© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
Meserszmit o kobietach (I)

“Gala” (Warszawa)

Nr 46-47 (306) / 12.-25. 11. 2007 r.

LAUREAT R荅Y R荅: W豉dys豉w Bartoszewski

- Ma 85 lat i tak imponuj帷y 篡ciorys, 瞠 nie musi opowiada o swoim patriotyzmie. Jego mocne s這wa o dewiantach politycznych wywo豉造 burz w ostatnich dniach kampanii wyborczej. Najbardziej cool m篹czyzna wed逝g jury Coolbrands. "Gali" m闚i o przyzwoito軼i, wyborach 篡ciowych i zaletach kobiet.

B造skotliwe puenty, wyborne anegdoty, niezawodna pami耩. Weso造 starszy pan? Potrafi by pryncypialny, ostry, nawet apodyktyczny. W ostatniej kampanii wyborczej nie 瘸這wa mocnych s堯w. "Nie wierzcie frustratom i dewiantom politycznym" - grzmia na konwencji PO w Krakowie. W odwecie Jaros豉w Kaczy雟ki zarzuci mu styl polityczny "k豉niania si w pas". "Jestem gotowy ufundowa nagrod 5 tysi璚y euro z w豉snej kieszeni emeryta temu, kto poka瞠 mnie k豉niaj帷ego si w pas komukolwiek opr鏂z Jana Paw豉 II i Benedykta XVI. W pas si nie k豉niam, mimo 瞠 przy wzro軼ie 1,84 musz si czasem pochyli. To z szacunku dla ludzi ni窺zych"- ripostowa W豉dys豉w Bartoszewski. Nie pierwszy raz reaguje tak ostro. Kilka lat temu protestuj帷ych przeciw uroczysto軼iom upami皻niaj帷ym mord w Jedwabnem nazwa p馧analfabetami. Nale篡 do grona katastroficznych optymist闚. "Sytuacja jest powa積a, ale nie beznadziejna" - tak rozpoczyna wyk豉dy w Monachium. Gdy s k這poty, powtarza 穎nie Zofii, 瞠 w O鈍i璚imiu by這 gorzej. Na ripost, czy musi wszystko por闚nywa do O鈍i璚imia, odpowiada: "Nie, ale nie zaprzeczysz, 瞠 tu nie ma kom鏎 gazowych". Poczucie humoru doceni豉 nawet konfidentka bezpieki w styczniu 1964 roku. W raporcie z wyk豉du Bartoszewskiego w Poznaniu zaznacza, 瞠 zorganizowany przez KIK odczyt nosi tytu "Wra瞠nia z podr騜y do Ziemi 安i皻ej" i przysz這 ponad sto os鏏: "Red. Bartoszewski m闚i niezwykle ciekawie, tylko tak pr璠ko, 瞠 trzeba by這 ogromnego skupienia, aby pod捫a za nim my郵ami". Zgromadzone dzi w IPN materia造 dotycz帷e Bartoszewskiego licz 15 metr闚 bie膨cych. Od 1945 do ko鎍a 1989 roku inwigilowa這 go 陰cznie 418 mundurowych ubek闚, esbek闚, funkcjonariuszy prokuratury wojskowej i s康ownictwa wojskowego oraz 56 konfident闚 (tajnych wsp馧pracownik闚).

Piotr MUCHARSKI: Czego si pan dorobi?

WxDYSxW BARTOSZEWSKI: Trzech tysi璚y ksi捫ek. Nigdy nie mia貫m samochodu, nie je寮zi貫m na drogie wakacje. Od blisko 40 lat 篡jemy z 穎n w tym samym mieszkaniu. Nie skar輳 si. Jestem cz這wiekiem raczej pogodnym, weso造m, kontaktowym, ch皻nie gdzie kogo zaprosz, jak mam za co.

- Jak pan zarobi pierwsze pieni康ze?

- Pierwszej wojennej zimy odczuli鄉y bole郾ie zubo瞠nie. Nasz dom na Opaczewskiej, cz窷ciowo zburzony, zosta ograbiony przez ludzi z okolicy. Znale幢i鄉y pok鎩 przy Ch這dnej. S御iad, pan Majzuls, kupiec, mia sporo damskiej bielizny. Przed wojn prowadzi zak豉d pasmanteryjno-konfekcyjny. Zacz窸y si ju prze郵adowania 砰d闚, zapyta, czy si tym nie zajm. To by這 bardzo po mojej my郵i, bo co innego mog貫m robi z moj znajomo軼i literatury, historii i geografii? Stawa貫m przy rogu, na 疾laznej lub Ch這dnej, otwiera貫m walizk z koszulami, majtkami i biustonoszami.

- Panie profesorze, czy zdarza si panu pomy郵e o Polsce...

- Zaraz, zaraz... Przecie mieli鄉y rozmawia o kobietach! Do tego tematu gruntownie si przygotowa貫m!

- I o to pytam. Czy Polska jest kobiet?

- O patriotyzmie nie my郵a貫m raczej w kategoriach p販iowych. Ale faktycznie, ca豉 literatura, na kt鏎ej si wychowa貫m, traktowa豉 ojczyzn jako matk. I nie jest to bezsensowne, bo patriotyzm jest przecie poczuciem 軼is貫j i zobowi您uj帷ej wi瞛i z najbli窺zymi.

- S這wem - rodzina?

- Rodzina, bo przecie prawdziwy patriotyzm zaczyna si od najbli窺zego zak徠ka, pejza簑, swojsko軼i - sentymentu do ma貫j ojczyzny. Tak ojczyzn - we幟y znakomity przyk豉d - by這 dla J霩efa Tischnera Podhale. Nie jest to jedynie nasza specyfika. Wystarczy pojecha do W這ch, c騜 za r騜norodno嗆 i jakie poczucie odr瑿no軼i w poszczeg鏊nych regionach!

- A gdzie tu miejsce dla warszawiaka?

- Jestem warszawiakiem, ale moj ma陰 ojczyzn bezpowrotnie straci貫m. Mojej Warszawy ju nie ma... Nigdy nie zdecydowa貫m si z Warszawy wynie嗆, ale kiedy wr鏂i貫m do jej zgliszcz po wojnie, ju mia貫m przeczucie, 瞠 to przesta這 by moje miasto. Znikn窸y moje miejsca, zgin瘭i ludzie... Zjecha豉 nowa w豉dza, jacy aparatczycy. Jestem patriot Warszawy, ale tej nieistniej帷ej - wirtualnej. Nie jestem za patriot obecnej stolicy i gdybym by o 20 lat m這dszy, to wyni鏀豚ym si st康 do miejsc zwi您anych z ci庵這軼i polsko軼i - Krakowa, Poznania. O patriotyzmie nie powinno si m闚i. Jest spraw wstydliw i pi瘯n zarazem. Nie znam przecie 瘸dnego normalnego cz這wieka, kt鏎y by chodzi po mie軼ie i powtarza: Ja kocham moj mam, ja kocham moj mam, ja kocham moj mam... Czym si tu chwali? Najcz窷ciej w gadaniu o patriotyzmie jest jaki komponent ob逝dy, ostentacji albo i manipulacji. Wida to znakomicie we wsp馧czesnej Polsce. Wystrzegam si u篡wania tego s這wa. Wol w miar si i mo磧iwo軼i je praktykowa.

- Jaka by豉 pana matka?

- Uczuciowa i spontaniczna. By貫m jedynakiem, do嗆 w徠造m zreszt, wi璚 mama skupia豉 na mnie wi瘯szo嗆 swoich uczu i niepokoj闚. My郵a豉 o mojej przysz這軼i, snu豉 plany, ale w 1939 roku - wszystkie wzi窸y w 貫b.

- Ojciec? W rozmowie z pisarzem Micha貫m Komarem wspomina pan jego rady.

- By raczej pow軼i庵liwy, lekko osch造, typowy urz璠nik. Pracowa w Banku Polskim, wprowadza z這tego, awansowa, r鏀 z pa雟twem i by z tego dumny. Mia貫m 10 lat, gdy zacz掖em dostawa kieszonkowe, ojciec powiedzia: "Mo瞠sz wyda, na co chcesz, ale zapisuj, ile posz這 na ksi捫ki, a ile na cukierki. 疾by wiedzie, jakie s proporcje wydatk闚. Nie b璠 ci sprawdza, ale spytam". Powtarza te: "Synku, nie k豉m, kto k豉mie, mo瞠 ukra嗆, kto ukradnie, mo瞠 zabi. Nigdy niczego lekkomy郵nie nie podpisuj. Podpiszesz si na pustej kartce, kt鏎a potem zamieni si w weksel, kt鏎y trzeba sp豉ca do ko鎍a 篡cia". Przyda這 si, nigdy nic bezpiece nie podpisa貫m. I jeszcze jedna rada. Gdy na ulicach przedwojennej Warszawy trwa造 awantury anty篡dowskie, ojciec komentowa gniewnie: "G逝poty! Niewa積e 砰d czy Turek, byle by wyp豉calny i rzetelny. Jedyn miar cz這wieka jest uczciwo嗆".

- A r闚ie郾ice?

- Nie mia貫m nawet ciotecznych si鏀tr. Do szk馧 chodzi貫m m瘰kich, kt鏎e uczy造 patriotyzmu, poszanowania dla innych pogl康闚, ale nie rozwija造 kontakt闚 z r闚ie郾icami. W gimnazjum by貫m od wszystkich rok m這dszy. Koledzy zacz瘭i pali papierosy, zaczepia dziewczyny, a ja by貫m jaki sp騧niony. Dokuczali mi. Ale lubi貫m t moj odr瑿no嗆. Do obozu koncentracyjnego trafi貫m w 1940 roku, maj帷 18 lat. Chudy, wysoki okularnik, nawet nie ca這wa貫m jeszcze dziewczyny.

- A kobiety podczas wojny, w konspiracji?

- Oczywi軼ie rol dow鏚cz pe軟ili dow鏚cy, oficerowie. Ale przecie by造 formacje kobiece, harcerskie i pomocnicze, w kt鏎ych pozna貫m wiele wspania造ch dziewczyn o imponuj帷ym charakterze. Gdybym nie napotka na swej drodze Zofii Kossak, inicjatorki powstania Rady Pomocy 砰dom, wielu najwa積iejszych w moim 篡ciu decyzji pewnie bym nie podj掖. Sta貫m si kim w rodzaju jej asystenta i sekretarza przez mniej wi璚ej rok. Pozna貫m przez ni wiele innych wybitnych pa w wieku mojej matki lub starszych. Pani Wanda Krahelska jako studentka dokona豉 zamachu bombowego na rosyjskiego gubernatora wojskowego w Warszawie w 1906 roku. Jej bratanica Krystyna Krahelska pozowa豉 do rze嬌y Syrenki Warszawskiej i by豉 autork pie郾i "Hej ch這pcy, bagnet na bro!" - poleg豉 w pierwszej godzinie Powstania, opatruj帷 rannego koleg, kt鏎y zreszt prze篡. To by造 panie!

- Jak Hanna Czaki, m這da s御iadka z 皋liborza, okrutnie torturowana przez gestapo, nie zdradzi豉 nikogo z konspiracji.

- Kobiety w konspiracji by造 du穎 pewniejsze! Odporniejsze na tortury i wi瞛ienia. W Komendzie G堯wnej AK pracowa造 na og馧 przedwojenne instruktorki Przysposobienia Wojskowego Kobiet albo pracownice Instytutu Pi連udskiego. Mia造 cz瘰to wspania貫 cechy przyw鏚cze. Przypomina造 w postawie i charakterze pani Zofi Kernow, te軼iow mojego wielkiego przyjaciela z Krakowa, redaktora "Tygodnika Powszechnego" Jerzego Turowicza. By豉 pu趾ownikiem i jedyn osob na 鈍iecie, kt鏎ej Jerzy - cz這wiek nieul瘯造 - si ba. Pan sobie wyobra瘸? Te軼iowa pu趾ownik!

    Ci庵 dalszy – cz窷 II

鈔oda, 14 listopada 2007, wbartoszewski

Polecane wpisy