© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2017
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
M鎩 Jasienica (I)

Wst瘼 do: Ewa Beynar – Czeczott, „M鎩 ojciec Pawe Jasienica”, wydawnictwo „Pr鏀zy雟ki i S-ka”, Warszawa 2006, ISBN 83-7469-437-8

Pawe Jasienica nale瘸 w ostatnim dziesi璚ioleciu swego 篡cia do ludzi mi bliskich. W 1961 roku stykali鄉y si na zebraniach dyskusyjnych Klubu Krzywego Ko豉. W styczniu 1962 roku wr璚za, jako prezes KKK, doroczne nagrody „Za zas逝gi dla kultury narodowej” przyznane przez Klub po raz ostatni: Henrykowi Sta瞠wskiemu (artystyczn), Leszkowi Ko豉kowskiemu i mnie (pisarskie). On te do nas okoliczno軼iowo przemawia; do dzi pami皻am motywy tre軼iowe tego wyst徙ienia. W kilka tygodni potem Klub Krzywego Ko豉 zosta zamkni皻y przez w豉dze administracyjne po g這郾ej wtedy w Warszawie imprezie prof. Adama Schaffa i zwi您anej z ni akcji prowokacyjnej.

W nast瘼nych latach rozmawiali鄉y z Jasienic wiele, g堯wnie zreszt o sprawach historycznych, jak te o wielu wydarzeniach z lat wojny i okupacji Wile雟zczyzny, bli瞠j mi nieznanych. Szczeg鏊nie jednak zbli篡造 mnie do Paw豉 Jasienicy prze郵adowania, kt鏎ym podlega od marca 1968 roku po swoich wyst徙ieniach w obronie kultury narodowej i represjonowanych student闚. Tote w ostatnich trzydziestu miesi帷ach 篡cia Jasienicy - w latach 1968, 1969 i 1970 - pozostawa貫m w stosunkowo niewielkim kr璕u ludzi cz瘰to widuj帷ych si z nim. Odwiedza nas te w domu, rozmawiaj帷 o sprawach bie膨cych i historycznych na przemian, ze mn i z moj 穎n, kt鏎a od kilku lat opiekowa豉 si w Pa雟twowym Instytucie Wydawniczym bezpo鈔ednio - jako wydawca - edycj kolejnych tom闚 cyklu historycznego Paw豉: „Polska Piast闚", „Polska Jagiellon闚", „Rzeczpospolita Obojga Narod闚".

W listopadzie 1969 roku Pawe, owdowia造 od kilku lat, o瞠ni si ponownie. Odt康 kontakty nabra造 r闚nie charakteru towarzyskiego z obojgiem pp. Beynarami.

W pocz徠ku maja 1970 roku pojawi豉 si u niego niezmiernie gro幡a choroba (limphosarcoma), faktycznie nieuleczalna, z kt鏎ej powagi Pawe nie zdawa sobie sprawy. Nale瘸貫m do niewielu os鏏 poinformowanych o istotnym stanie rzeczy. Mieli鄉y jednak wszyscy nadziej, 瞠 katastrof uda si odwlec - je郵i nie o lata, to o wiele miesi璚y. Moja 穎na prowadzi豉 tymczasem trudne zabiegi o skierowanie przez PIW do produkcji „Dziej闚 agonii”, ostatniego tomu trylogii „Rzeczpospolita Obojga Narod闚”, dotycz帷ego krytycznego tematu – rozbior闚 Polski.

W lecie 1970 roku, mimo kuracji szpitalnej, a potem m璚z帷ych zabieg闚 ambulatoryjnych (na鈍ietla), nast徙i這 pogorszenie. Pawe polegiwa w domu, czu si rozbity i os豉biony. Jego pow軼i庵liwo嗆 wewn皻rzna i sui genesis nie鄉ia這嗆, spot璕owa造 si jeszcze pod wp造wem choroby, tote gdy w sobot, 8 sierpnia 1970 r. zadzwoni do mnie p騧no wieczorem z pro軸, abym go zaraz odwiedzi i gdy wyczu貫m w g這sie nut pewnego podniecenia, nast瘼nego dnia w niedziel 9 sierpnia przed po逝dniem, pospieszy貫m do mieszkania Beynar闚 przy ul. Jaros豉wa D帳rowskiego. Pawe le瘸 na tapczanie ubrany po domowemu, mia gor帷zk. Rozmowa toczy豉 si cz窷ciowo w obecno軼i 穎ny, Zofii Neny Beynarowej, chwilami za - gdy ta wychodzi豉 z pokoju - w cztery oczy. Pawe nie skar篡 si na cierpienia fizycznie, ale jedynie na os豉bienie, kt鏎e uniemo磧iwia mu prac; wyra瘸 nadziej, 瞠 gdy poczuje si lepiej - b璠zie w stanie dyktowa 穎nie sw鎩 pami皻nik z okresu wojny. Potem przeszed do sprawy, w kt鏎ej mnie wezwa. Zacz掖 od zaskakuj帷ego mnie pytania, czy ludzie naprawd wierz w jego nieuczciwo嗆? Sz這 mu - tak jak si okaza這 - o ohydne pom闚ienie W豉dys豉wa Gomu趾i, kt鏎y w marcu 1968 roku powiedzia publicznie, 瞠 ,,郵edztwo przeciwko Jasienicy zosta這 umorzone z powod闚, kt鏎e s mu znane. Zosta on zwolniony z wi瞛ienia” i doda, 瞠 „wielu cz這nk闚 jego bandy zosta這 aresztowanych i skazanych przez s康 na kar 鄉ierci”. Pytanie Paw豉 by這 dla mnie ca趾owitym zaskoczeniem, poniewa w 鈔odowisku naszych wsp鏊nych przyjaci馧 (jak te wielu innych przyzwoitych ludzi, z kt鏎ymi si styka貫m) nikt nie mia w徠pliwo軼i, 瞠 Jasienica jest ofiar perfidnej i prowokacyjnej nagonki. Znane te by造 na og馧 jego dwa o鈍iadczenia przekazane w kwietniu 1968 wielu pisarzom i wybitnym osobom ze 鈍iata kultury, w kt鏎ych szczeg馧owo przedstawia prawdziwy bieg wydarze zwi您anych z zatrzymaniem w 1948 roku przez Urz康 Bezpiecze雟twa i o鄉iotygodniowym pobytem w areszcie 郵edczym. Jeszcze wi瘯szym zaskoczeniem jednak (powoduj帷ym wr璚z os逝pienie!) by這 to, co mi Pawe nast瘼nie opowiedzia: ot騜 na kr鏒ko przed tym odwiedzi go Melchior Wa鎥owicz, kt鏎ego uwa瘸 za swego przyjaciela. Ceni Wa鎥owicza niezmiernie jako pisarza, mia przy tym do niego zdecydowan s豉bo嗆 jako do kresowianina, z kt鏎ym 陰czy這 go wiele wspomnie, do鈍iadcze, wyobra瞠, pami耩 ludzi, obyczaj闚 i krajobraz闚 Ziem Wschodnich Rzeczypospolitej. Wa鎥owicz nak豉nia Paw豉, i to w spos鏏 do嗆 natarczywy (co potwierdzi豉 p. Beynarowa, kt鏎a wreszcie go prosi豉, aby skr鏂i t wizyt), do przyznania si, 瞠 jednak zaci庵n掖 jakie zobowi您ania wobec Bezpieki i do zwierzenia mu si, „jak to by這 naprawd”. Zapytany przez zdruzgotanego tym Paw豉 o 廝鏚這 tego pogl康u i twierdzenia, powo豉 si na ustn relacj od dziennikarza p. Aleksandra Koteckiego – Horodyskiego, „bardzo dobrze poinformowanego”. Nazwisko tego dziennikarza, uchodz帷ego za bliskiego pomarcowym ko這m „patriotycznym", by這 mi znane, osoba nie. Zacz掖em wi璚 Paw豉 uspokaja, prosi, aby si tym nie przejmowa. Przyzna mi, 瞠 podobnej rady udzieli mu nasz wsp鏊ny przyjaciel Jan J霩ef Lipski, z kt鏎ym r闚nie o tym rozmawia, ale by w rozterce, czy nie powinien sk豉da jakich nowych o鈍iadcze albo wyja郾ie, aby ludzie nie ulegali dalszym dyfamuj帷ym go pog這skom. By貫m temu przeciwny, realnie oceniaj帷 znikome mo磧iwo軼i oddzia造wania na szersze kr璕i publiczne: nie by這 wtedy przecie jeszcze prasy wydawanej bez licencji G堯wnego Urz璠u Kontroli, a decyduj帷y g這s w kraju mieli ci sami ludzie, kt鏎zy dwa lata wcze郾iej tego rodzaju prowokacyjne i oszczercze akcje organizowali. Zrobi貫m wszystko co umia貫m, aby okaza Paw這wi m 篡czliwo嗆, przyja潯 i solidarno嗆, ale odchodzi貫m z niezmiernie przykrym poczuciem, 瞠 nie ma sposobu, aby uspokoi ci篹ko chorego cz這wieka podnieconego tak nieoczekiwanym zachowaniem ze strony kogo, kogo uwa瘸 za sobie bliskiego...

Tego dnia wieczorem wyjechali鄉y z 穎n na kr鏒ki urlop do Zakopanego. Tam te osi庵n窸a mnie wiadomo嗆 o niespodziewanie szybkiej 鄉ierci Paw豉.

W ci庵u nast瘼nych dni i tygodni sporz康za貫m bardzo kr鏒kie notatki, w zamiarze ewentualnego wspomo瞠nia w przysz這軼i mojej pami璚i, gdybym chcia do tych spraw powraca. Notatki te ocala造 w trakcie 27- godzinnej rewizji przeprowadzonej w moim mieszkaniu przez kilkunastu funkcjonariuszy dnia 1 i w nocy z 1 na 2 wrze郾ia 1970 r. Udost瘼ni貫m je redakcji pisma drugiego obiegu „Zapis” (vide zeszyt 19 „Zapisu” z lipca 1981 r.).

Ci庵 dalszy – cz窷 II

鈔oda, 15 listopada 2006, wbartoszewski

Polecane wpisy