© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2017
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
Politycy, zostawcie nasze Powstanie w spokoju (1)

"Gazeta Wyborcza" (Warszawa)
Nr 174 (6087) / 27.07.2009 r.

Marcin Wojciechowski: - Powstanie Warszawskie by這 ostatnio znowu wykorzystywane do gier politycznych. Co z tym zrobi?

W豉dys豉w Bartoszewski: - Jestem ju stary, a ten problem by w zasadzie sta造m elementem mojej biografii, wi璚 odnios si do pytania w perspektywie historycznej.

Dla mieszka鎍闚 Warszawy Powstanie mia這 zawsze inn konotacj psychologiczn ni dla mieszka鎍闚 Lublina, Cz瘰tochowy czy Poznania. Zaraz po wojnie starali鄉y si przede wszystkim pochowa zabitych, odnale潭 szcz徠ki, zidentyfikowa je, ustali, gdzie kto zgin掖. Ten okres mo積a nazwa faz "cmentarza". Trwa這 to dwa-trzy lata. Pochowanie powsta鎍闚 by這 mo磧iwe, bo w Polsce nie panowa jeszcze stalinizm. Dzia豉造 inne partie ni komunistyczna PPR, by造 pewne swobody, nie prze郵adowano tak Ko軼io豉 jak po 1949 r.

W pierwszych latach po wojnie spotykali鄉y si co roku na Pow您kach 1 sierpnia, tak jak si przychodzi na emocjonalne, wa積e spotkanie rodzinne. To by這 dla nas oczywiste, nie zbudowali鄉y sobie jeszcze nowego 篡cia. Byli鄉y pokoleniem by造ch 穎軟ierzy, wci捫 篡li鄉y Powstaniem.

- Czy gazety pisa造 w闚czas o Powstaniu?

- To by豚y ciekawy temat pracy magisterskiej. Z regu造 przy okazji rocznicy wybuchu Powstania pojawia造 si jakie odniesienia. Je郵i nie polityczno-historyczne, to przynajmniej wspomnieniowe, na zasadzie "dzielny lud Warszawy" i "fa連zywa polityka dow鏚c闚". By pewien margines wolno軼i i uczciwo軼i w tych artyku豉ch.

To si zmieni這 wraz z nadej軼iem stalinizmu. Powstanie sta這 si obok Katynia tematem tabu. Nie m闚i這 si o tym, nie pisa這, nie wydawa這 si ksi捫ek, a napisane musia造 poczeka do 1956 r.

- Na czym polega tu prze這m Pa寮ziernika '56?

- Znakomite 闚czesne pismo "Po prostu" wydrukowa這 artyku pod znamiennym tytu貫m "Na spotkanie ludziom z AK". M這dzi komuni軼i i ideowi socjali軼i zwi您ani z redakcj - niekoniecznie partyjni - uznali, 瞠 potrzebny jest gest wobec 鈔odowiska by造ch AK-owc闚, naprawa krzywd moralnych wyrz康zonych im w stalinizmie, bo wiele os鏏 aresztowano, siedzia造 po kilka lat, niekt鏎zy stracili 篡cie. Sam przesiedzia貫m sze嗆 i p馧 roku.

Tekst w "Po prostu" mia wp造w na obchody. My鄉y nadal si spotykali 1 sierpnia przy pomniku Gloria Victis na Pow您kach. Ale nie fotografowali nas ju zza krzak闚 ubecy, 瞠by infiltrowa 鈔odowisko by造ch AK-owc闚. Mogli鄉y od酥iewa jakie pie郾i, powspomina, pop豉ka. Mieli鄉y po 30 par lat.

- A w latach 60.?

- Dosz這 do pierwszej pr鏏y politycznego wykorzystania pami璚i o Powstaniu. Podj瘭i si jej moczarowcy [ludzie zwi您ani z partyjn frakcj tzw. partyzant闚, zgrupowani wok馧 szefa MSW Mieczys豉wa Moczara]. Wykorzystali komunistyczn organizacj kombatanck Zwi您ek Bojownik闚 o Wolno嗆 i Demokracj do szukania porozumienia z cz窷ci AK-owc闚.

- Bra pan w tym udzia?

- Nie. My, kt鏎zy nie chcieli鄉y si bawi w takie alianse, chodzili鄉y na Pow您ki wcze郾iej, przed oficjalnymi uroczysto軼iami. Zapalali鄉y lampki, sk豉dali鄉y kwiaty. Chodzili鄉y na groby przyjaci馧, ale tak瞠 na zapomniane mogi造 powsta鎍闚, kt鏎ym w latach 60. i wcze郾iej umarli rodzice. A pami皻ajmy, 瞠 to w豉郾ie ci rodzice, kt鏎zy potracili 20-letnie dzieci, najwytrwalej kultywowali pami耩 Powstania.

Gdy ju odeszli鄉y od grob闚, przychodzi豉 kompania honorowa. Oficjalnej delegacji przewodniczy kto ze ZBoWiD-u, czasem sk豉dano wieniec od Rady Pa雟twa. W przem闚ieniach m闚iono ogl璠nie o "bohaterach walki z faszyzmem", kt鏎zy padli w "s逝sznej sprawie w trudnej sytuacji politycznej".

- Po 1956 r. zosta pan dziennikarzem ”Tygodnika Powszechnego”, opublikowa pan kilkadziesi徠 artyku堯w o Powstaniu.

- Dzia這 si to przy pe軟ym poparciu redakcji i p騧niejszego metropolity krakowskiego Karola Wojty造. Od 1961 r. mia貫m w kieszeni legitymacj dziennikarsk "Tygodnika Powszechnego". Troch wi璚ej i prawdziwiej mo積a by這 napisa jeszcze w peryferyjnych politycznie pismach, jak "M闚i wieki" czy "Nowe Ksi捫ki". W latach 60. odeszli g堯wni dow鏚cy, jak B鏎-Komorowski, kt鏎ych w豉dza komunistyczna mog豉 uzna za przeciwnik闚. Zostali m這dzi dow鏚cy i 穎軟ierze, wi璚 coraz ch皻niej w豉dza przymyka豉 oko na cich, obywatelsk pami耩 o Powstaniu.

Ci庵 dalszy - cz窷 II

poniedzia貫k, 27 lipca 2009, wbartoszewski

Polecane wpisy