© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Kategorie: Wszystkie | 1934 - Artyku造 | 1956 - 1959 | 1958 - Artyku造 | 1960 - Artyku造 | 1964 - Artyku造 | 1968 - Recenzje | 1970 - 1979 | 1970 - Recenzje | 1975 - Recenzje | 1980 - 1988 | 1980 - Pozosta貫 teksty | 1980 - Recenzje | 1986 - Pozosta貫 teksty | 1989 - Artyku造 i wywiady | 1990 - Artyku造 i wywiady | 1991 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Artyku造 i wywiady | 1992 - Materia造 biograficzne | 1993 - Artyku造 i wywiady | 1994 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Artyku造 i wywiady | 1995 - Kronika wydarze | 1995 - Materia造 biograficzne | 1995 - Pozosta貫 teksty | 1996 - Artyku造 i wywiady | 1996 - Materia造 biograficzne | 1997 - Artyku造 i wywiady | 1997 - Materia造 biograficzne | 1998 - Artyku造 i wywiady | 1999 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Artyku造 i wywiady | 2000 - Pozosta貫 teksty | 2001 - Artyku造 i wywiady | 2001 - Pozosta貫 teksty | 2002 - Artyku造 i wywiady | 2002 - Materia造 biograficzne | 2002 - Pozosta貫 teksty | 2003 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Artyku造 i wywiady | 2004 - Pozosta貫 teksty | 2004 - Recenzje | 2005 - Artyku造 i wywiady | 2005 - Kronika wydarze | 2005 - Materia造 biograficzne | 2005 - Pozosta貫 teksty | 2005 - Recenzje | 2006 - Artyku造 i wywiady | 2006 - Fotogaleria | 2006 - Kronika wydarze | 2006 - Materia造 biograficzne | 2006 - Pozosta貫 teksty | 2006 - Recenzje | 2007 - Artyku造 i wywiady | 2007 - Fotogaleria | 2007 - Kronika wydarze | 2007 - Materia造 biograficzne | 2007 - PISMA WYBRANE t. I/II | 2007 - Pozosta貫 teksty | 2007 - Recenzje | 2008 - Artyku造 i wywiady | 2008 - Fotogaleria | 2008 - Kronika wydarze | 2008 - Recenzje | 2009 - Artyku造 i wywiady | 2009 - Fotogaleria | 2009 - Kronika wydarze | 2009 - Recenzje | 2010 - Artyku造 i wywiady | 2010 - Fotogaleria | 2010 - Kronika wydarze | 2010 - Pozosta貫 teksty | 2010 - Recenzje | 2011 - Artyku造 i wywiady | 2011 - Fotogaleria | 2011 - Kronika wydarze | 2011 - Pozosta貫 teksty | 2011 - Recenzje | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 1 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 2 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 3 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 4 | FOTOGALERIA ARCHIWALNA 5 | NOWE KSI*KI | STRONA G紟NA | Varia
RSS
czwartek, 21 czerwca 2007
M鎩 Nowak - Jeziora雟ki

Wst瘼 do ksi捫ki: Jaros豉w Kurski, „Jan Nowak – Jeziora雟ki. Emisariusz wolno軼i”, Wydawnictwo 安iat Ksi捫ki 2005, seria: „Autorytety”, ISBN 83-7391-994-5.

Dnia 28 wrze郾ia 1954 roku dozna貫m pozytywnego wstrz御u, kt鏎y zapocz徠kowa mia, w pewnym sensie, nowy wa積y rozdzia w moim 篡ciu. Zwolniony 16 sierpnia 1954 roku na p馧roczn przerw w odbywaniu kary z ci篹kiego wi瞛ienia w Raciborzu, pierwsze tygodnie odzyskanej po pi璚iu latach wolno軼i sp璠zi mia貫m na kuracji w Zakopanem. Dzi瘯i dawnemu koledze i szefowi z AK Adamowi Dobrowolskiemu, radcy prawnemu Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Us逝g w Krakowie, ulokowany zosta貫m w domu wypoczynkowym tego zrzeszenia na Ch豉b闚ce. Po w豉軼iwym sezonie by貫m jedynym lokatorem i z Adamem Karpowiczem (ze znanej zakopia雟kiej rodziny, kierownikiem tego domu) spo篡wali鄉y owoce zakazane: s逝chali鄉y radia z zagranicy.

Radio Wolna Europa, bo o nim tu mowa, by這 praktycznie poj璚iem mi nieznanym. Gdy powsta這, w maju 1952 roku, by貫m jeszcze 軼i郵e izolowanym wi篥niem na oddziale R騧a雟kiego i Humera; potem jako wi瞛ie karny, skazany za szpiegostwo, nie mia貫m dost瘼u nawet do „Trybuny Ludu". Dziwna przewrotno嗆 losu chcia豉, 瞠 ledwie odetchn患szy g鏎skim powietrzem na tak zwanej wolno軼i, powr鏂i mia貫m mentalnie do wi瞛ienia - pierwsza audycja J霩efa 安iat造 o zbrodniach systemu trafi豉 w moim przypadku na wyj徠kowo podatnego s逝chacza. W ci庵u kilku dalszych dni i tygodni mia貫m zorientowa si w roli, jak odgrywa這 w RWE 鈔odowisko by造ch 穎軟ierzy AK, a szczeg鏊nie zast瘼ca dyrektora Tadeusz Zawadzki (Zenczykowski), znany z 1944 roku jako „Kania".

Jego charakterystyczny glos mia貫m zakodowany w uszach. Nazwisko czy pseudonim dyrektora - Jan Nowak - by這 mi nieznane; dopiero par lat p騧niej dowiedzia貫m si o jego wojennych losach - w BIP-ie, a tak瞠 i w pewnym zakresie w s逝瘺ie kurierskiej. Nasza osobista znajomo嗆, a potem przyja潯 zacz窸y si dopiero wiosn 1965 roku, gdy by貫m ju od p馧tora roku tajnym i dobrowolnym wsp馧pracownikiem RWE w Polsce, ale to zupe軟ie inna historia.

W ci庵u trzydziestu kilku lat miewa貫m okazje do wielogodzinnych rozm闚 z Janem Nowakiem-Jeziora雟kim o wojnie i o podziemiu, o Powstaniu i o polskim Londynie; prowadzili鄉y je ze wzajemnym zaufaniem i zrozumieniem - najpierw w r騜nych miejscach Europy, potem w Annandale pod Waszyngtonem, a pocz患szy od 1990 roku w Warszawie, gdzie cz瘰to bywa, a potem osiad. Sta si dla mnie jednym z najwa積iejszych ludzi w mojej biografii i patrzeniu na sprawy polskie, obok Tadeusza Zenczykowskiego, Stefana i Zofii Korbo雟kich, Edwarda Raczy雟kiego, Tadeusza i Wandy Pe販zy雟kich, Adama i Lidii Cio趾osz闚, Gustawa Herlinga-Grudzi雟kiego, Jerzego Lerskiego, Kazimierza Kumanieckiego, Zofii Kossak, ksi璠za Jana Ziei, aby ograniczy si tylko, pars pro toto, do przytoczenia nazwisk os鏏 og鏊nie znanych i - z jednym wyj徠kiem - dzi ju nie篡j帷ych.

Zdaj sobie spraw z powa積ej trudno軼i z uczciwym i pog喚bionym ustosunkowaniem si do zjawiska, jakim jest Zdzis豉w Jeziora雟ki – Jan Nowak w skomplikowanej historii politycznej i spo貫cznej Polski ostatnich dziesi璚ioleci, kt鏎e dane mu by這 tak interesuj帷o i czynnie prze篡.

Nieuleczalny romantyk osadzony uczuciowo w tradycji naszych walk niepodleg這軼iowych XIX stulecia, wielbiciel Pi連udskiego, dobrze jednak 鈍iadom wa積ej roli w historii Polski niekt鏎ych krytyk闚 czy przeciwnik闚 politycznych Marsza趾a. Realista - a nawet pragmatyk w wyborze dr鏬 post瘼owania w s逝瘺ie polskiej racji stanu, tak jak j rozumia.

Nieugi皻y w swoich przekonaniach religijnych syn Ko軼io豉 katolickiego - w pe軟i tolerancyjny wobec ludzi innych wyzna. Wierno嗆 przyjacio這m i 篡czliwo嗆 dla ludzi prowadzi造 go nieraz do granic naiwno軼i, ale d逝goletnie do鈍iadczenie 篡ciowe pozwoli這 na unikni璚ie powa積iejszych b喚d闚. Mia swoje osobiste 鈍i皻o軼i, osobiste tabu niepodlegaj帷e dyskusji. W mojej pami璚i wyra瘸 si to - obok trwa貫go uczucia do 穎ny („Grety”) i za jej 篡cia, i po jej 鄉ierci - w stosunku do suwerenno軼i Polski, wolnego pa雟twa wolnych ludzi w demokratycznym 鈍iecie, w stosunku do dzie豉 i ofiary ludzi Polskiego Pa雟twa Podziemnego i roli tego etapu dziej闚 w historii Polski i Polak闚, wreszcie w stosunku do kilkudziesi璚iu wa積ych dni naszego warszawskiego i polskiego losu - do Powstania Warszawskiego. Z rozdartym i obola造m sercem twierdzi Nowak, zawsze konsekwentnie, 瞠 nie mog這 ono nie wybuchn望. W kilka zaledwie dni po konferencji ja速a雟kiej, gdy Polacy w kraju i w wolnym 鈍iecie zaprz徠ni璚i byli problemami natury egzystencjalnej - porucznik Jan Nowak wyg豉sza 16 lutego 1945 roku w Caxton Hall w Londynie odczyt dla Anglik闚 o Powstaniu Warszawskim (opublikowany tam瞠 niebawem w postaci broszury).

Posta Jana Nowaka-Jeziora雟kiego pobudza b璠zie z pewno軼i przez d逝gie lata wielu czytelnik闚 jego ksi捫ek, a przede wszystkim Kuriera z Warszawy, Wojny w eterze i Polski z oddali, do refleksji o tym, jak by這, dlaczego tak by這, czy tak by musia這 i co z tego wynika.

Co z tego dla Polski wynika, dla Polak闚, dla ich m康ro軼i, rozs康ku i godno軼i - to w豉郾ie temat absorbuj帷y Janka do ostatniej godziny jego 篡cia. Jestem tego 鈍iadkiem.

Ksi捫ka Jaros豉wa Kurskiego stanowi w moim odczuciu udany krok w ukazaniu Jana Nowaka-Jeziora雟kiego w trudnych i czasem nierozwi您ywalnych okoliczno軼iach jego 篡cia i dzia豉nia, jak r闚nie jako cz這wieka niez這mnej - cho jak瞠 trudnej - wierno軼i przyj皻ym warto軼iom, kt鏎ym s逝篡 do ostatniego tchu.

Jaros豉w Kurski, „Jan Nowak – Jeziora雟ki. Emisariusz wolno軼i”, Wydawnictwo 安iat Ksi捫ki 2005, seria: „Autorytety”, ISBN 83-7391-994-5.

鈔oda, 18 pa寮ziernika 2006
Wyst徙ienie na uroczysto軼i 60. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau

O鈍i璚im – Brzezinka, 27. 01. 2005 r.

Dla by貫go polskiego wi篥nia O鈍i璚imia jest prze篡ciem niewyobra瘸lnym i prawdziwie przejmuj帷ym mo磧iwo嗆 zabrania g這su na najwi瘯szym w historii Europy cmentarzu bez grob闚. Prze篡ciem niewyobra瘸lnym, bo gdy jako osiemnastoletni Polak stan掖em we wrze郾iu 1940 roku po raz pierwszy na placu apelowym Auschwitz I - jako Schutzh輎tling Numer 4427 - w鈔鏚 pi璚iu i p馧 tysi帷a innych Polak闚 - student闚, harcerzy, nauczycieli, adwokat闚, lekarzy, ksi篹y, oficer闚 wojska polskiego, dzia豉czy r騜nych partii politycznych i zwi您k闚 zawodowych - nie przychodzi這 mi w og鏊e do g這wy, 瞠 prze篡j Hitlera i II wojn 鈍iatow, tak jak nie wyobra瘸貫m sobie, 瞠 Auschwitz stanie si, jako Auschwitz - Birkenau i Monowitz, miejscem realizacji jedynego w swoim rodzaju planu biologicznego wyniszczenia europejskich 砰d闚 bez r騜nicy p販i i wieku. W pierwszych pi皻nastu miesi帷ach istnienia tego strasznego miejsca my – polscy wi篥niowie, byli鄉y sami. Wolny 鈍iat nie interesowa si naszymi cierpieniami i nasz 鄉ierci mimo ogromnych wysi趾闚 tajnej organizacji oporu w obozie dla przekazania wiadomo軼i na zewn徠rz. P騧nym latem 1941 r. przywieziono do Auschwitz kilkana軼ie tysi璚y je鎍闚 z Armii Sowieckiej i na nich to i na polskich chorych wi篥niach politycznych wypr鏏owano we wrze郾iu 1941 r. dzia豉nie gazu truj帷ego Cyklon B. Nikt z wi篥ni闚 nie m鏬 sobie wtedy wyobrazi, 瞠 jest to „tylko" zbrodniczy test, zbrodnicze przygotowanie do ludob鎩stwa metodami przemys這wymi. A jednak tak si sta mia這 w pami皻nych latach 1942-1943-1944. Budowa kom鏎 gazowych i krematori闚, ich sprawne funkcjonowanie to tylko techniczne elementy tego diabelskiego przedsi瞝zi璚ia. W Polsce, na ziemi ojczystej Dawida Ben Guriona, Schimona Peresa, ale tak瞠 Izaaka Bashevisa Singera, Artura Rubinsteina i Menachema Begina zbudowano decyzj Berlina o鈔odek wyniszczenia znienawidzonych 砰d闚. Je郵i Polacy, czy Rosjanie byli w Auschwitz-Birkenau dla Niemc闚 podlud幟i, to 砰dzi z Francji, Belgii, Holandii, z Niemiec i Austrii, z kraj闚 闚czesnej Jugos豉wii, z Grecji, W璕ier, Rumunii, Bu貪arii, Czech i S這wacji traktowani byli nie jako podludzie, tylko jak robactwo. Polski ruch oporu informowa i alarmowa wolny 鈍iat, rz康y Wielkiej Brytanii i Stan闚 Zjednoczonych by造 ju w ostatnim kwartale 1942 r. dok豉dnie zorientowane w tym, co si w Auschwitz-Birkenau dzieje, w wyniku misji polskiego emisariusza Jana Karskiego, jak i innymi drogami. 畝dne pa雟two 鈍iata nie zareagowa這 w spos鏏 adekwatny do wagi problemu, na not ministra spraw zagranicznych polskiego rz康u w Londynie z 10 grudnia 1942 r. do rz康闚 Narod闚 Zjednoczonych nawo逝j帷 „nie tylko do potopienia zbrodni pope軟ionych przez Niemc闚 i ukarania zbrodniarzy, ale r闚nie znalezienia 鈔odk闚 zapewniaj帷ych, 瞠 Niemcom zostanie skutecznie uniemo磧iwione stosowanie metod masowego mordu. 字odk闚 skutecznych nie znaleziono i w豉軼iwie nie usi這wano ich znale潭. A przecie w tym momencie ponad po這wa przysz造ch ofiar by豉 jeszcze przy 篡ciu. Jedynym w豉軼iwie skutkiem polskiej inicjatywa by豉 kr鏒ka deklaracja dwunastu pa雟tw sprzymierzonych w sprawie odpowiedzialno軼i za zag豉d 砰d闚 og這szona 17 grudnia 1942 r. r闚nocze郾ie w Londynie, Moskwie i Waszyngtonie. W deklaracji tej, w kt鏎ej zreszt Auschwitz-Birkenau nie jest imiennie wymienione, rz康y Belgii, Czechos這wacji, Grecji, Luksemburga, Holandii, Norwegii, Polski, USA, Wielkiej Brytanii, ZSRR, Jugos豉wii oraz Francuski Komitet Narodowy sygnalizuj, 瞠 wiedz o strasznym losie 砰d闚 „Polsce, kt鏎 hitlerowcy uczynili gl闚n swoj katowni”, i zapowiadaj ukaranie odpowiedzialnych za t zbrodni.

Ostatni, dzi jeszcze tu obecni – wi篥niowie Auschwitz-Birkenau nie b璠 ju zapewne mogli uczci pami璚i ofiar w nast瘼nych dziesi璚ioleciach. Maj jednak prawo wierzy, 瞠 ich cierpienie i 鄉ier ich bliskich mia造 znacz帷y sens dla lepszej przysz這軼i wszystkich ludzi w Europie, a nawet w 鈍iecie, bez wzgl璠u na ich pochodzenie etniczne czy wyznanie religijne. Chcemy wierzy, 瞠 pami耩 o trudnym do obj璚ia wyobra幡i losie wi篥ni闚 i ofiar tego miejsca, na kt鏎ym stoimy, zobowi您ywa b璠zie nowe pokolenia do wsp馧篡cia w szacunku dla godno軼i ka盥ego cz這wieka i czynnego przeciwstawienia si zjawiskom nienawi軼i i pogardy ludzi wobec ludzi, a w szczeg鏊no軼i wszelkich form ksenofobii i antysemityzmu, nawet gdyby by nazywany ob逝dnie antysyjonizmem.

Uczestniczy貫m w 篡ciu w setkach uroczysto軼i regionalnych i mi璠zynarodowych, ale s康z, 瞠 takiej jak ta ju nigdy nie b璠zie. Musimy sobie i 鈍iatu postawi pytanie, ile prawdy o strasznych do鈍iadczeniach totalitaryzmu uda這 nam si przekaza m這dszym pokoleniom. My郵, 瞠 du穎, ale nie do嗆. Tutaj i teraz podj望 musimy - jako testament odchodz帷ych ju wi篥ni闚 - decyzj o dzia豉niu Centrum Edukacji o Auschwitz i Holocau軼ie.

Groby sk豉niaj ka盥ego normalnego cz這wieka do zadumy. Ale tu nie ma grob闚. Na miejscu wi璚 dokonania tej niepoj皻ej zbrodni zaduma musi przeobra瘸 si w szczeg鏊n odpowiedzialno嗆, w trwa陰 pami耩 o tym, co si sta這. Zako鎍z s這wami z Ksi璕i Hioba, jednako wa積ej dla 砰d闚 i chrze軼ijan: „Ziemio, nie kryj mojej krwi, i瘺y m鎩 krzyk nie ustawa”.

鈔oda, 11 pa寮ziernika 2006
Historia i tradycja a przysz這嗆

Wyst徙ienie podczas uroczystego posiedzenia naukowego Polskiej Akademii Umiej皻no軼i (cz窷 I)

Krak闚, 19. 11. 2005 r.

Z g喚bokim wzruszeniem pragn podzi瘯owa za ten akt wyr騜nienia, kt鏎e mnie dzisiaj spotka這: cz這nkostwo honorowe Polskiej Akademii Umiej皻no軼i. Wobec tych innych cz這nk闚 honorowych, kt鏎zy ju odeszli i wobec tradycji i ca貫go dorobku Polskiej Akademii Umiej皻no軼i, jest to z ca陰 pewno軼i dla cz這wieka 鈍iadomego dziej闚 kultury polskiej ogromnym wyr騜nieniem. Chcia貫m tylko odnie嗆 si do wspomnie z okresu wojny, sprzed lat 65, 64, 63, kiedy resztki nak豉d闚 wydawnictw Polskiej Akademii Umiej皻no軼i rozpowszechniane przez niekt鏎e zaufane antykwariaty w warunkach okupacji niemieckiej, gdy realizowano planowy zamiar niszczenia kultury polskiej w og鏊e, by造 sygna豉mi i 鈍iat豉mi dla nas m這dych ludzi, wtedy w wieku studenckim. Sam pami皻am, jak zbiera貫m dawne tomiki Biblioteki Pisarzy Polskich. Dla tych Polak闚, kt鏎zy nie pochodzili rodzinnie z po逝dnia Polski, z dawnego zaboru austriackiego, by豉 w dawnym zaborze rosyjskim i pruskim PAU sygna貫m i 鈍iat貫m, no郾ikiem warto軼i narodowych. 安iadomo嗆 wielkiej roli, jak Polska Akademia Umiej皻no軼i odegra豉 dla kultury polskiej by豉 w moim pokoleniu, kt鏎e jest pokoleniem r闚nie zmar貫go niedawno naszego Papie瘸, bardzo 篡wa. Gdy si w starym wieku dokonuje obrachunku 篡cia, czy oddaje refleksjom, umie si to doceni. Wyr騜nienie mnie wi璚 tytu貫m cz這nka honorowego PAU uwa瘸m za honor, kt鏎y ceni sobie wcale nie mniej ni doktoraty honorowe kilku uniwersytet闚 polskich i zagranicznych.

Historia i tradycja a przysz這嗆… Temat ten jest obecny w r騜nej zreszt formie, niekiedy zwulgaryzowanej w mediach bywa te manipulowany do cel闚 politycznych czy partyjno – politycznych. My od takich zamiar闚 jeste鄉y wszyscy jeste鄉y wolni i chcia貫m tylko zastanowi si nad nim sub specie 鈍iadomo軼i spo貫cznej, kt鏎a jest jednak kszta速owana przez pewnego rodzaju akty publiczne. Rok 2004 i 2005 to s w Polsce akurat lata okr庵造ch rocznic historycznych, a to jest okazja do refleksji historycznej i wychowawczej. Pozwol sobie tutaj w najwi瘯szym tylko skr鏂ie przypomnie, 瞠 dopiero co obchodzili鄉y 60-lecie bitwy pod Monte Cassino, czy 60-lecie Powstania Warszawskiego, a niewiele miesi璚y p騧niej 65-lecie wybuchu drugiej wojny 鈍iatowej, 65-lecie zbrodni katy雟kiej, m闚i o kilku miesi帷ach roku poprzedniego i bie膨cego, to s te „okr庵貫” rocznice w roku latach 2004-2005. Zupe軟ie specjaln i ponadpa雟twow stanowi這 60-lecie oswobodzenia terenu obozowego Auschwitz – Birkenau, gdzie mia貫m okazj zabiera g這s Zupe軟ie za ostatnio by這 obchodzone uroczy軼ie 25-lecie utworzenia zwi您ku „Solidarno嗆” – pocz徠ku tej nowej subepoki w dziejach Polski, w tym roku w skali mi璠zynarodowej.

60-lecie zako鎍zenia drugiej wojny 鈍iatowej przynios這 wiele do鈍iadcze, powiedzia豚ym nawet i refleksji dotycz帷ych wniosk闚 historii ale r闚nie na temat umiej皻no軼i manipulowania histori. Wielu delegat闚 na uroczysto軼i majowe tego roku w Moskwie nie zdawa這 sobie sprawy, 瞠 uczestnicz w rocznicy zako鎍zenia wojny 鈍iatowej, kt鏎a zacz窸a si rzekomo 22 czerwca 1941 roku, a nie 1 wrze郾ia 1939 roku i przyjmowali t wojn ojczy幡ian, kt鏎a by豉 wielkim i tragicznym prze篡ciem dla narod闚, dla ludzi, dla ofiar jako odniesienie do rocznicy zako鎍zenia drugiej wojny 鈍iatowej, a to by這 przecie zako鎍zenie krwawej wojny niemiecko – sowieckiej, ale nie drugiej wojny 鈍iatowej, bo ta trwa豉 jak my wszyscy w Polsce dok豉dnie wiemy - od 1 wrze郾ia 1939 roku, wzgl璠nie od 3 wrze郾ia 1939 r.. A je瞠li tak, to pozwol sobie odwo豉 si tutaj do tekstu, kt鏎y wyg這si貫m ostatnio w innej sali w Krakowie na mi璠zynarodowym zebraniu badaczy holokaustu. Jest zastanawiaj帷e, czy w roku 40-stym nie tworzono w Polsce gett, czy w roku 40-stym, 41-szym nie mordowano ju po miasteczkach i r騜nych miejscowo軼iach 砰d闚? A przecie drugiej wojny 鈍iatowej rzekomo nie by這! Wojna zacz窸a si 22 czerwca 1941 roku, no wi璚, je瞠li m闚i prawd, a tylko w duchu prawdy i ca貫j prawdy w豉軼iwa jest refleksja o historii, je郵i ta historia ma nam do czego w og鏊e s逝篡, to trzeba sobie powiedzie, 瞠 o dziwo w tak d逝gim okresie czasu po wojnie istniej bardzo dziwne, bolesne luki 鈍iadomo軼i, s nawet te luki poszerzane tu i tam dla cel闚 nie maj帷ych nic wsp鏊nego z nauk historii, nic wsp鏊nego z wychowaniem ludzi, aczkolwiek du穎 wsp鏊nego z formowaniem pewnych pogl康闚 powiedzia豚ym antywychowawczych; jestem zobowi您any w moim wieku aby to przypomnie, szczeg鏊nie wobec ludzi szanownych i zaj皻ych powa積ie sprawami nauki i kultury polskiej i europejskiej, bo jeste鄉y cz這nkami wsp鏊noty pa雟tw – Unii Europejskiej, do kt鏎ych wnosimy i histori nasz i nasze do鈍iadczenie; powinni鄉y poznawa si z do鈍iadczeniami innych ale mo瞠my oczekiwa rozumienia naszych do鈍iadcze, i naszych racji, naszego widzenia wydarze historycznych, stosunkowo tak bardzo nie dawnych.

Jest taki prosty napis na starym cmentarzu w Zakopanem: „Ojczyzna to ziemia i groby, Narody trac帷 pami耩, trac 篡cie”. Niejednokrotnie kardyna Stefan Wyszy雟ki te s這wa powtarza przy r騜nych okazjach i w r騜nych miejscach, przyjmuj帷 je jako swoiste przes豉nie i sw鎩 stosunek do znaczenia tradycji, do znaczenia historii. To jest r闚nie pewne odniesienie do my郵enia o znaczeniu do鈍iadcze, wzorc闚, autorytet闚 i ich roli w kszta速owaniu my郵enia i wychowania. To w ogromnym stopniu reprezentowa te nasz zmar造 Papie, kt鏎y przecie nie przypadkowo powo豉 na o速arze r騜nych ludzi, kt鏎zy na pewno na to szczeg鏊nie zas逝giwali (a rozpatrywano i inne przyk豉dy), bo to by造 wzorce postaw, zachowa. Stale sobie zadajemy pytanie, zadawali je sobie historycy, historiografowie i filozofowie od wielu pokole: czy historia jest mistrzyni 篡cia, czy ni nie jest? To jest pytanie tyle interesuj帷e ile bardzo teoretyczne, bo historia to przecie nie jest tylko historia pa雟twa i narodu, to jest te regionu, miasta, wioski, rodziny. W jakim stopniu kszta速uje tradycja i 鈍iadomo嗆 historyczna, zachowanie rodzin, gmin, wiosek, wsp鏊not, wi瘯szych narod闚, pa雟tw. Ma ona przecie wp造w na etos – jak to si m闚i – rodziny i 鈔odowiska. Wiemy to na przyk豉dzie takich skr鏒闚 my郵owych jak Cz瘰tochowa, Jasna G鏎a. Ludzie znaj to na innych przyk豉dach; obecny nasz Papie Benedykt XVI w dzieci雟twie pielgrzymowa – jak wiadomo – do Alt飆ting pod Monachium. To s odniesienia tradycji do my郵enia i do wychowywania siebie i innych, nie musz by zwi您ane z Ko軼io貫m i z religi, mog by zwi您ane z miejscem urodzenia, czy dzia豉nia s豉wnych wielkich ludzi w dziedzinie nauki, kultury i polityki i oczywi軼ie dla Polak闚 Zu堯w, miejsce urodzenia Pi連udskiego by這 w dawnej generacji jakim odniesieniem, niedaleko szukaj帷 tak瞠 Krzemieniec i S這wacki, aby poda inny przyk豉d. Znaczenie wiedzy historycznej mo瞠 istotnie odgrywa jak捷 rol a r騜ne „okr庵貫” rocznice, je瞠li s m康rze obchodzone, mog odegra rol pozytywn. Ot騜 historia jest o tyle mistrzyni 篡cia, o ile my ludzie 篡j帷y chcemy s逝cha w og鏊e mistrz闚. A ilu w og鏊e s逝cha mistrz闚? Je瞠li chcemy czerpa z do鈍iadcze bez wzgl璠u na to jakich, w rodzinie, czy w regionie, czy w narodzie, instytucje o wielkiej roli wychowawczej jak Ko軼i馧 wzywaj od pokole do czerpania z dobrych do鈍iadcze. M康rzy ojcowie rodzin te na to zwracaj uwag, mistrzowie tworz szko造 wok馧 siebie. S w Polsce znane takie szko造 filozoficzne, historyczne, r騜ne, kt鏎e jeszcze w naszej 鈍iadomo軼i funkcjonuj z ostatnich stu kilkudziesi璚iu lat, kt鏎e pozostawi造 po sobie bardzo powa積y dorobek w豉郾ie dlatego, 瞠 by造 ci庵這軼i bada i przekazywania pewnych tradycji z pokolenia na pokolenie profesor闚 i student闚. Czy wiedza wobec tego przekazywana t drog, wiedza nie tylko o faktach ale o postawach i umiej皻no嗆 wyci庵ania wniosk闚 z tego jest potrzebna, czy jest u篡teczna, czy w og鏊e potrzebne i u篡teczne jest to tylko, co s逝篡 dogodnemu prze篡ciu dnia, to jest tez pytanie wieczne. Kiedy w swoim czasie uda這 mi si doprowadzi w Niemczech, potem w Polsce do wydania ksi捫ki pt.: Warto by przyzwoitym, natrafia貫m na nieporozumienia dotycz帷e mojego spojrzenia na wzorce, na histori, na wnioski z tego na przysz這嗆. M闚iono mi: „co ty opowiadasz? Wcale nie warto, nieprzyzwoito嗆 pop豉ca du穎 bardziej”. Ot騜 i tak i nie, bo jest tu pomieszanie poj耩. Istnieje przecie poj璚ie op豉calno軼i i warto軼i. Poj璚ie op豉calno軼i mo瞠 dopuszcza, 瞠 op豉ca si wyrwa torebk staruszce, je郵i nie z豉pano sprawcy, ale ten chyba nie b璠zie twierdzi do swoich dzieci i wnuk闚 czy do kogokolwiek publicznie, 瞠 to jest warto嗆. Op豉ca si, tak瞠 i zbrodnia si op豉ca, ale czy to jest warto嗆? Ot騜 to poj璚ie warto軼i, kt鏎e my przy naszym wychowaniu wi捫emy z warto軼iami ponadczasowymi i r闚nie opartymi o transcendent, to poj璚ie warto軼i aktualne w ramach jednego pokolenia (bo nikt z nas nie 篡je d逝瞠j), to jest nasz wk豉d do historii i rola pami璚i historii w dziejach, to窺amo嗆 i widzenie historii. Nie jest przecie chyba przypadkiem, 瞠 ostatni prac jaka ukaza豉 si w ostatnich tygodniach 篡cia naszego zmar貫go Papie瘸 jest ta niewielka ksi捫eczka Pami耩 i to窺amo嗆, r闚nie w Polsce wydana w ogromnym nak豉dzie. Pami耩 o czym? O historii. To student humanistyki, cz這wiek, kt鏎y urodzony by w wolnej Polsce, kt鏎y si urodzi, gdy jego ojciec bi si z Bolszewikami w roku 1920 o niepodleg這嗆 tego kraju, zna z tradycji swojej te powik豉nia, potem 篡 z nami wszystkimi w warunkach, kt鏎e by造, mia t 鈍iadomo嗆 i to jest ksi捫ka nie tylko Jana Paw豉 II, lecz przede wszystkim ksi捫ka i refleksja Polaka Karola Wojty造 urodzonego w Wadowicach, kt鏎y wyci庵a wielk og鏊n m康ro嗆 z do鈍iadczenia, kt鏎e go uformowa這. Rozdzia w tej ksi捫ce, do kt鏎ego chc si odwo豉, niewielki ale niezmiernie wa積y, „Miara wyznaczona z逝 w dziejach Europy” to nie co innego jak 鈍iadoma refleksja wielkiego cz這wieka do鈍iadczonego przez lata, w kt鏎ych 篡, tym, co Europa prze篡wa豉, hitleryzmem, Niemcami w hitlerowskim wydaniu, komunizmem 鈍iatowym, dwiema postaciami zniewolenia, ograniczenia wolno軼i cz這wieka, narzucenia mu pewnych norm i widzi w tym 廝鏚這 z豉! Ta epoka jest nacechowana z貫m, czyli jest to skr鏒owo jak gdyby b造sk rzucony na do鈍iadczenie historyczne generacji, kt鏎 najlepiej zna, bo sam w niej 篡, a kt鏎e przypada w豉郾ie na ten okres rozwoju totalitaryzm闚 europejskich, pocz患szy od rewolucji sowieckiej od 1917 roku a do ostatnich czas闚. Ot騜 jest to przyk豉d, 瞠 mo積a widzie w historii, w pami璚i o historii 廝鏚這 wa積e bardzo do kszta速owania przysz這軼i, bo nie ma przysz這軼i bez poczucia to窺amo軼i. Ta to窺amo嗆 kszta速uje si w oparciu o co, oczywi軼ie o bardzo wiele czynnik闚 i na r騜nym pi皻rze i na r騜nych ludzi o r騜ne czynniki.

Historia i tradycja a przysz這嗆 (c.d.)

Wyst徙ienie podczas uroczystego posiedzenia naukowego Polskiej Akademii Umiej皻no軼i (cz窷 II)

Krak闚, 19. 11. 2005 r.

Tradycja historyczna poszczeg鏊nych pa雟tw, narod闚, jest oczywi軼ie inna i zetkn掖em si z tym kilka lat temu maj帷 okazj m闚ienia do Japo鎍zyk闚 w Osace o problemie przezwyci篹ania konflikt闚 mi璠zy dawnymi wrogami z lat drugiej wojny 鈍iatowej. Chcieli pos逝cha jak Polacy pr鏏owali po wojnie jedna si z dawnym wrogiem, chodzi這 o stosunki polsko – niemieckie, czy jak si Niemcy jednali z dawnymi wrogami. To by niezupe軟ie udany wyst瘼, poniewa mentalno嗆 odbiorc闚 by豉 zupe軟ie od naszej odr瑿na. Poj璚ie winy i kary, odpowiedzialno軼i czy nawet dla niekt鏎ych wierz帷ych ludzi grzechu, zwi您anego z tym, co si robi這, nie istnieje! Istnieje poj璚ie skuteczno軼i, celowo軼i, osi庵ni璚ia, honoru w rozumieniu poszanowania dla godno軼i rodu, przodk闚, zupe軟ie inna filozofia. Okaza這 si, 瞠 na tym 鈍iecie istnieje, nie ma造 w ko鎍u, bo studwudziestomilionowy pr篹ny i cywilizowany wysoko kraj odgrywaj帷y wielk rol w 鈍iecie, w kt鏎ym my郵enie o historii i o przysz這軼i jest ca趾owicie inne. Tam si teraz pr鏏uje czasami ze wzgl璠闚 politycznych ustosunkowa krytycznie do niekt鏎ych dzia豉, np. do masowego mordowania, czy maltretowania je鎍闚 wojennych brytyjskich, czy ameryka雟kich, czy chi雟kich. Nie oceniaj te w naszych kategoriach, co jest gorsze czy lepsze.

安iat nie podlega naszemu widzeniu. Wystarczy w ramach tego kr鏒kiego wyk豉du tylko zrobi tu notk, 瞠 poj璚ie roli, historii i przysz這軼i nie jest jednolite w 鈍iecie, ale w kr璕u naszym kultury i cywilizacji nazwijmy to og鏊nie rzymskiej nawet bizantyjskiej, tej europejskiej czy euroameryka雟kiej bo w ko鎍u Ameryka P馧nocna i Po逝dniowa, kulturowo jedna bardziej angielsko – irlandzko – polsko – w這sko – 篡dowska, druga hiszpa雟ko – portugalska to s filie jakiego dorobku my郵owego i rozwoju Europy. Jaka wsp鏊nota cywilizacyjna i kulturalna zrozumia豉 w Kanadzie czy Argentynie wcale nie musi by zrozumia豉 w Tajlandii, Japonii czy w Korei. Przy tej ca貫j poprawce my Polacy 篡jemy w tej wsp鏊nocie, kt鏎a obejmuje jednak ponad miliard katolik闚, kt鏎ymi w wi瘯szo軼i jeste鄉y, obejmuje jeszcze setki milion闚 innych chrze軼ijan, kt鏎zy przyjmuj pewne postawy judeochrze軼ija雟kie, znaczenie pisma Starego i Nowego Testamentu, r騜nych ale podobnych pod niekt鏎ymi wzgl璠ami tradycji, no i tych dziesi璚iu przykaza, kt鏎e s najprostszym wskazaniem historycznym (Nie zabijaj, nie kradnij, to s rzeczy dosy podstawowe). Czy istniej wsp鏊ne minima? Jakie minima z do鈍iadczenia historycznego istniej, daj nawet wyniki, mo瞠 niewsp馧miernie ma貫 do tego, czego oczekujemy, ale daj.

Czy przysz這嗆 nasza jest uwarunkowana przez histori, czy nie? Czy wiemy, czy nie wiemy, jest uwarunkowana. Oczywi軼ie historia to nie jest genetyka, to nie jest uwarunkowanie, kt鏎e mo瞠my sprawdzi w jaki spos鏏 na pewno. To mo積a oceni przez obserwacje, przez analogi, przez spos鏏 zachowa ludzi i nie jest nigdy ostateczne. Widzimy jednak nawr鏒 do pewnych tradycji i t瘰knot kolejnych pokole ludzi do punkt闚 odniesienia , poszukiwanie autorytet闚 w dobrym rozumieniu, nie totalnym, poszukiwanie zaufania, szacunku, pewno軼i, stabilizacji 篡cia; to s rzeczy, kt鏎e wracaj. Po bardzo dramatycznych wstrz御ach rewolucyjnych wracaj te zjawiska w r騜nych krajach.

Kiedy opowiedzia mi kardyna Jean-Marie Lustiger, z kt鏎ym mam zaszczyt by w przyjaznych stosunkach, jakim wielkim wstrz御em pozytywnym, kt鏎y przekroczy jego wszelkie oczekiwania, by dla niego ten Dzie M這dzie篡, kt鏎y z inicjatywy naszego Ojca 安i皻ego odby si w Pary簑. Przygotowywa to z wielkim zaanga穎waniem, ale przyzna mi, 瞠 nie liczy si z takim powodzeniem, 瞠 nie by cz這wiekiem do嗆 wielkiej wiary, jak powiedzia, aby przewidzie i uwierzy w to, 瞠 ta wizja Karola Wojty造 sprawdzi si w takim stopniu. To bardzo by豉 dla mnie pouczaj帷a i ciekawa rozmowa z wybitnym cz這wiekiem, kt鏎y widzia, 瞠 jednak ta umiej皻no嗆 rozpoznania dobra i t瘰knot drzemi帷ych w ludziach, w m這dych ludziach, jest dana komu, komu innemu nie jest dana w tym samym stopniu.

Byli tacy, kt鏎zy m闚ili, 瞠 po 鄉ierci Jana Paw豉 II nie b璠zie ju zainteresowania m這dzie篡, a przynajmniej polskiej m這dzie篡 inspirowanymi religijnie zlotami, czy zjazdami. Sp璠za貫m wakacje 2005 r. w Alpach i patrzy貫m w telewizji niemieckiej i austriackiej codziennie w sierpniu na wielki zlot w Kolonii z Benedyktem XVI i musz powiedzie, 瞠 by貫m zbudowany. Stacje telewizyjne, g堯wnie bawarskie, bardzo dok豉dnie ca造 dzie transmitowa造 wszystkie uroczysto軼i; wida by這 nies造chany entuzjazm m這dych ludzi, w tym kilkudziesi璚iu tysi璚y Polak闚. Konsul RP m闚i豉 potem o oko這 czterdziestu tysi帷ach polskiej m這dzie篡, kt鏎a w spos鏏 zarejestrowany i nie zarejestrowany pojawi豉 si w Kolonii. Czyli to d捫enie do kontynuowania czego, co pobudzi這 kiedy my郵i, dusze, istnieje. To optymistyczny element rozwa瘸nia o przysz這軼i, pesymistycznym jest niew徠pliwie powtarzalno嗆 g逝poty, k豉mstwa, warcholstwa, z豉, ma這軼i, nikczemno軼i. Tak! To jest pesymistyczne ale gdyby nie by這 z豉 na tym 鈍iecie…

W rozmowie, kt鏎 mia貫m szcz窷cie odby z Ojcem 安i皻ym w listopadzie 1995 r. zapyta貫m Go, zach璚ony tym, 瞠 rozmawiali鄉y w cztery oczy: „Ojcze 安i皻y, co si dzieje na tych Ba趾anach, tam przecie si wyrzynaj jak w czasie drugiej wojny 鈍iatowej. Czy jest diabe na 鈍iecie?” Spojrza na mnie z u鄉iechem, wtedy by jeszcze du穎 zdrowszy fizycznie ni potem i 篡wiej reaguj帷y, i powiedzia: „Tak przynajmniej twierdzi pan profesor Ko豉kowski”. By豉 to odpowied 瘸rtobliwa, kt鏎a bardzo mi si podoba豉. Ot騜 na pytanie w r騜nych wymiarach, czy istnieje z這 organizowane i dlaczego, znajdujemy cz瘰to odpowied smutn, 瞠 istnieje, cho si identyfikuje r騜nie, teraz jest nowa posta: terroryzm. Niemniej jednak 鈍iadomo嗆 historyczna i historia, jako element kszta速owania pracy nad sob i pracy wychowawczej nad innymi, jest nie do lekcewa瞠nia i jest to nak豉d pracy i wysi趾u niezb璠ny, bo nie tylko uczymy w Ko軼iele dzieci, historii biblijnej, starego i nowego testamentu, przygotowujemy do 篡cia chrze軼ijanina, ale musimy w og鏊e zna korzenie wszystkiego, w czym si obracamy. To jest m康ro嗆 wszystkich instytucji, kt鏎e si tym zajmuj i st康 powiedzia豚ym, 瞠 cz這wiek, kt鏎y dzisiaj usi逝je zajmowa si dzia豉lno軼i publiczn, dochodzi do wniosku, 瞠 bezu篡teczne nie jest nic, co jest robione w spos鏏 uczciwy, z zaanga穎waniem i z odwag m闚ienia prawdy, niekiedy niepopularnej. To u jednych nie pop豉ca od razu, u innych nigdy, ale u bardzo wielu, i to tych bardzo wa積ych pop豉ca, czyli daje to jaki skutek wychowawczy, a zarazem to dla innych ludzi, kt鏎zy mo瞠 ju s jako uformowani i pewno si nie zmieni, daje to przynajmniej materia poznawczy do namys逝, nawet przy reagowaniu na bie膨ce zawirowania 篡cia, kt鏎ych 瘸dnemu narodowi bieg wydarze polityczno – historycznych przecie nie oszcz璠za.

Chcia豚ym zako鎍zy akcentem w jakim stopniu optymistycznym. Sam bardzo du穎 zawdzi璚zam ukszta速owaniu przez wychowanie historyczne, przez historyk闚 w szkole, przez lektury, kt鏎e mia貫m. Nie by豚ym tym samym cz這wiekiem w warunkach wojny, gdybym nie mia tego wychowania. By豚ym w jakim stopniu ubo窺zy, i pami皻am o tych ludziach do dzi z wdzi璚zno軼i, kt鏎zy mi to dawali. Pytany w krajach Zachodu wielokrotnie w latach osiemdziesi徠ych i dziewi耩dziesi徠ych XX wieku odpowiada貫m nie raz p馧 瘸rtem p馧 serio: nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie pytacie o stosunek Polak闚 do Europy? Ja jestem niew徠pliwie Polakiem, urodzonym w Warszawie, czyli w Europie, potem mnie ochrzczono. Wi璚 najpierw by貫m cz這wiekiem, Polakiem, Europejczykiem a potem chrze軼ijaninem w ko軼iele rzymskokatolickim. Czy mo瞠 istnie w徠pliwo嗆, 瞠 by貫m Europejczykiem, skoro nie Azjat, Australijczykiem, czy Afrykaninem? A 瞠by te identyczno嗆 polsk i europejsk posiada, t to窺amo嗆 zbudowa w oparciu o pami耩, jak brzmi tytu papieskiego przes豉nia, trzeba rozumie nieco zwi您ki historii i przesz這軼i. Nie ma bowiem przysz這軼i 鈍iadomej bez historii, r闚nie historii rzeczy ponurych, z造ch, strasznych, historii bez obrazu fakt闚, nie ma to窺amo軼i bez pami璚i.