwaniem pi瘯nym s這wem „pok鎩" stanu rzeczy, w kt鏎ym w kilku krajach europejskich wyst瘼uje szczeg鏊ny i krwawy zorganizowany terroryzm, poci庵aj帷y za sob wci捫 nowe krwawe ofiary w鈔鏚 ludzi. Wydawa by si mog這, przeciwstawianie si temu zbrodniczemu i ponuremu zjawisku mo瞠 stanowi jeden z wa積ych cel闚 dzia豉lno軼i szczerze ideowej m這dzie篡, kt鏎a uczestniczy w r騜nych europejskich organizacjach ruchu pokojowego. Nie mo瞠 by przecie mowy o wiarygodno軼i jakichkolwiek organizacji czy partii politycznych, kt鏎e by programowo lub pod鈍iadomie lekcewa篡造 prawo naturalne i wynikaj帷e z niego prawa cz這wieka, kt鏎ych nikt mu nie mo瞠 podarowa ani odebra, w tym podstawowe prawo do 篡cia i do ochrony 篡cia.

Ci庵 dalszy – cz窷 II

Nie ma pokoju bez wolno軼i (II)

Przem闚ienie na uroczysto軼i wr璚zenia Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego 1986 (Frankfurt nad Menem, RFN, 5. 10. 1986 r.)

"Kultura" (Pary)

Nr 11 (470) / listopad 1986

Nienawi嗆, wrogo嗆 i pogarda wobec ludzi maj i dzisiaj r騜ne oblicza. Terroryzm jest tylko jednym z nich. Ale znamy i inne zagro瞠nia porz康ku moralnego. I tak na przyk豉d, by rzekomo unikn望 tak zwanego wi瘯szego z豉, praktykuje si niejednokrotnie uleg這嗆 wobec przemocy i naruszania podstawowych praw osoby ludzkiej. Antysemityzm ubiera si w fa連zyw mask tak zwanego anty syjonizmu, co pozwala na manipulowanie niskimi nami皻no軼iami i wywo造wanie z u酥ienia r騜nych resentyment闚. Swoistym przejawem pogardy wobec ludzi jest te apodyktyczne orzekanie o granicach wolno軼i dla innych, pragmatyczna nonszalancja w traktowaniu narod闚 uci郾ionych. Jak瞠 jasno i jednoznacznie brzmi na tym tle g這s Papie瘸 Jana Paw豉 II, kt鏎y w swej pierwszej encyklice Redemptor hominis podj掖 problem istoty praw cz這wieka jako fundamentu 篡cia w pokoju:

Pok鎩 sprowadza si w ostateczno軼i do poszanowania nienaruszalnych praw cz這wieka — dzie貫m sprawiedliwo軼i jest pok鎩 — wojna za rodzi si z ich pogwa販enia i 陰czy si zawsze z wi瘯szym jeszcze pogwa販eniem tych praw. A je郵i prawa cz這wieka s gwa販one w warunkach pokojowych, to staje si to szczeg鏊nie dotkliwym i z punktu widzenia post瘼u niezrozumia造m przejawem walki z cz這wiekiem, kt鏎ego nie spos鏏 pogodzi z 瘸dnym programem okre郵aj帷ym siebie jako „humanistyczny”. A jaki program spo貫czny, ekonomiczny, polityczny, cywilizacyjny m鏬豚y zrezygnowa z takiego okre郵enia? 砰wimy g喚bokie przekonanie, 瞠 nie ma takiego programu w dzisiejszym 鈍iecie, w kt鏎ym nawet na gruncie przeciwstawnych sobie 鈍iatopogl康闚 nie wysuwa si zawsze cz這wieka na pierwszy plan.

Je郵i przeto pomimo takich za這瞠 prawa cz這wieka bywaj na r騜ny spos鏏 gwa販one, je瞠li w praktyce jeste鄉y 鈍iadkami oboz闚 koncentracyjnych, gwa速闚, tortur, terroryzmu, a tak瞠 r騜norodnych dyskryminacji, to musi to by konsekwencj innych przes豉nek, kt鏎e podkopuj, a cz瘰to niejako unicestwiaj skuteczno嗆 humanistycznych za這瞠 owych wsp馧czesnych program闚 i system闚.

Jury Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego uzna這 za s逝szne, okre郵aj帷 cechy mojej osoby, nazwa mnie 瘸rliwym katolikiem, 瘸rliwym Polakiem i 瘸rliwym humanist. Zaszczytne te okre郵enia zaczerpni皻o, jak s康z, z pewnego tekstu wysoce przeze mnie cenionego Heinricha B闤la, kt鏎y zechcia po鈍i璚i mi nieco przyjaznej uwagi w jednym ze swoich felieton闚 radiowych w 1983 roku. Przyznaj wprost, 瞠 uznaj si za cz這wieka 瘸rliwego. A inne przypisane mi w豉軼iwo軼i s te prawdziwe. Urodzi貫m si bowiem w Polsce, a wi璚 w Europie, a nast瘼nie ochrzczony zosta貫m w Ko軼iele katolickim. Wymieniam tu nieprzypadkowo jednym tchem Polsk, Europ i Ko軼i馧, bo przynale積o嗆 do okre郵onego kr璕u tradycji i kultury, a wi璚 i do tego, co nazwane tu zosta這 humanizmem, wi捫e si nierozdzielnie zar闚no z moj przynale積o軼i narodow i tradycj Ko軼io豉, do kt鏎ego nale輳, jak te z ca造m dorobkiem my郵owym i kulturowym Zachodu. Niezmiernie wa積ym elementem tego dorobku wydaje mi si ukszta速owanie w ci庵u stuleci wsp鏊nej Europejczykom hierarchii warto軼i i poj耩, kt鏎e mog造 zbli瘸 lub 陰czy ludzi ponad granicami j瞛ykowymi, narodowymi i pa雟twowymi. Mam na my郵i to, co wsp鏊ne by這 w Europie setkom milion闚 ludzi: powszechna oczywisto嗆 poj耩 takich, jak wolno嗆 i godno嗆 osoby ludzkiej, poszanowanie 篡cia ludzkiego, negatywna postawa wobec wszelkich form gwa速u i przemocy, solidarno嗆 z prze郵adowanymi, opieku鎍zo嗆 wobec s豉bych i bezbronnych, szczeg鏊na troska wobec matki i dziecka. Dla m這dych ludzi wychowanych w Polsce przed drug wojn 鈍iatow oczywiste by這, 瞠 s to warto軼i powszechnie obowi您uj帷e w Europie, a wi璚 i u naszych s御iad闚. Wrzesie 1939 roku i nast瘼uj帷e po nim lata by造 wi璚 nie tylko okresem do鈍iadcze w cierpieniu i ofiarno軼i w walce o wolno嗆 i niepodleg這嗆 ojczyzny, lecz tak瞠 pr鏏 obrony tego porz康ku moralnego. Praktyka totalitaryzmu i wrogiej okupacji usi這wa豉 bowiem obr鏂i ten porz康ek w gruzy.

Inteligencja polska, wychowana przez wiele pokole w zwi您ku z najlepszymi tradycjami kultury europejskiej, w poszanowaniu dla osi庵ni耩 my郵i Zachodu, tak瞠 Niemiec, zadawa豉 sobie wielokrotnie w latach drugiej wojny 鈍iatowej pytanie, jak mog這 w og鏊e doj嗆 do tego, do czego dosz這. Na jakiej glebie wyrosn望 m鏬 owoc tak g喚bokiej nienawi軼i i bezdusznego okrucie雟twa jak to, kt鏎e reprezentowali co dzie na okupowanym terenie Polski przedstawiciele 闚czesnego pa雟twa niemieckiego, 闚czesnego aparatu w豉dzy, rz康z帷a partia narodowosocjalistyczna, jej entuzja軼i, zwolennicy czy te ludzie 郵epo jej pos逝szni. Czekali鄉y na g這s solidarno軼i niemieckich Ko軼io堯w chrze軼ija雟kich, na objawy otrze德ienia, na przejaw ludzkiego protestu wobec niebywa造ch okrucie雟tw wymierzonych przeciw „podludziom", za kt鏎ych uznano S這wian, i „robactwu", za kt鏎e uznano 砰d闚. Dochodzi造 do nas wiadomo軼i o odwa積ych protestach niekt鏎ych duchownych katolickich i ewangelickich, grupy wok馧 rodze雟twa Scholl, a w ko鎍owym okresie wojny tak瞠 ruchu 20 lipca, przeciw systemowi narodowosocjalistycznemu. Nas逝chiwali鄉y jednak daremnie jednego cho熲y jasnego zdania w obronie narod闚 podbitych i ciemi篹onych, w tym narodu polskiego.

Zadawali鄉y sobie pytanie o przysz這嗆 Niemiec, o moraln przysz這嗆 spo貫cze雟twa niemieckiego po tej wojnie, u kt鏎ej kresu musia豉 przyj嗆 w naszym niez這mnym przekonaniu straszliwa kl瘰ka z豉, zwyci瘰two idea堯w wolno軼i i sprawiedliwo軼i. Przyznaj, 瞠 patrzyli鄉y wtedy z wielkim sceptycyzmem na mo磧iwo嗆 przeobra瞠nia w realnie wyobra瘸lnym czasie narodu, kt鏎y powierzy w豉dz Hitlerowi, a kt鏎y wr鏂i by mia do chrze軼ija雟kich warto軼i europejskich.

Nar鏚 niemiecki zap豉ci rzeczywi軼ie ogromn cen za wywo豉n przez Niemcy wojn. Cen strat ludzkich, terytorialnych, cen podzia逝. Ale jednak budz帷e szacunek trud, praca i ofiarno嗆 milion闚 Niemc闚, a przede wszystkim g喚boka reorientacja polityczna — zwi您anie si z wielkimi demokracjami Zachodu, Wielk Brytani i Stanami Zjednoczonymi, kt鏎e ju w latach 1939-1941 ocenia造 w豉軼iwie niebezpiecze雟two hitleryzmu dla 鈍iata i dla samych Niemiec — przyczyni造 si do stosunkowo bardzo szybkiej odbudowy 篡cia spo貫cznego, gospodarczego i politycznego mi璠zy ζb a Renem. Nie nad捫a造 za tym cz瘰to problemy moralnego przezwyci篹enia przesz這軼i i wyci庵ni璚ia z niej wszystkich wniosk闚, niezb璠nych dla zdrowia psychicznego i presti簑 Niemc闚 i dla przywr鏂enia tak bole郾ie pogwa販onej hierarchii wsp鏊nych warto軼i kultury europejskiej. Dr Richard von Weizs踄ker, Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, wyst瘼uj帷 w 40. rocznic zako鎍zenia drugiej wojny 鈍iatowej, 8 maja 1985 roku, powiedzia w duchu godnej najwy窺zego szacunku rzetelno軼i moralnej:

8 maja by dniem wyzwolenia. Uwolni on nas wszystkich od nieludzkiego systemu narodowosocjalistycznych rz康闚 przemocy.

Nikt z powodu tego wyzwolenia nie zapomina cierpie, kt鏎e dla wielu rozpocz窸y si w豉郾ie po 8 maja, ale przyczyn ucieczek, wygnania i niewoli nie mo瞠my si doszukiwa w ko鎍u wojny. Le膨 one u jej pocz徠ku, u 廝鏚e tej dyktatury, kt鏎a do wojny doprowadzi豉. Nie wolno nam 8 maja 1945 oddziela od 30 stycznia 1933 roku.

Nie mamy doprawdy powodu, a瞠by bra udzia w dzisiejszych uroczystych obchodach zwyci瘰twa, ale mamy wszelkie powody po temu, aby uzna 8 maja za kres b喚dnej drogi niemieckiej historii, zawieraj帷y ziarno nadziei na lepsz przysz這嗆.

Moje przesz這 dwudziestoletnie do鈍iadczenie kontakt闚 z Niemcami jako Polaka z okre郵on wiedz wyniesion z lat wojny i okupacji — mimo wszystko, co pozosta這 niezmienne w pami璚i — umo磧iwi這 mi uwierzenie na nowo w cz這wieka w tym kraju, w jego zdolno嗆 i gotowo嗆 do czynienia dobrze. Odgrywa造 tu i odgrywaj ogromn rol inicjatywy i wysi趾i wielu intelektualist闚, pi瘯ne postawy ludzkie i r騜ne bezimienne dzie豉 ludzi dobrej woli. Ale tak瞠 dzia豉nia instytucjonalne: Ko軼io堯w chrze軼ija雟kich, organizacji i stowarzysze spo貫cznych, kulturalnych i naukowych. A r闚nie, a mo瞠 przede wszystkim, m這dych Niemc闚 o otwartych g這wach i sercach, kt鏎zy widz w swoich polskich r闚ie郾ikach partner闚, a mo瞠 i przysz造ch przyjaci馧.

Ju w pierwszej po這wie lat sze嗆dziesi徠ych odegra造 powa積 rol inicjatywy podj皻e przez powo豉n w kr璕u niemieckiego Ko軼io豉 ewangelickiego Aktion Shnezeichen, niemieckiej sekcji mi璠zynarodowej organizacji Pax Christi, a p騧niej tak瞠 przez ciche i ambitne dzie這 Maximilian Kolbe Werk. W 1965 roku og這szony zosta wa積y memoria niemieckiego Ko軼io豉 ewangelickiego. W tym samym czasie zajmowano si problematyk stosunk闚 niemiecko-polskich w 鈔odowisku intelektualist闚 katolickich znanym jako Bensberger Kreis. W listopadzie 1965 roku, pod koniec Soboru Watyka雟kiego II, polscy biskupi katoliccy podj瘭i trudn decyzj, o historycznej donios這軼i, wyci庵aj帷 pierwsi r璚e do zgody w swym li軼ie skierowanym do katolickich biskup闚 Niemiec. W grudniu 1965 roku biskupi niemieccy odpowiedzieli na to or璠zie. Te i wiele innych krok闚, w tym szczeg鏊ne kontakty niezale積ych intelektualist闚 polskich z intelektualistami i r騜nymi organizacjami spo貫cznymi i kulturalnymi w Republice Federalnej Niemiec, przyczyni造 si do stworzenia klimatu spo貫cznego, w kt鏎ym mo磧iwy sta si dla polityk闚 dalszy krok, jakim by uk豉d pomi璠zy rz康ami RFN i PRL-u z 7 grudnia 1970 roku. By to niew徠pliwie akt polityczny du瞠j wagi, kt鏎y wp造n掖 w pewnym stopniu na wzrost zaufania, a w du瞠j mierze na popraw losu setek tysi璚y ludzi i o篡wienie stosunk闚 mi璠zy Niemcami i Polakami, mi璠zy Polakami i Niemcami. Ale jednak, gdy analizuj w豉sne do鈍iadczenia tak zwanej pracy na rzecz pokoju, obstawa musz przy twierdzeniu, 瞠 najwa積iejsze jest nie to, co gotowi s o鈍iadczy i podpisa politycy, cho pomniejsza tego nie nale篡, ale jakie procesy zachodz w odczuwaniu, w sumieniu i intelekcie ludzi r騜nych narod闚, na ile przezwyci篹ony jest stereotyp w my郵eniu o innych, egoizm, a nawet egotyzm. Na ile dojrzewa na przyk豉d zrozumienie, 瞠 ziemia, na kt鏎ej 篡jemy tutaj i teraz, po obu stronach Renu, ζby, Odry, Wis造 —jest i b璠zie w pokoleniach naszych wnuk闚 i ich nast瘼c闚 nadal miejscem zamieszkania i wsp馧egzystencji, lepszej lub gorszej, ludzi, kt鏎zy musz nauczy si wsp馧篡 ze sob. Cho w stosunkach Niemc闚 z Polakami i Polak闚 z Niemcami mo瞠 to by mi璠zy innymi z powodu obecnego podzia逝 Niemiec i podzia逝 Europy, trudniejsze ni mi璠zy innymi narodami Europy, to jednak jest to jedno z wielkich zada, do kt鏎ych zobowi您ane jest nasze pokolenie: nie tylko mimo do鈍iadcze drugiej wojny 鈍iatowej, ale w豉郾ie z powodu tych do鈍iadcze, kt鏎e dowiod造, 瞠 my郵enie kategoriami ekstremistycznymi, kategoriami wynios這軼i czy jednostronnej przewagi prowadzi donik康. Ogromna wi瘯szo嗆 dzi 篡j帷ych Niemc闚 i Polak闚 urodzi豉 si po drugiej wojnie 鈍iatowej. Nie zwalnia to starszych od przekazywania nast瘼com wiedzy o faktach. Ukrywanie czy zniekszta販anie fakt闚 historycznych nie prowadzi do niczego.

Ci庵 dalszy – cz窷 III

Nie ma pokoju bez wolno軼i (III)

Przem闚ienie na uroczysto軼i wr璚zenia Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego 1986 (Frankfurt nad Menem, RFN, 5. 10. 1986 r.)

"Kultura" (Pary)

Nr 11 (470) / listopad 1986

Tak zwane przezwyci篹enie przesz這軼i jest osi庵alne przede wszystkim przez zbli瞠nie i wzajemne lepsze rozumienie si jak najwi瘯szej liczby ludzi. Ca趾owite pojednanie narod闚 jest —jak z wielu do鈍iadcze historycznych wynika — procesem psychologicznie i spo貫cznie du穎 trudniejszym i bardziej przewlek造m ni ewentualne polityczne porozumienie pa雟tw. Deklaracje instytucji i uk豉dy polityk闚 stanowi powinny raczej otwarcie szerszej drogi dla naturalnych i spontanicznych kontakt闚 ludzi, ni by traktowane jako rozwi您anie problemu samo w sobie.

Nie mam zamiaru unika tak zwanych problem闚 dra磧iwych. W pe軟i rozumiem, 瞠 dla wielu Niemc闚 nale篡 do nich problem tak zwanych ziem nad Odr i Nys. Obecno嗆 dzi oko這 11 milion闚 Polak闚 na tych ziemiach uwa瘸 nale篡 za bezpo鈔edni skutek drugiej wojny 鈍iatowej zainicjowanej przez Trzeci Rzesz. Pozwol sobie powo豉 si tu ponownie na maj帷 dla wielu z nas — i to zar闚no Niemc闚, jak i Polak闚 — prze這mowe znaczenie psychologiczne i moralne wypowied prezydenta RFN Richarda von Weizs踄kera w czasie Godziny Pami璚i w niemieckim Bundestagu dnia 8 maja 1985 roku:

Hitler d捫y do panowania nad Europ i to drog wojny. Szuka wi璚 do niej sposobno軼i, a znalaz jaw Polsce. 23 maja 1939 roku o鈍iadczy przed niemieck generalicj: „Dalsze sukcesy sanie do osi庵ni璚ia bez rozlewu krwi... Gda雟k nie jest celem, o kt鏎y chodzi. Dla nas istotne jest rozszerzenie przestrzeni 篡ciowej na Wschodzie i zabezpieczenie po篡wienia. Odpada wi璚 problem oszcz璠zania Polski, pozostaje decyzja zaatakowania jej przy pierwszej nadarzaj帷ej si okazji. [...] Trzeba d捫y do zadania nieprzyjacielowi od razu powa積ego ciosu lub do jego ca趾owitego zniszczenia. Prawo czy bezprawie albo traktaty nie odgrywaj tu 瘸dnej roli".

23 sierpnia zawarty zosta niemiecko-sowiecki pakt o nieagresji. Tajne klauzule regulowa造 przewidziany rozbi鏎 Polski. Pakt ten zosta zawarty w celu u豉twienia Hitlerowi wkroczenia do Polski. 荑czesne kierownictwo Zwi您ku Sowieckiego zdawa這 sobie w pe軟i z tego spraw. Dla wszystkich ludzi politycznie my郵帷ych w owym czasie by這 oczywiste, 瞠 pakt niemiecko-sowiecki oznacza atak Hitlera na Polsk, a tym samym drug wojn 鈍iatow. Nie zmniejsza to niemieckiej winy za jej wybuch. Zwi您ek Sowiecki godzi si na wojn innych narod闚, aby przy tym skorzysta. Ale inicjatywa wojny wysz豉 od Niemiec, nie od Zwi您ku Sowieckiego. Hitler by tym, kt鏎y u篡 przemocy. Wybuch drugiej wojny 鈍iatowej pozostanie zwi您any z imieniem Niemiec.

W czasie tej wojny re磨m narodowosocjalistyczny uciska i poni瘸 wiele narod闚. W ko鎍u pozosta tylko jeden nar鏚 do uciskania, zniewolenia i zha鎟ienia: w豉sny nar鏚, niemiecki. Hitler wielokrotnie powtarza: „Je郵i nar鏚 niemiecki nie jest w stanie tej wojny wygra, niech raczej zginie".

Inne narody pad造 najpierw ofiar wojny id帷ej z Niemiec, zanim sami stali鄉y si ofiar naszej w豉snej wojny.

Uciekinierzy, wygnani, przesiedle鎍y — wszyscy oni nale膨 do ofiar tej wojny, podobnie jak ci Polacy, kt鏎zy w konsekwencji drugiej wojny 鈍iatowej utracili swoj bli窺z ojczyzn we Lwowie, Wilnie czy gdzie indziej na Wschodzie. Tragicznie zawik豉ne okoliczno軼i historyczne i polityczne doprowadzi造 do tego, 瞠 Polacy mo瞠 lepiej od wielu innych narod闚 w Europie, s w stanie zrozumie cierpienia i trudno軼i ludzi, kt鏎zy byli zmuszeni porzuci sw ojczyzn, rozumiej te problem podzia逝 narodu, bo sami go prze篡li. Pozbawienie ludzi ich 軼is貫j ojczyzny nigdy nie jest samo w sobie czynem dobrym, zawsze z造m, nawet je郵i nie wida innego wyj軼ia w okre郵onej sytuacji historycznej i politycznej. Polacy przybywaj帷y ze wschodu Polski na Dolny 奸御k czy Pomorze Zachodnie w pierwszych miesi帷ach po wojnie zapewne bardziej odczuwali tragizm swego losu ni rado嗆 ze zwyci瘰twa...

Gdyby mi kto — niespe軟a dziewi皻nastoletniemu w闚czas Polakowi z Warszawy, dr膨cemu z zimna, g這du i l瘯u w zimie 1940 roku, na placu apelowym w O鈍i璚imiu, pozbawionemu twarzy i imienia Schutzh輎tling Pole nr 4427 — powiedzia, 瞠 w wymiarze jednego mojego 篡cia doczekam przeobra瞠nia wi瘯szo軼i Niemc闚 w spo貫cze雟two rz康z帷e si prawami humanitaryzmu i 篡j帷e w praworz康nym europejskim pa雟twie demokracji parlamentarnej, uzna豚ym to by mo瞠 za optymistyczne marzenie utopisty. Mo磧iwo嗆 za akceptacji Polak闚 przez Niemc闚, odej軼ia od do嗆 powszechnego ju w XIX wieku i utrzymywanego potem stereotypu Polaka jako cz這wieka stoj帷ego niejako z natury ni瞠j ni Niemiec, wydawa豉 si ma這 prawdopodobna. I cho do dzi dyskutowa by mo積a, czy i w jakim zakresie przezwyci篹one zosta造 stereotypy w my郵eniu Niemc闚 o Polakach i Polak闚 o Niemcach, to jednak pi瘯na uroczysto嗆, w kt鏎ej dzi uczestniczymy w tym historycznym gmachu, zdaje si stanowi nie ca趾iem pozbawione znaczenia wydarzenie na drodze przeobra瞠 budz帷ych nadzieje i pozwalaj帷ych na nieco optymizmu. Oto jeden z poni瘸nych i odcz這wieczanych, ale nieponi穎nych i nieodcz這wieczonych Polak闚 uznany zosta przez gremium reprezentuj帷e niew徠pliwie elit dzisiejszego spo貫cze雟twa niemieckiego za godnego wyr騜nienia nagrod przyznawan za dzia豉lno嗆 na rzecz pokoju. W orzeczeniu jury, kt鏎e podnosi warto嗆 dzia豉 odrzucaj帷ych stosowanie przemocy i nienawi軼i, widz po鈔ednie uznanie dla drogi tych wszystkich moich rodak闚, a jest ich wiele milion闚, kt鏎zy z ogromn ofiarno軼i, cichym uporem, a przy tym du穎 wi瘯szym poczuciem realizmu, ni to jest cz瘰to Polakom przypisywane, podnosz g這s w obronie podstawowych warto軼i etycznych i spo貫cznych, 膨daj poszanowania praw cz這wieka do godnego i wolnego 篡cia, prawa robotnika, pracownika i ch這pa do wsp馧zarz康zania w豉snym pa雟twem. Mam tu na my郵i ten pot篹ny ruch spo貫czny, kt鏎y w ci庵u kr鏒kiego okresu kilkunastu miesi璚y uzyska mo積o嗆 akceptowanego przez w豉dze pa雟twowe PRL-u dzia豉nia, znany pod nazw „Solidarno嗆", jak te i tych, kt鏎zy do dzi, w imi tych samych zasad moralnych i ideowych walcz bez u篡cia si造, trafiaj do wi瞛ie i podlegaj innym prze郵adowaniom i trudno軼iom.

Powstanie Zwi您ku Zawodowego „Solidarno嗆" i rozw鎩 zwi您anego z nimi ruchu spo貫cznego by造 w豉軼iwie sui generis kontynuacj postawy przywi您ania Polak闚 do wolno軼i udokumentowanej ju w historii wielokrotnie. Idee tego ruchu, jego dzia豉nie na rzecz ludzi pracy, jego uparte d捫enie do rozstrzygania spornych problem闚 na drodze uczciwego dialogu wspiera te jednoznacznie w swych wypowiedziach tak wielki autorytet naszych czas闚, jak Papie Jan Pawe II.

W okresie ostatnich kilku lat bardzo wielu ludzi dobrej woli w Niemczech udziela這 w duchu mi這軼i bli幡iego i solidarno軼i znacznej pomocy spo貫cze雟twu polskiemu. Pe軟e znaczenie psychologiczne tego faktu mo瞠 okaza si w przysz這軼i donio郵ejsze ni jego niew徠pliwe znaczenie materialne.

Wsp馧czesny niemiecki historyk Europy Wschodniej, profesor J顤g K. Hoensch, w swej wydanej przed trzema laty Geschichte Polens, rozwa瘸j帷 aktualn sytuacj Polski i Polak闚, twierdzi, 瞠:

W Polsce rozwin窸a si nowoczesna, dojrza豉, zr騜nicowana i pewna siebie formacja spo貫czna, kt鏎 陰czy ze zmiennym biegiem historii narodu 篡wa 鈍iadomo嗆 tradycji, 瘸rliwy patriotyzm i g喚bokie, emocjonalne przywi您anie do Ko軼io豉 katolickiego. Gwarancj konstruktywnego przezwyci篹enia nadal istniej帷ych powa積ych problem闚 wsp馧czesnych jest wiara w opanowanie wielorakich niebezpiecze雟tw przesz這軼i, zagra瘸j帷ych suwerenno軼i i etnicznej substancji Polski, przekonanie o dysponowaniu najczcigodniejszymi cnotami zachodnio - europejsko - chrze軼ija雟kiej kultury, niez豉mana witalno嗆 i umiej皻no嗆 regeneracji oraz zapa do kszta販enia si i solidarno嗆 narodowa.

Ocena ta jest by mo瞠 nadmiernie optymistyczna. W ka盥ym razie jednak Polacy licz na zrozumienie i solidarno嗆 spo貫cze雟twa niemieckiego, kt鏎e sta si mog wa積ym czynnikiem w budowie most闚 mi璠zy naszymi narodami. Mo瞠 i mnie b璠zie dane nadal w tym wsp馧uczestniczy.

Nagrod Pokojow Ksi璕arstwa Niemieckiego, przyznawan dorocznie od 1950 r., wyr騜nieni byli m.in.: Albert Schweitzer, Romano Guardini, Martin Buber, Reinhold Schneider, Karl Jaspers, kard. Augustin Bea, brat Roger z Taize, Manes Sperber, a z Polak闚: Janusz Korczak (po鄉iertnie, 1972) i Leszek Ko豉kowski (1977). Laudatio przy wr璚zaniu nagrody w 1986 r. wyg這si 闚czesny minister nauki i kultury Bawarii prof. Hans Maier. Pierwodruk tekstu ukaza si w „Kulturze" (Pary), nr 11/470, z listopada 1986 r., pr鏏a og這szenia go przez „Tygodnik Powszechny" (w numerze z 12 X 1986 r.) udaremniona zosta豉 przez cenzur.