© W³adys³aw Bartoszewski
www.wladyslawbartoszewski.eu
Warszawa 2006-2012
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik
e-mail

* * *

Kontakt

2011 - Aktualno¶ci i zaproszenia

Pozosta³e teksty:
zobacz menu (kategorie) u góry serwisu

Najnowsze aktualno¶ci i zaproszenia tak¿e na stronie Facebooka -
zobacz wiêcej:

W³adys³aw Bartoszewski / www.wolnaeuropa.pl



Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziorañskiego / www.wolnaeuropa.pl



* * *

20 listopada 2007 r. W³adys³aw Bartoszewski zosta³ powo³any przez premiera Donalda Tuska na stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - pe³nomocnika do spraw dialogu miêdzynarodowego. Powoduje to zaniechanie, w okresie pe³nienia tej funkcji, komunikowania siê poprzez niniejszy blog internetowy.
Wypowiedzi i komunikaty oficjalne s± zamieszczane na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Na niniejszej stronie ukazuj± siê informacje o niektórych spotkaniach oraz wybrane teksty i wywiady prasowe.

* * *

Materia³y (w szczególno¶ci: zdjêcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s± prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Dotyczy to przede wszystkim materia³ów pochodz±cych od osób trzecich (np. zdjêæ z Agencji Fotograficznych).

U¿ycie tre¶ci strony "wladyslawbartoszewski.blox.pl" , poza materia³em zdjêciowym i d¼wiêkowym jest dozwolone i po¿±dane. Ka¿de inne ni¿ prawnie dozwolone u¿ycie tre¶ci (np. prawo cytatu lub powielanie do celów prywatnych), równie¿ w formie elektronicznej wymaga wcze¶niejszej pisemnej zgody posiadacza praw. Zapytania w tej sprawie nale¿y kierowaæ do administratora strony.


Blog > Komentarze do wpisu
Zas³u¿y³a na najwy¿szy szacunek

“Fakt” (Warszawa)

Nr 111 (1135) / 13.05.2008 r.

Przykro mi bardzo i ¿al na wie¶æ o ¶mierci Ireny Sendlerowej. Jej zas³ugi s±, z punktu widzenia heroizmu, traktowane jako oczywiste spe³nienie ludzkich obowi±zków, godne pamiêci i najwy¿szego szacunku.

Dla mnie jest ona czê¶ci± wspomnieñ o bardzo wa¿nej epoce mojej m³odo¶ci, m³odo¶ci mojej generacji. Irena Sendlerowa by³a ode mnie pó³ generacji starsza, ale nale¿a³a do tych inteligentów, którzy byli dla nas przyk³adami.

Irena Sendlerowa w swoim pokoju, w Domu Opieki Ojców Bonifratrów

(Warszawa, luty 2005 r.)      Fot. © Mariusz Kubik

Kiedy j± pozna³em, ju¿ ponad 65 lat temu, by³a przystojn±, oko³o 40-letni± pani± i nosi³a pseudonim “Jolanta”. Kiedy zim± z 1942 na 1943 rok wprowadzi³a do istniej±cej ju¿ wtedy Rady Pomocy ¯ydom swoj± grupê ludzi, nie wiedzia³em, kim jest, jak siê naprawdê nazywa. Koordynowa³a dzia³alno¶æ wielu osób, które ratowa³y ¿ydowskie dzieci. Trwa³o to a¿ do jej aresztowania jesieni± 1943 roku. Potem, po wydobyciu jej z wiêzienia przez ¯egotê musia³a byæ bardzo ostro¿na, ale dalej prowadzi³a tê dzia³alno¶æ.

Trzeba podkre¶liæ, ¿e by³a to aktywno¶æ pionierska. Wyprzedza³a w czasie szereg innych zorganizowanych inicjatyw ratowania prze¶ladowanych, przynajmniej w Warszawie. Irena Sendlerowa dzia³a³a legalnie, pod szyldem Zarz±du Miejskiego. Ale robi³a legalne i nielegalne rzeczy. Zarz±d Miejski móg³ pomagaæ sierotom czy nêdzarzom, ale nie móg³ ratowaæ ¯ydów, bo to by³o zakazane. Mia³a wiêc mandat do wykonywania pewnej dzia³alno¶ci, ale ¶wiadomie go nadu¿ywa³a. A to grozi³o powa¿nymi konsekwencjami, do kary ¶mierci w³±cznie.

Pracuj±c wtedy w Radzie Pomocy ¯ydom, by³em z Iren± Sendlerow± po¶rednio zwi±zany. Osobi¶cie nie ratowa³em akurat dzieci, bo tym zajmowa³y siê g³ównie kobiety, z naturalnych wzglêdów, ale bra³em udzia³ w pracach Rady Pomocy ¯ydom, któr± wspó³zak³ada³em.

Dziêki temu, ¿e Irenie Sendlerowej dane by³o d³ugo ¿yæ oraz dziêki du¿emu zainteresowaniu mediów jej osob±, we wspó³czesnych czasach ocala³a jaka¶ cz±stka prawdy o wojennej przesz³o¶ci. Irena Sendlerowa przyczyni³a siê do tego, by nie zapomniano o prawdziwym obliczu sytuacji w Polsce i postawach spo³eczeñstwa polskiego w warunkach tamtej próby.

Nale¿a³a do tych ludzi uczciwych i dzielnych, w¶ród których obraca³em siê na co dzieñ i których bardzo szanowa³em. W tamtym czasie nieznane by³y statystyki, ile osób komu uda³o siê uratowaæ, w ogóle, co siê komu uda³o a co nie. To by³a inna perspektywa – mo¿na j± porównaæ do cz³owieka, który bierze udzia³ w bitwie, strzelaj± do niego, jest ranny, ale nie wie, jaki jest wynik bitwy – dowiaduje siê o nim dopiero potem.

Dzisiaj wracam do tego pamiêci±. Byli¶my uczestnikami tamtych wydarzeñ. Ja dla Ireny Sendlerowej by³em “Ludwikiem”, ona dla mnie “Jolant±”. Przewodnicz±cy ca³ej Rady Pomocy ¯ydom by³ dla niej “Trojanem”, choæ naprawdê nazywa³ siê Grobelny. To by³o zupe³nie inne ¿ycie, inny ¶wiat.

Dla mnie by³a jedn± z wielce zas³u¿onych i wa¿nych osób, które pozna³em, ratuj±c innych. Szkoda, ¿e odchodzi coraz wiêcej ¶wiadków tych wydarzeñ, bo skazuje to nas na przekazy wtórne. Ona by³a ju¿ jedn± z ostatnich w Polsce i na ¶wiecie. Ka¿da ¶mieræ cz³owieka tej generacji jest zubo¿eniem naszej wiedzy. ¦mieræ ¶wiadka jest zamkniêciem czego¶, jakiego¶ rozdzia³u, zostaje ju¿ tylko historia pisana.

¶roda, 14 maja 2008, wbartoszewski

Komentarze
Go¶æ: piotr.w, brodno.spray.net.pl
2008/05/15 01:03:08
Wielka szkoda, i¿ o takich ludziach media mówi± du¿o wiêcej po ich ¶mierci. Przecie¿ tacy jak Ona powinni byæ ¿ywym przyk³adem na najwa¿niejsze warto¶ci w ¿yciu.
Bêdê siê stara³, aby mój 4 letni syn dobrze zapozna³ siê z ¿yciem i dzia³alno¶ci± ¦.P. Ireny Sandler. Chocia¿ tyle mogê dla niej zrobiæ.]
-
Go¶æ: Paulina, galwa1.mie5.1000lecie.pl
2008/05/19 22:41:02
Mimo mojego m³odego wieku (18 lat) du¿o wiedzia³am o ¦.P Irenie Sendlerowej, ale wiêkszo¶æ moich rówie¶ników w szkole przy pytaniu o najwa¿niejsze wiadomo¶ci tygodnia mówili "kto¶ zmar³..".. Kto¶.. Nie zdawali sobie sprawy z tego, ¿e Ta Kobieta po¶wiêci³a w³asne ¿ycie dla ratowania ¿ycia innych. Niestety muszê siê z tym zgodziæi ubolewam nad tym, ¿e tak wybitni ludzie s± doceniani dopiero po ¶mierci i nie zanosi siê na to aby to siê zmieni³o.

Przy okazji chcia³am serdecznie pozdrowiæ Prof. W³adys³awa Bartoszewskiego i podziêkowaæ za ksi±¿ki, które czyta siê jednym tchem.
-
Go¶æ: fuyante, 116.143.rev.vline.pl
2008/05/21 19:42:34
¯al, ¿e odesz³a tak wspania³a osoba, a jeszcze wiêkszy, ¿e dzisiaj o takich postaciach siê nie mówi, nie uczy... jestem tegoroczn± maturzystk± i przez te kilka lat mojej edukacji ani razu nie pad³o nazwisko Pani Sendlerowej. A szkoda, bo to tacy ludzie pokazuj± nam jak ¿yæ w³a¶ciwie...