© W豉dys豉w Bartoszewski
Warszawa 2006-2016
All rights reserved

Administracja serwisu:
Mariusz Kubik

Stowarzyszenie Pracownik闚, Wsp馧pracownik闚 i Przyjaci馧 Rozg這郾i Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziora雟kiego

Stowarzyszenie RWE im. Jana Nowaka-Jeziora雟kiego / www.wolnaeuropa.pl



Materia造 - zdj璚ia, teksty, multimedia, elementy grafiki, zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione s prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu
Nie ma pokoju bez wolno軼i (II)

Przem闚ienie na uroczysto軼i wr璚zenia Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego 1986 (Frankfurt nad Menem, RFN, 5. 10. 1986 r.)

"Kultura" (Pary)

Nr 11 (470) / listopad 1986

Nienawi嗆, wrogo嗆 i pogarda wobec ludzi maj i dzisiaj r騜ne oblicza. Terroryzm jest tylko jednym z nich. Ale znamy i inne zagro瞠nia porz康ku moralnego. I tak na przyk豉d, by rzekomo unikn望 tak zwanego wi瘯szego z豉, praktykuje si niejednokrotnie uleg這嗆 wobec przemocy i naruszania podstawowych praw osoby ludzkiej. Antysemityzm ubiera si w fa連zyw mask tak zwanego anty syjonizmu, co pozwala na manipulowanie niskimi nami皻no軼iami i wywo造wanie z u酥ienia r騜nych resentyment闚. Swoistym przejawem pogardy wobec ludzi jest te apodyktyczne orzekanie o granicach wolno軼i dla innych, pragmatyczna nonszalancja w traktowaniu narod闚 uci郾ionych. Jak瞠 jasno i jednoznacznie brzmi na tym tle g這s Papie瘸 Jana Paw豉 II, kt鏎y w swej pierwszej encyklice Redemptor hominis podj掖 problem istoty praw cz這wieka jako fundamentu 篡cia w pokoju:

Pok鎩 sprowadza si w ostateczno軼i do poszanowania nienaruszalnych praw cz這wieka — dzie貫m sprawiedliwo軼i jest pok鎩 — wojna za rodzi si z ich pogwa販enia i 陰czy si zawsze z wi瘯szym jeszcze pogwa販eniem tych praw. A je郵i prawa cz這wieka s gwa販one w warunkach pokojowych, to staje si to szczeg鏊nie dotkliwym i z punktu widzenia post瘼u niezrozumia造m przejawem walki z cz這wiekiem, kt鏎ego nie spos鏏 pogodzi z 瘸dnym programem okre郵aj帷ym siebie jako „humanistyczny”. A jaki program spo貫czny, ekonomiczny, polityczny, cywilizacyjny m鏬豚y zrezygnowa z takiego okre郵enia? 砰wimy g喚bokie przekonanie, 瞠 nie ma takiego programu w dzisiejszym 鈍iecie, w kt鏎ym nawet na gruncie przeciwstawnych sobie 鈍iatopogl康闚 nie wysuwa si zawsze cz這wieka na pierwszy plan.

Je郵i przeto pomimo takich za這瞠 prawa cz這wieka bywaj na r騜ny spos鏏 gwa販one, je瞠li w praktyce jeste鄉y 鈍iadkami oboz闚 koncentracyjnych, gwa速闚, tortur, terroryzmu, a tak瞠 r騜norodnych dyskryminacji, to musi to by konsekwencj innych przes豉nek, kt鏎e podkopuj, a cz瘰to niejako unicestwiaj skuteczno嗆 humanistycznych za這瞠 owych wsp馧czesnych program闚 i system闚.

Jury Nagrody Pokojowej Ksi璕arstwa Niemieckiego uzna這 za s逝szne, okre郵aj帷 cechy mojej osoby, nazwa mnie 瘸rliwym katolikiem, 瘸rliwym Polakiem i 瘸rliwym humanist. Zaszczytne te okre郵enia zaczerpni皻o, jak s康z, z pewnego tekstu wysoce przeze mnie cenionego Heinricha B闤la, kt鏎y zechcia po鈍i璚i mi nieco przyjaznej uwagi w jednym ze swoich felieton闚 radiowych w 1983 roku. Przyznaj wprost, 瞠 uznaj si za cz這wieka 瘸rliwego. A inne przypisane mi w豉軼iwo軼i s te prawdziwe. Urodzi貫m si bowiem w Polsce, a wi璚 w Europie, a nast瘼nie ochrzczony zosta貫m w Ko軼iele katolickim. Wymieniam tu nieprzypadkowo jednym tchem Polsk, Europ i Ko軼i馧, bo przynale積o嗆 do okre郵onego kr璕u tradycji i kultury, a wi璚 i do tego, co nazwane tu zosta這 humanizmem, wi捫e si nierozdzielnie zar闚no z moj przynale積o軼i narodow i tradycj Ko軼io豉, do kt鏎ego nale輳, jak te z ca造m dorobkiem my郵owym i kulturowym Zachodu. Niezmiernie wa積ym elementem tego dorobku wydaje mi si ukszta速owanie w ci庵u stuleci wsp鏊nej Europejczykom hierarchii warto軼i i poj耩, kt鏎e mog造 zbli瘸 lub 陰czy ludzi ponad granicami j瞛ykowymi, narodowymi i pa雟twowymi. Mam na my郵i to, co wsp鏊ne by這 w Europie setkom milion闚 ludzi: powszechna oczywisto嗆 poj耩 takich, jak wolno嗆 i godno嗆 osoby ludzkiej, poszanowanie 篡cia ludzkiego, negatywna postawa wobec wszelkich form gwa速u i przemocy, solidarno嗆 z prze郵adowanymi, opieku鎍zo嗆 wobec s豉bych i bezbronnych, szczeg鏊na troska wobec matki i dziecka. Dla m這dych ludzi wychowanych w Polsce przed drug wojn 鈍iatow oczywiste by這, 瞠 s to warto軼i powszechnie obowi您uj帷e w Europie, a wi璚 i u naszych s御iad闚. Wrzesie 1939 roku i nast瘼uj帷e po nim lata by造 wi璚 nie tylko okresem do鈍iadcze w cierpieniu i ofiarno軼i w walce o wolno嗆 i niepodleg這嗆 ojczyzny, lecz tak瞠 pr鏏 obrony tego porz康ku moralnego. Praktyka totalitaryzmu i wrogiej okupacji usi這wa豉 bowiem obr鏂i ten porz康ek w gruzy.

Inteligencja polska, wychowana przez wiele pokole w zwi您ku z najlepszymi tradycjami kultury europejskiej, w poszanowaniu dla osi庵ni耩 my郵i Zachodu, tak瞠 Niemiec, zadawa豉 sobie wielokrotnie w latach drugiej wojny 鈍iatowej pytanie, jak mog這 w og鏊e doj嗆 do tego, do czego dosz這. Na jakiej glebie wyrosn望 m鏬 owoc tak g喚bokiej nienawi軼i i bezdusznego okrucie雟twa jak to, kt鏎e reprezentowali co dzie na okupowanym terenie Polski przedstawiciele 闚czesnego pa雟twa niemieckiego, 闚czesnego aparatu w豉dzy, rz康z帷a partia narodowosocjalistyczna, jej entuzja軼i, zwolennicy czy te ludzie 郵epo jej pos逝szni. Czekali鄉y na g這s solidarno軼i niemieckich Ko軼io堯w chrze軼ija雟kich, na objawy otrze德ienia, na przejaw ludzkiego protestu wobec niebywa造ch okrucie雟tw wymierzonych przeciw „podludziom", za kt鏎ych uznano S這wian, i „robactwu", za kt鏎e uznano 砰d闚. Dochodzi造 do nas wiadomo軼i o odwa積ych protestach niekt鏎ych duchownych katolickich i ewangelickich, grupy wok馧 rodze雟twa Scholl, a w ko鎍owym okresie wojny tak瞠 ruchu 20 lipca, przeciw systemowi narodowosocjalistycznemu. Nas逝chiwali鄉y jednak daremnie jednego cho熲y jasnego zdania w obronie narod闚 podbitych i ciemi篹onych, w tym narodu polskiego.

Zadawali鄉y sobie pytanie o przysz這嗆 Niemiec, o moraln przysz這嗆 spo貫cze雟twa niemieckiego po tej wojnie, u kt鏎ej kresu musia豉 przyj嗆 w naszym niez這mnym przekonaniu straszliwa kl瘰ka z豉, zwyci瘰two idea堯w wolno軼i i sprawiedliwo軼i. Przyznaj, 瞠 patrzyli鄉y wtedy z wielkim sceptycyzmem na mo磧iwo嗆 przeobra瞠nia w realnie wyobra瘸lnym czasie narodu, kt鏎y powierzy w豉dz Hitlerowi, a kt鏎y wr鏂i by mia do chrze軼ija雟kich warto軼i europejskich.

Nar鏚 niemiecki zap豉ci rzeczywi軼ie ogromn cen za wywo豉n przez Niemcy wojn. Cen strat ludzkich, terytorialnych, cen podzia逝. Ale jednak budz帷e szacunek trud, praca i ofiarno嗆 milion闚 Niemc闚, a przede wszystkim g喚boka reorientacja polityczna — zwi您anie si z wielkimi demokracjami Zachodu, Wielk Brytani i Stanami Zjednoczonymi, kt鏎e ju w latach 1939-1941 ocenia造 w豉軼iwie niebezpiecze雟two hitleryzmu dla 鈍iata i dla samych Niemiec — przyczyni造 si do stosunkowo bardzo szybkiej odbudowy 篡cia spo貫cznego, gospodarczego i politycznego mi璠zy ζb a Renem. Nie nad捫a造 za tym cz瘰to problemy moralnego przezwyci篹enia przesz這軼i i wyci庵ni璚ia z niej wszystkich wniosk闚, niezb璠nych dla zdrowia psychicznego i presti簑 Niemc闚 i dla przywr鏂enia tak bole郾ie pogwa販onej hierarchii wsp鏊nych warto軼i kultury europejskiej. Dr Richard von Weizs踄ker, Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, wyst瘼uj帷 w 40. rocznic zako鎍zenia drugiej wojny 鈍iatowej, 8 maja 1985 roku, powiedzia w duchu godnej najwy窺zego szacunku rzetelno軼i moralnej:

8 maja by dniem wyzwolenia. Uwolni on nas wszystkich od nieludzkiego systemu narodowosocjalistycznych rz康闚 przemocy.

Nikt z powodu tego wyzwolenia nie zapomina cierpie, kt鏎e dla wielu rozpocz窸y si w豉郾ie po 8 maja, ale przyczyn ucieczek, wygnania i niewoli nie mo瞠my si doszukiwa w ko鎍u wojny. Le膨 one u jej pocz徠ku, u 廝鏚e tej dyktatury, kt鏎a do wojny doprowadzi豉. Nie wolno nam 8 maja 1945 oddziela od 30 stycznia 1933 roku.

Nie mamy doprawdy powodu, a瞠by bra udzia w dzisiejszych uroczystych obchodach zwyci瘰twa, ale mamy wszelkie powody po temu, aby uzna 8 maja za kres b喚dnej drogi niemieckiej historii, zawieraj帷y ziarno nadziei na lepsz przysz這嗆.

Moje przesz這 dwudziestoletnie do鈍iadczenie kontakt闚 z Niemcami jako Polaka z okre郵on wiedz wyniesion z lat wojny i okupacji — mimo wszystko, co pozosta這 niezmienne w pami璚i — umo磧iwi這 mi uwierzenie na nowo w cz這wieka w tym kraju, w jego zdolno嗆 i gotowo嗆 do czynienia dobrze. Odgrywa造 tu i odgrywaj ogromn rol inicjatywy i wysi趾i wielu intelektualist闚, pi瘯ne postawy ludzkie i r騜ne bezimienne dzie豉 ludzi dobrej woli. Ale tak瞠 dzia豉nia instytucjonalne: Ko軼io堯w chrze軼ija雟kich, organizacji i stowarzysze spo貫cznych, kulturalnych i naukowych. A r闚nie, a mo瞠 przede wszystkim, m這dych Niemc闚 o otwartych g這wach i sercach, kt鏎zy widz w swoich polskich r闚ie郾ikach partner闚, a mo瞠 i przysz造ch przyjaci馧.

Ju w pierwszej po這wie lat sze嗆dziesi徠ych odegra造 powa積 rol inicjatywy podj皻e przez powo豉n w kr璕u niemieckiego Ko軼io豉 ewangelickiego Aktion Shnezeichen, niemieckiej sekcji mi璠zynarodowej organizacji Pax Christi, a p騧niej tak瞠 przez ciche i ambitne dzie這 Maximilian Kolbe Werk. W 1965 roku og這szony zosta wa積y memoria niemieckiego Ko軼io豉 ewangelickiego. W tym samym czasie zajmowano si problematyk stosunk闚 niemiecko-polskich w 鈔odowisku intelektualist闚 katolickich znanym jako Bensberger Kreis. W listopadzie 1965 roku, pod koniec Soboru Watyka雟kiego II, polscy biskupi katoliccy podj瘭i trudn decyzj, o historycznej donios這軼i, wyci庵aj帷 pierwsi r璚e do zgody w swym li軼ie skierowanym do katolickich biskup闚 Niemiec. W grudniu 1965 roku biskupi niemieccy odpowiedzieli na to or璠zie. Te i wiele innych krok闚, w tym szczeg鏊ne kontakty niezale積ych intelektualist闚 polskich z intelektualistami i r騜nymi organizacjami spo貫cznymi i kulturalnymi w Republice Federalnej Niemiec, przyczyni造 si do stworzenia klimatu spo貫cznego, w kt鏎ym mo磧iwy sta si dla polityk闚 dalszy krok, jakim by uk豉d pomi璠zy rz康ami RFN i PRL-u z 7 grudnia 1970 roku. By to niew徠pliwie akt polityczny du瞠j wagi, kt鏎y wp造n掖 w pewnym stopniu na wzrost zaufania, a w du瞠j mierze na popraw losu setek tysi璚y ludzi i o篡wienie stosunk闚 mi璠zy Niemcami i Polakami, mi璠zy Polakami i Niemcami. Ale jednak, gdy analizuj w豉sne do鈍iadczenia tak zwanej pracy na rzecz pokoju, obstawa musz przy twierdzeniu, 瞠 najwa積iejsze jest nie to, co gotowi s o鈍iadczy i podpisa politycy, cho pomniejsza tego nie nale篡, ale jakie procesy zachodz w odczuwaniu, w sumieniu i intelekcie ludzi r騜nych narod闚, na ile przezwyci篹ony jest stereotyp w my郵eniu o innych, egoizm, a nawet egotyzm. Na ile dojrzewa na przyk豉d zrozumienie, 瞠 ziemia, na kt鏎ej 篡jemy tutaj i teraz, po obu stronach Renu, ζby, Odry, Wis造 —jest i b璠zie w pokoleniach naszych wnuk闚 i ich nast瘼c闚 nadal miejscem zamieszkania i wsp馧egzystencji, lepszej lub gorszej, ludzi, kt鏎zy musz nauczy si wsp馧篡 ze sob. Cho w stosunkach Niemc闚 z Polakami i Polak闚 z Niemcami mo瞠 to by mi璠zy innymi z powodu obecnego podzia逝 Niemiec i podzia逝 Europy, trudniejsze ni mi璠zy innymi narodami Europy, to jednak jest to jedno z wielkich zada, do kt鏎ych zobowi您ane jest nasze pokolenie: nie tylko mimo do鈍iadcze drugiej wojny 鈍iatowej, ale w豉郾ie z powodu tych do鈍iadcze, kt鏎e dowiod造, 瞠 my郵enie kategoriami ekstremistycznymi, kategoriami wynios這軼i czy jednostronnej przewagi prowadzi donik康. Ogromna wi瘯szo嗆 dzi 篡j帷ych Niemc闚 i Polak闚 urodzi豉 si po drugiej wojnie 鈍iatowej. Nie zwalnia to starszych od przekazywania nast瘼com wiedzy o faktach. Ukrywanie czy zniekszta販anie fakt闚 historycznych nie prowadzi do niczego.

Ci庵 dalszy – cz窷 III

pi徠ek, 27 pa寮ziernika 2006, wbartoszewski

Polecane wpisy