© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
砰wot cz這wieka przyzwoitego (II)

„Gazeta Wyborcza” (Warszawa)

Nr 275 (5282) / 25. 11. 2006 r.

Bartoszewski prowadzi nas przez okupacyjn Warszaw w spos鏏, jakiego nie zapewni 瘸dne podr璚zniki historii. Czujemy klimat inteligenckiego 皋liborza - dzielnicy w czasie okupacji chyba najbezpieczniejszej z powodu swej inteligencko-patriotycznej homogeniczno軼i i solidarnego oporu. Tu podobno ukrywa這 si najwi璚ej 砰d闚. Dzi瘯i ksi捫ce pojmujemy fenomen pa雟twa podziemnego, wiemy, dlaczego do konspiracji szed nie tylko m這dy inteligent z dziedzicznym powsta鎍zo-niepodleg這軼iowym etosem, ale tak瞠 wiejski ch這pak.

Staje czytelnikowi przed oczyma poch鏚 niezwyk造ch ludzi, kt鏎zy dzi瘯i Bartoszewskiemu wychodz z cienia historii, ukazuj帷 篡wotno嗆 narodu w opresji - czy to podczas okupacji, czy potem w czasie PRL-u. Ludzie, kt鏎zy za sw鎩 wyb鏎 p豉c nieraz najwy窺z cen. Na przyk豉d Hanka Czaki, kt鏎ej Bartoszewski dyktuje pierwsz podziemn relacj do broszury o obozie w Auschwitz. Czaki ginie m璚ze雟ko na gestapo w 1944 r., nie wydaj帷 nikogo.Poznajemy osoby, kt鏎e ukszta速owa造 bohatera. Takie jak ks. Jana Zieja, kt鏎y pyta w konfesjonale: "B鏬 chcia, 瞠by prze篡. Po co, jak my郵isz? Nie, po to, 瞠by si nad sob litowa, ale 瞠by by 鈍iadkiem prawdy". M這dy Bartoszewski odpowiada: "Ojcze, a kim ja jestem? Nie mam pieni璠zy, znajomo軼i, wp造w闚? Jak znajd tych ludzi?" Zieja: "Sami do ciebie przyjd, tylko nie schod im z drogi. Otw鏎z oczy, rozejrzyj si wok馧. Czy wiesz, co si dzieje w getcie?"

Inn postaci, kt鏎a powoduje zwrot w 篡ciu m這dego cz這wieka, jest Zofia Kossak-Szczucka, kt鏎a w broszurze "Jeste katolikiem... jakim?" pisze: "Istnieje jeszcze rodzaj katolik闚 gor帷ych, praktykuj帷ych, jawnie g這sz帷ych sw wiar, nienawidz帷ych niekt鏎ych bli幡ich r闚nie mocno jak mi逝j帷ych Boga. Na przyk豉d jeste katolikiem, wi璚 bij 砰da. G這sz帷y to has這 鈍i璚ie wierz, i 砰dzi nie s obj璚i odkupieniem, a nakazy mi這軼i bli幡iego nie dotycz 砰d闚". Tacy ludzie jak Zofia Kossak i ks. Zieja zaprowadzili Bartoszewskiego ku akcji pomocy 砰dom zorganizowanej przez Katolicki Front Odrodzenia Polski i do Rady Pomocy 砰dom "疾gota", kt鏎ej by wsp馧za這篡cielem.

Bartoszewski nie stroni od czarnych stron konspiracji. Opowiada o haniebnym mordzie na mjr. Jerzym Makowieckim i jego 穎nie Zofii oraz historyku Ludwiku Widerszalu. O donosach na gestapo na dwoje pracownik闚 BiP prof. Marcelego Hendelsmana i Halin Krahelsk, kt鏎zy trafiaj na Pawiak. W opowie軼i Bartoszewskiego z heroizmem s御iaduje ludzka pod這嗆, obok wielko軼i stoi ma這嗆.

* * *

Jest te du穎 autoironii i pysznych anegdot. Bartoszewski pierwsze pieni康ze zarobi na ulicznej walizkowej sprzeda篡 damskiej bielizny podebranej od 篡dowskiego hurtownika.

"Ja mam do niego pretensj, 瞠 on zburzy Warszaw, ale on twierdzi, 瞠 Powstanie musia這 by. To jest r騜nica mi璠zy nami. Ale oczywi軼ie 瘸rtuj, bo to raczej nie on zburzy" - wyz這郵iwia si w "Abecadle" Kisiel. Bartoszewski zdania nie zmieni i dzi pewnie nadal spiera豚y si o to z Kisielem.

W tej sprawie r騜ni si pi瘯nie te z innym przyjacielem - Wies豉wem Chrzanowskim. Do oceny Powstania obaj maj szczeg鏊ny tytu, bo w Powstaniu walczyli. Swymi polemikami wp造wali na pogl康y p騧niejszych pokole. Osobi軼ie przyznam si do ewolucji pogl康闚 pod wp造wem w豉郾ie ich obu. W m這do軼i podziela貫m ca趾owicie punkt widzenia Bartoszewskiego: Powstanie by這 nieuniknione i potrzebne. Z czasem - zachowuj帷 szacunek dla heroizmu powsta鎍闚 - uwa瘸m tak jak Wies豉w Chrzanowski: Powstania mo積a by這 unikn望. By這 co najmniej niepotrzebne, je郵i nie szkodliwe.

Po 鄉ierci Jana Nowaka-Jeziora雟kiego W豉dys豉w Bartoszewski i Wies豉w Chrzanowski pozostaj ostatnimi przedstawicielami wojennego pokolenia Kolumb闚, kt鏎zy mog s逝篡 - nie da si tu unikn望 patetycznej wznios這軼i - za moralne drogowskazy.

W PRL-u Bartoszewski dzieli losy ca貫j akowskiej generacji. Wi捫e nadzieje z miko豉jczykowskim PSL, dwukrotnie trafia za stalinowskie kraty w latach 1946-48 i 1949-54. Opisuje sw przyja潯 i wsp馧prac z Tadeuszem 疾nczykowskim - prze這穎nym z BiP i RWE - oraz z Nowakiem-Jeziora雟kim. Opowiada o wsp馧pracy z "Tygodnikiem Powszechnym", dzia豉lno軼i opozycyjnej, internowaniu w stanie wojennym Jaworznie, gdzie zosta jednog這郾ie wybrany na m篹a zaufania. Wiele dowiadujemy si o jego wk豉dzie w pojednanie polsko-niemieckie i polsko-篡dowskie.

Takie ksi捫ki zape軟iaj dzi pokoleniow przepa嗆. Pomi璠zy generacj Kolumb闚, kt鏎a tak jak W豉dys豉w Bartoszewski przysz豉 na 鈍iat w wolnej ju II RP, a m這d generacj urodzon u progu III RP. O ile pokolenie Bartoszewskiego czy Nowaka-Jeziora雟kiego 鈍ietnie zdawa這 sobie spraw z cudu niepodleg這軼i i z wyj徠kowo軼i koniunktury dziejowej po ponad 120 latach zabor闚, o tyle generacja wsp馧czesna w og鏊e nie uwa瘸 niepodleg這軼i za jaki wyj徠kowy dar.

Dobrze by by這, by biografia cz這wieka, kt鏎y ca造m 篡ciem udowodni, 瞠 warto by przyzwoitym, znalaz豉 czytelnik闚 w鈔鏚 Kolumb闚 III RP. Czy tak b璠zie? Mocno chc wierzy.

Jaros豉w Kurski

Micha Komar, "W豉dys豉w Bartoszewski. Sk康 pan jest? Wywiad rzeka", 安iat Ksi捫ki, Seria "Autorytety", 2006.

poniedzia貫k, 27 listopada 2006, wbartoszewski

Polecane wpisy

  • Wczasy pod luf - W豉dys豉w Bartoszewski wspomina

    „Tygodnik Powszechny” (Krak闚) Nr 51 (2997) / 17. 12. 2006 r. („Historia w »Tygodniku«” nr 9/2006) „Pierwszy spacer &

  • Skoczek na trampolinie

    „Tygodnik Powszechny” (Krak闚) Nr 39 / 24. 09. 2006 r. Pe軟y tytu tej ksi捫ki zawiera jeszcze pytanie: „Sk康 pan jest?". Ono te otwiera

  • Nic pr鏂z popio逝 (I)

    ”Tygodnik Powszechny” (Krak闚) Nr 42 / 15. 10. 2006 r. Na kilka dni przed podr騜 Benedykta XVI do Bawarii wydawnictwo Herder opublikowa這 jego prze