© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
M鎩 Jasienica (II)

Wst瘼 do: Ewa Beynar – Czeczott, „M鎩 ojciec Pawe Jasienica”, wydawnictwo „Pr鏀zy雟ki i S-ka”, Warszawa 2006, ISBN 83-7469-437-8

Diariusz

19 VIII 1970, 鈔oda. Zakopane. Przed 7.00 telefon od dr Brzozowskiej o 鄉ierci Paw豉 z pro軸 od 穎ny o przyjazd i pomoc. O 9.00 autobusem do Krakowa. W „Locie” dostaj bilet na 15.20. W redakcji („Tygodnika Powszechnego”) zawiadamiam Turowicza i Malewsk. Bardzo przej璚i. Przylot do Warszawy planowo, oko這 17.00; dzwoni do Beynarowej. O 17.30 tam jestem. Pawe le篡 na tapczanie w ma造m pokoju przy 鈍iecach, niezmieniony w豉軼iwie, bledszy tylko ni zwykle za 篡cia. Rozmowa o pogrzebie i nekrologach. O ,,ofercie” Mela (Melchior Wa鎥owicz). R闚nie telefonicznie z Rzepeckimi.

Sprawa zawiadomienia Go逝biewa, udzia逝 duchownych. Wieczorem rozmowa telefoniczna z Zosi (Zofia Bartoszewska, w Zakopanem). Wiadomo嗆, 瞠 J. J. (Jan J霩ef Lipski) wyjecha. Bohdana C. (Cywi雟kiego) nie ma.

20 VIII, czwartek. Warszawa. Rano zawiadamiam J.J. o wyprowadzeniu. W ci庵u dnia r騜ne rozmowy. O 14.30 w mieszkaniu Paw豉. T這k ludzi: Zygmunt Kubiak, Krzeczkowski, Stommowie, Golde, Rzepeccy, Mi璠zyrzecki. Do Goldego zg這si si Jerzy A. (Andrzejewski) z propozycj przemawiania nad grobem. Cia這 Paw豉 wk豉damy ok. 15.00 do trumny: 穎na, J.J.L., Si豉-Nowicki, Rzepecki, Krzeczkowski i ja. 皋na wk豉da do trumny Ostrobramsk i ostatnie ksi捫ki. Trumn jako za鈔ubowujemy i znosimy do samochodu. Tymczasem ludzi przyby這. Kr鏒ka rozmowa - przy Mi璠zyrzeckim - z Melchiorem Wa鎥owiczem o przemawianiu, pyta, kto b璠zie m闚i. Niezadowolony, ale nale篡 mu si... Zreszt takie by這 wyra幡e 篡czenie 穎ny. Na cmentarz jedzie sporo os鏏. My samochodem, z Mi璠zyrzeckim i Flor Bie鎥owsk; pozna貫m j w przedwiecz鏎, gdy zasz豉 do Kisiela. Do Karola Boromeusza zn闚 znosimy trumn na barkach. W podziemiach chwila. Przed ko軼io貫m kompania honorowa wojska? Czeka豉 na jaki inny pogrzeb...

Potem spacer z Mi璠zyrzeckim. Opowiadam mu o zachowaniu Melchiora przed 鄉ierci Paw豉. Jest zaskoczony i przygn瑿iony. Oko這 17.00 u S這nimskich. Stamt康 rozmowa telefoniczna z Andrzejewskim.

S這nimski opowiada mi o rozmowie przez rokiem z Melem: „C騜 to, Jasienica by czy nie by kapo?” A na reakcj Antoniego odpowiedzia: „Nie ma dymu bez ognia...” Opowiada o dwulicowo軼i Mela ju sprzed wojny.

Czy b璠zie m闚i Parandowski? Nekrolog od przyjaci馧 do „砰cia Warszawy” skonfiskowany. Co b璠zie z nekrologiem PEN Clubu? Poprawi貫m redakcj, w rozmowie z Sosi雟k (Jadwiga Sosi雟ka, kierowniczka biura Polskiego PEN Clubu), na „serdeczny kolega i przyjaciel”.

21 VIII, pi徠ek. Rano u Beynarowej. Om闚ienie szczeg馧闚. W ci庵u dnia Jan J霩ef Lipski, Si豉-Nowicki, kontakty telefoniczne z Cywi雟kim i Stomm w sprawie ksi璠za. Po po逝dniu u Si造-Nowickiego, wieczorem u Rzepeckich. Jeszcze rozmowa z Halin Audersk. Zaskoczona, 瞠 maj by n i e s i o n e wie鎍e. M闚i, 瞠 b璠zie delegacja, co „ustalono” dopiero po po逝dniu. W sprawie niesienia wie鎍a „musi si porozumie”. Musi m闚i pierwsza, bo wyje盥瘸 „zaraz z cmentarza” za granic. Zaniepokojona, 瞠 b璠zie m闚i Andrzejewski - „w czyim imieniu?" W swoim i pisarzy tak samo my郵帷ych - odpowiadam.

22 VIII, sobota. Pogrzeb o 11.00 po mszy u Karola Boromeusza. O 10.00 odbieram z Bohdanem Cywi雟kim wie鎍e z PEN Clubu i od przyjaci馧. Wieziemy taks闚k przed kosci馧. Przed ko軼io貫m jest p. Nena (Zofia Beynarowa, 穎na Paw豉) i osoby z rodziny. Wewn徠rz ju siedzi Stefan S. (Staszewski).

Podobno zainteresowanie pogrzebem objawiono ju przed 8.00 rano - krypt, gdzie czeka trumna, i grobem. Jacy panowie z teczkami. Pogoda s這neczna, prawie upalna, co pewien czas wiatr. Poprzednia msza ko鎍zy si o 10.30. Przed trumn na trzech stojakach wie鎍e. W 鈔odku - z rozpi皻 szarf „Kpt. Nowinie - przyjaciele i towarzysze broni" - wieniec z bia造ch r騜 i czerwonych go寮zik闚, olbrzymi. Du穎 nieznanych twarzy. Z ZLP widz - opr鏂z Auderskiej - R. Matuszewskiego. Widz S.Pollaka, T. υpalewskiego, Artura Mi璠zyrzeckiego z 穎n. Przychodzi Iwaszkiewicz. Staje w po這wie lewej nawy. W pobli簑 Juliusz Wiktor Gomulicki. W prawej nawie m.in. S這nimski, Andrzejewski. Kwiat闚 masa. Przez t逝m przeciska si kto co chwila, aby dorzuci ko這 trumny kilka mieczyk闚 lub go寮zik闚. Widz Bronis豉wa Anlena. Melchior Wa鎥owicz przepchn掖 si zaraz za rodzin i utkn掖.

Ko軼i馧 przed rozpocz璚iem mszy jest absolutnie pe軟y. Ile tego mo瞠 by? Tysi帷? Tysi帷 pi耩set? Ile mie軼i ko軼i馧 normalnie? Po mszy od o速arza przemawia ksi康z bp Mizio貫k. Motyw: „Szcz窷cia w domu nie by這, bo go nie by這 w ojczy幡ie...” I o trudnej drodze Paw豉 i o warto軼iach jego tw鏎czo軼i.

Kondukt formuje si na cmentarzu ko這 12.00. W alejce przed bocznym wyj軼iem delegacje z wie鎍ami. Pierwsza od polskiego PEN Clubu. Mia貫m nie嗆 ze S這nimskim i Parandowskim, ale Parandowski utkn掖 w t逝mie ko這 cmentarza, wi璚 niesiemy ze S這nimskim i Andrzejewskim. Drugi wieniec ZLP - Auderska, Matuszewski, Bartelski, trzeci - Rzepecki, Waszczuk, Ruth - Buczkowski (b. 穎軟ierze AK) - od „przyjaci馧 i towarzyszy broni”. Czwarty napatoczy si KIK - jacy m這dzi ludzie; pi徠y - od przyjaci馧 z KKK (Klub Krzywego Ko豉): „Niez這mnemu Paw這wi Jasienicy – przyjaciele z KKK” (na szarfie). Niesie Jan J霩ef Lipski, Anna Rudzi雟ka (socjolog, uczestniczka „Klubu Krzywego Ko豉”), kto jeszcze (Ziembi雟ki?). Dalej biskup, dwaj ksi篹a i trumna. Ledwie ruszamy, widz Amsterdamskiego, Teofila Syg z Halin Przew鏀k, potem Andrzeja Biernackiego. Do grobu kawa drogi, ale trumna ca造 czas na ramionach. T逝my ludzi obserwuj kondukt z r闚noleg造ch alej. Mn鏀two przypadk闚 fotografowania, chyba nie tylko amatorzy. Przy grobie rodzinnym oczekuje zbity t逝m. Obok le篡 Miko豉j Beynar, muzyk. To ojciec Paw豉, zmar造 zaledwie przed o鄉iu laty. Matka jest na pogrzebie, wieziona na w霩ku za trumn.

Pogrzeb Paw豉 Jasienicy - Warszawa, 22. 08. 1970 r. Wieniec od Polskiego PEN Clubu nios (od prawej): Jerzy Andrzejewski i W豉dys豉w Bartoszewski

Fot. © Archiwum W豉dys豉wa Bartoszewskiego

Cofam si po od這瞠niu wie鎍闚 i wydobywam z t逝mu pp. Parandowskich. Toruj mu drog bli瞠j grobu. Pierwsza m闚i Auderska, prawie nic nie s造cha; mowa dotyczy muz i tw鏎czo軼i Paw豉. Potem Parandowski - 豉dnie, o przesz這軼i, wiele m闚i o koledze i cz這wieku. Potem Stomma w imieniu przyjaci馧. Mowa dobrze skonstruowana, jasna, jak na Stomm do嗆 odwa積a. Istotne momenty: wspomnienie z Wilna sprzed wojny i ze wsp鏊nej konspiracyjnej akcji o鈍iatowej, trudna droga wyboru po 1945 roku, pewno嗆, 瞠 s康 historii o cz這wieku i jego dziele b璠zie dodatni i bez zastrze瞠. Potem Bohdan Cywi雟ki czyta kr鏒ki list Antoniego Go逝biewa. Zabiera g這s Andrzejewski: mowa kr鏒ka, oko這 pi璚iu minut. Cisza g逝cha i wzruszenie wok馧: m闚i jasno o ostatnich dw鏂h latach Paw豉 i jego niezas逝穎nej dyfamacji. Wi捫e to z sytuacj literatury polskiej. „Reszta jest milczeniem” - ko鎍zy. Po nim Rzepecki nie m鏬 wypa嗆 mocno, a m闚i gorzej ni zwykle - zapewne ze zdenerwowania - od towarzyszy broni. Przypomnia kampani wrze郾iow, okupacj, udzia w AK, prac publicystyczn w obronie Wrze郾ia. Po nim Si豉-Nowicki. Bardzo mocno, ale chyba za d逝go. Po Sile-Nowickim (niezaplanowany) p趾 Zieleniewski, dow鏚ca Paw豉 z kampanii wrze郾iowej. Stary, chudy, siwy pan oparty o lask. Kilkana軼ie kr鏒kich zda o dobrym, dzielnym 穎軟ierzu Lechu Beynarze. Zaintonowano „Jeszcze Polska". Wszyscy chyba podchwycili. Za酥iewano jedn zwrotk z refrenem. Odszed biskup. Murowanie grobu. Setki ludzi czeka這 do ko鎍a uroczysto軼i, cho by這 oko這 14.00.

Po obiedzie dzwoni貫m do Andrzejewskiego z gratulacjami. By rozklejony. Skar篡 si, 瞠 Stomma uzna jego mow „za zbyt ma這 wyg豉dzon”. O 19.00 na ul. Armii Ludowej (u rodziny), potem z Jankiem Lipskim - do Zakopanego. W poci庵u spotkali鄉y Ziembi雟kiego i Jerzego Turowicza. Da貫m mu dwie fotografie Paw豉. Co te puszcz w „T. P.” ?

Podobno w ko軼iele 安. Krzy瘸 wisia豉 przez ca造 dzie pogrzebu klepsydra r璚znie zrobiona ze szczeg馧owymi danymi o Pawle, w陰cznie z AK, Klubem Krzywego Ko豉. Ludzie gromadnie zatrzymywali si. ..............................

Ci庵 dalszy – cz窷 III

鈔oda, 15 listopada 2006, wbartoszewski

Polecane wpisy